Wino i destylaty

Feudo Ramaddini – kilka świetnych średniaków i jedna gwiazda. Wina Sycylii

Napisał Blurppp

Od lat na tym blogu i na każdym innym forum gdzie mogę wypowiedzieć się publicznie głoszę, że o sile rynku, w tym oczywiście też rynku winnego, świadczą nie obecna na nim perełki, nie szerokość segmentu budżetowego a jego środek. W praktyce oznacza to dostęp do solidnych średniaków w rozsądnej cenie. Doskonały dostawcą takich win jest Sycylia. Po raz kolejny miałem okazję przekonać się o tym odwiedzając stanowisko Feudo Ramaddini na oficjalnym stoisku południowych Włoch na EnoExpo 2017. 

O stoisku południa Włoch czyli partnera tego rocznego EnoExpo już pisałem (zerknijcie tutaj), obiecałem wtedy, że Sycylia dostanie osobny artykuł. Teraz te obietnice spełniam.

Feudo Ramaddini to winnica położona na południowo-wschodniego krańcy wyspy. DO Etny maja daleko i nie mogą produkować dziś najmodniejszych win wulkanicznych. Zamiast tego skupiają się na „winach dla ludzi” prostych, bezpretensjonalnych, korzystnych cenowe. Takich jakie chcielibyście znaleźć na średniej półce. Spójrzcie na kawałek ich oferty.

Feudo Ramaddini Rama Catarratto IGT Terre Siciliane 2016

Wino z podstawowej linii, w nosie świeże, cytrusowe, trochę owoców tropikalnych. W ustach ciut zbyt niska kwasowość i sporo owocu. Wino jest mega luzacki, kawiarniano-wakacyjne w stylu. Trochę może na zasadzie wypij i zapomnij, ale w pewnych warunkach i przy odpowiednio niskiej cenie nie jest to żadna wada. Mnie się podoba. 3,75/6

Feudo Ramaddini Quatro Venti IGT Terre Siciliane 2016

Tu również jest catarratto ale tylko w jednej trzeciej, resztę stanowi chardonnay i to on zdominował nos. Rządza tu tropikalne owoce pod którymi ukryto sporo świeżych ziół i odrobinę białych kwiatów. W ustach więcej charakteru i więcej ciała. Do tego czysty soczysty owoc podkreślony lekkim cukrem resztkowym, kwasowości dość by to spoić. Niby też z serii wypij i zapomnij, ale w czasie picia raczej nie będzie zastrzeżeń”. 4/6

Feudo Ramaddini Nassa IGT Terre Siciliane 2016

Stuprocentowe grillo. Fajny kwiatowo-cytrusowy nos, i kwasowe cytrusowe usta. Znów nacisk położono na pijalność, a osiągnięto ja uwypuklając owoc. Ale to nie wszystko, najciekawsza jest tu końcówka, a właściwie ładnie niej pokazana słona nuta.  Winnice położone są nad samym morzem i ta sól to efekt bryzy nanoszącej słoną morską wodę. Ta słoność połączona z kwasowością i lekkością czynią Nassa idealnym partnerem do tłustej ryby. 4/6

Feudo Ramaddini Rama Nero d’Avola IGT Terre Siciliane 2016

Cudnie bezpretensjonalna czerwień, w całości wyprodukowana i dojrzewająca w stali. Skupiona na czerwonym owocu lekko podbitym tonami żywicznymi i balsamicznymi. W ustach silna kwasowość, rześkość i radość. Lekkie, owocowe, aromatyczne, o fajnych prawie aksamitnych garbnikach. Schłodzić do 13 stopni i pić zagryzając serkiem. Najlepiej w upalny dzień. Takie wina dają kupę frajdy, zwłaszcza pite w letnie wieczory w dobrym towarzystwie. 4,5/6

Feudo Ramaddini Note Nere Nero d’Avola IGT Terre Siciliane 2015

Tu 80% wina bazowego dojrzewało w stali a 20% w beczkach typu bordoskiego. W efekcie czerwone owoce zostały wzbogacone o tony jagodowe, i odrobine przypraw oraz intrygujący ton koperku, który według producent jest cechą siedliska i samego procesu dojrzewania, a nie tonem od beczkowym. Samo dojrzewania bardziej czuć w ustach, gdzie garbnik wygładzony i wtopiony, wino jest okrąglutkie, jedwabiste, mega pijalne. 5/6

Feudo Ramaddini Note Nere Syrah IGT Terre Siciliane 2015

Feudo Ramaddini to nie tylko nero d’Avola to też inne szczepy , mnie najbardziej zasmakował syrah, o wyraziście śliwkowym nosie podkręconym odrobina pieprzu i przypraw, w ustach bezkompromisowe, kwasowe o niezłych garbnikach. Owocu, tak śliwek jak i czerwonych owoców nie brakuje, tylko pić. 5/6

Feudo Ramaddini Al Hamen Moscato Passito DOP Noto 2016

Wino deserowe które sprosta najbardziej wyszukanym gustom. Powstaje w dość wyrafinowany sposób, kiedy grona są już gotowe do zbioru obłamuje się liście w około i zostawia na dwa tygodnie by chły na krzakach. Potem dokonuje się ręcznego zbioru, kiście trafiają na słomiane maty i tam podsychają przez kolejne dwa tygodnie. Następnie się je tłoczy i fermentuje przez 3 miesiace w stalowych tankach. W efekcie powastaje wino majace 150 gram cukru na litr, niezłoą żywa kwasowość i wszystko czego wymagamy od wina deserowego. Jest oszałamiający nos pachnący suszonymi brzoskwiniami, morelami i kandyzowana skórką pomarańczy. Podobne rejestry odnajdziemy w ustach. Jest też dobry balans. Wino jest bardzo długie, trwa i trwa pozostając cały czas skupione na owocu, tak kandyzowanym jak i soczystym, dojrzałym.  Chętnie piłbym go do sernika mojej mamy, takiego z rodzynkami i domową skórką pomarańczową. Al Hamen Moscato Passito 2016 to już nie jest średniak, to zdecydowanie wyższa półka. 5,25/6  

Feudo Ramaddini nie ma polskiego importera, jak by ktoś szukał dobrych średniaków za rozsądne pieniądze to warto na tego producenta spojrzeć. Nie jest to kombinat a rozsądna winnica z długoletnią tradycją, sądzę, ze można się z nimi dogadać. Co ważne przy rozsądnym marżowaniu przynajmniej kilka z wymienionych win (a nie jest to ich całe portfolio, produkują też choćby bardzo udane wina musujące mogło by stanąć na półce w cenie około 30 zł.

Degustowałem na EnoExpo.  

O autorze

Blurppp

Irek "blurppp" Wis - miłośnik opowieści ukrytych pomiędzy okładkami albo na dnie butelki z winem. Kiedy mogę i mam za co podróżuje. Od urodzenia jestem dyslektykiem.
Mieszkam, pracuję i pisze w Krakowie, ale sądząc po temperamencie i zamiłowaniu do tamtejszego stylu życia i kuchni powinienem przeprowadzić się na północne wybrzeże Morza Śródziemnego.
Zawsze możesz do mnie napisać na blurppp@interia.pl