Wino i destylaty

Gewurztraminer z Lidla

Napisał Blurppp

Od kilku dni winiarskie serwisy w kraju nad Wisłą żyją francuską selekcja win obecną od dziś na półkach dyskontów Lidl. Nie było innego wyjścia wybrałem się wiec na zakupy. Większość artykułów poświęconych tej promocji koncentruje się na winach czerwonych, dlatego trochę na przekór a trochę z ciekawości kupiłem dwa wina białe, obydwa z Alzacji. Na pierwszy ogień do testów poszedł Gewürztraminer.

Wino ma interesującą etykietę, jest markowane jako wino słodkie. Nie wiem czy to nie błąd drukarski. O producencie nie wiem zbyt wiele, ukrywa się pod skrótem SCVB, kilka minut googlowania i wiem, że w rozwinięciu oznacza Société Coopérative Vinicole Bestheim czyli Spółdzielnię (Kooperatywę) Winiarską Bestheim. Zgodnie z kontretykietą spółdzielnia ma siedzibę w sercu Alzacji we wsi Bennwihr na skraju siedliska Grand Cru Marckrain. Ponadto producent informuje nas że wino pochodzi ze starych krzewów. Niestety we francuskim systemie praw winiarskich nie ma definicji tego określenia. Tyle teorii, pora otworzyć butelkę.

Wino ma ciemnożółty kolor, typowy dla szczepu, nos jak by przygaszony, brak typowego zapachu liczi za który kocham te wina, za to w nosie kręci alkohol. Tekstura wina lekko oleista. Już pierwszy chwile w ustach potwierdzają że napis na etykiecie „wino słodkie” to pomyła. Jest to typowy wytrawny GTR. Typowy ale nie udany, w smaku brak mocnego owocu , gdzieś w tle jakieś mgliste cytrusy, nuty mineralne i gorzkawo-pikantny finisz. Wino jest też za słodkie i mocno przypomina kupnie kiedyś w Realu Cave d’Augustin Florent Gewurtztraminer. Przypomina na tyle, by podejrzewać że wina pochodzą z tej samej kooperatywy a różnce w smaku wynikają jedynie z rocznika. Tym bardziej, że SCVB leje usługowa dla różnych sieci handlowych. Jak widać nie da się zrobić udanego Gewürztraminer do trzech dych, a przynajmniej nie da się go sprzedawać w takiej cenie w Polsce. Jeżeli chcesz spróbować budżetowego ale smacznego i typowego GTR to raczej nie znajdziesz go w Lidlu.

Na potrzeby tego wpisu musiałem złamać 2 zasady, po pierwsze w galerii jest zdjęcie błędnej kontretykiety, po drugie w tytule umieściłem sklep pochodzenia, to wino po prostu nie ma nazwy a jedynie szczep z którego pochodzi.

 Nazwa: Gewürztraminer

Rocznik: 2011

Producent: CSVB

Kraj: Francja

Region: Alzacja

Apelacja: AOC Alasce

Kolor wina: białe

Smak: słodkie ?? /wytrawne

Klasyfikacja: jakościowe

Szczep: 100 % Gewürztraminer

Temp. podawania: 17-19 stopni

Podawać do: pasztety, lekkie niesłodkie desery

Pojemność:0,7 l

Miejsce zakupu: Lidl

Cena: ok. 27,90 zł

Ocena 0-6: 2,5

Jednym zdaniem: Nic nie stracisz jak go nie spróbujesz

O autorze

Blurppp

Irek "blurppp" Wis - miłośnik opowieści ukrytych pomiędzy okładkami albo na dnie butelki z winem. Kiedy mogę i mam za co podróżuje. Od urodzenia jestem dyslektykiem.
Mieszkam, pracuję i pisze w Krakowie, ale sądząc po temperamencie i zamiłowaniu do tamtejszego stylu życia i kuchni powinienem przeprowadzić się na północne wybrzeże Morza Śródziemnego.
Zawsze możesz do mnie napisać na blurppp@interia.pl