Wino i destylaty

Fischer Muskat Ottonel

Fischer Muskat Ottonel
Fischer Muskat Ottonel
Napisał Blurppp
Fischer Muskat Ottonel

Fischer Muskat Ottonel

Rodacy lubią narzekać na wina z marketów, że bezosobowe, że niesmaczne, że takie, że siakie. Dlatego czytają serwisy i blogi winiarskie wyszukując perełek. Zresztą za chwile zacznie się seria artykułów poświęconych portugalskiej ofercie Biedronki. Nic w tym złego, tak jest na całym świecie. Tyle tylko, że wiele osób sobie tego nie chce uzmysłowić. Sam pare dni temu będąc w Wiedniu padłem ostatnio ofiarą przesadnych opinii o „krajach z winiarską tradycją”.

W moim przypadku zdecydowałem się kupić butelkę wina w sklepie na rogu. Poważne wina leżały w bagażniku a ja potrzebowałem czegoś czym zaleję samotność hotelowego pokoju. W ten sposób za cenę 3,99 euro zostałem posiadaczem butelki Fischer Muskat Ottonel Lieblich. (widzicie ja na zdjęciu, stali czytelnicy zauważą brak charakterystycznego tła, fotografowałem w hotelu).

Kiedy wino się chłodziło pod strumieniem wody w umywalce ja wygooglowałem producenta. Wygląda to poważnie, winnica z doświadczeniem, posiadłości na terenie Austrii i Węgier. Zaglądam do zakładki z ofertą i pojawia się pierwsze rozczarowanie, z jakiegoś powodu Fischer Muskat Ottonel nie jest tam wymieniany. Wiem co to znaczy, producent nie chce się nim chwalić a to oznacza albo wino lane usługowo, albo jakiś inny myczek.

Otwieram butelkę, przy okazji patrząc na naklejkę z medalem. Ile warte są te naklejki wiem, podobnie jak większość polskich winomanów od czasów medalowej promocji Owada, a jak by ktoś zapomniał przypominam, taka naklejka jest warta nic, powtórzę: NIC.

Nie chcę się nakręcać i wlewam wino do szklanki po coca coli, jedynego naczynia jakie posiadam. Staram się nie nastawiać negatywnie.

Początkowo nie jest źle, Fischer Muskat Ottonel, kolor przyjemny słomkowy z żółtym otokiem. Nos winogronowy z miodowym powiewem, niestety po chwili zostaje to uzupełnione tonem gumy z opon. Usta to sok z winogron słodzony miodem z odrobina alkoholu i kwaskiem cytrynowym. Raczej napój niż prawdziwe wino. Po pierwszym łyku dolałem gazowanej wody i zrobił się z tego całkiem przyjemny szprycer. W tej formie da się to spożyć, samo jest właściwie nie pijalne.

Należy wam się jeszcze jedno wyjaśnienie, nie jest to wino austriackie a węgierskie, choć produkowane przez austriacka firmę. Jest to wino regionalne z regionu Dunantuli.

Jak widać kiepskie wino trafia się nie tylko nad Wisłą. Jeżeli wszystkie wina na półce kosztuje 6-7 euro a ty wybierasz takie za 4 to jesteś idiotą i właśnie takim idiota okazałem się być. Moja wina i moje wino którego nie byłem w stanie skończyć.

Fischer Muskat Ottonel oceniam na 2 czyli dopuszczające, jako dosładzacz do wody mineralnej da się spożyć.

p.s. Od jutra na tapecie portugalska oferta Biedronki

Nazwa: Fischer Muskat Ottonel

Rocznik: nie rocznikowane

Producent: Alfred Fischer GmbH

Kraj: Węgry

Region: Dunantuli

Apelacja: brak

Typ wina: spokojne

Kolor wina: białe

Smak: słodkie

Klasyfikacja: regionalne

Szczepy: 100% muskat ottonel

Temp. podawania: schłodzone

Podawać do: desery, jako baza do szprycera

Do kupienia w: import własny

Cena: 3,99 euro około 17zł

Pojemność: 0,75l

Ocena 0-6: 2

Jednym zdaniem: napój winny o smaku wina

Wino to mój własny zakup

Mapy brak, nie mam pojęcia gdzie to wino powstało

 

O autorze

Blurppp

Irek "blurppp" Wis - miłośnik opowieści ukrytych pomiędzy okładkami albo na dnie butelki z winem. Kiedy mogę i mam za co podróżuje. Od urodzenia jestem dyslektykiem.
Mieszkam, pracuję i pisze w Krakowie, ale sądząc po temperamencie i zamiłowaniu do tamtejszego stylu życia i kuchni powinienem przeprowadzić się na północne wybrzeże Morza Śródziemnego.
Zawsze możesz do mnie napisać na blurppp@interia.pl