Wino i destylaty

Gerard Leroux Anjou Vieilles Vignes

Napisał Blurppp

Lekkie i aromatyczne

Po serii win białych przyszła pora na wino czerwone. Żeby nie było przeskoku szokowego zdecydowałem się na wino z Doliny Loary słynącej z win raczej lekkich. Ten zacny region jest bardzo niejednorodny, w jego skład wchodzi kilka podregionów i wiele różnych apelacji. Gerard Leroux Anjou Vieilles Vignes pochodzi z Andegawenii czyli południowego brzegu zachodniej części Doliny, zaś same winogrona zebrano w apelacji Anjou. Winnica od 1964 roku produkuje trunki w oparciu o metody biologiczne i posiada certyfikat AB (L’agriculture Biologique). Dodatkowego smaczku dodaje fakt, że owoce rodzą się na liczących ponad 40 lat krzewach co wyraźnie zaakcentowano na etykiecie.

By w pełni docenić to wino należy je poważnie schłodzić przed podaniem, co jest raczej nietypowe jak na wina czerwone. Po nalaniu do kieliszka głęboki czerwony kolor z rubinowymi przebłyskami. Nos intensywny, kwiatowy i lekkie nuty migdałowe. W ostach lekko i bardzo owocowo dominuje nuta dojrzałej wiśni i pestki ale wyczuwalna jest również typowa dla cabernet franc delikatna nuta maliny. Leciutkie taniny i dobrze zbalansowana kwasowość. W finiszu pojawiają się delikatnie nuta pikantna. Bardzo duża pijalność. Wino jest aromatyczne i lekkie, po schłodzeniu fajnie smakuje samo, do dobrej kolacji będzie znakomite. Jeżeli znudziły się wam wina białe a upał trzyma to po to Anjou sięgajcie śmiało. Intrygujące wino za przyjazną cenę.

Nazwa: Gerard Leroux Anjou Vieilles Vignes

Rocznik: 2010

Producent: Domaine Gérard Leroux

Kraj: Francja

Region: Dolina Loary/Andegawenia

Apelacja: Appelation Anjou Controlee

Kolor wina: czerwone

Smak: wytrawne

Klasyfikacja: jakościowe

Szczep: 100% Cabernet Franc

Temp. podawania: schłodzone 10-12C

Podawać do: ostre sery, czerwone mięsa, makarony, pikantne kiełbasy, solo po posiłku

Pojemność:0,7 l

Miejsce zakupu: Francuski Gąsiorek

Cena: ok. 38,00 zł

Ocena 0-6: 5,5

Jednym zdaniem: Pomimo że czerwone, sprawdzi się w upalne dni.  

 

Wino otrzymałem od sklepu Francuski Gąsiorek.

 

O autorze

Blurppp

Irek "blurppp" Wis - miłośnik opowieści ukrytych pomiędzy okładkami albo na dnie butelki z winem. Kiedy mogę i mam za co podróżuje. Od urodzenia jestem dyslektykiem.
Mieszkam, pracuję i pisze w Krakowie, ale sądząc po temperamencie i zamiłowaniu do tamtejszego stylu życia i kuchni powinienem przeprowadzić się na północne wybrzeże Morza Śródziemnego.
Zawsze możesz do mnie napisać na blurppp@interia.pl