Krótko

I Festiwal Wódki Dwór Sieraków w Sierakowie

Napisał Blurppp

Pierwsze wódki sygnowane logiem Dwór Sieraków pojawiły się na polskim rynku jesienią 2014 roku. Od tej pory marka okrzepła  i wódki zdobyły sobie uznanie oraz duży krąg entuzjastów. 19 stycznia odbył się Pierwszy Festiwal Wódki Dwór Sieraków na którym, oczywiście w Dworze Sieraków k. Krakowa, spotkali się jej najlepsi dystrybutorzy.

To było więcej niż spotkanie towarzyskie, to było wielkie święto polskiej tradycji kulinarnej, z którą wódka jest ściśle związana. Odbyły się warsztaty foodpairingowe, na których szef kuchni Dworu Sieraków (jednej z najbardziej renomowanych restauracji w regionie) Janusz Fic do każdej wódki podał gościom inną przekąskę, pokazując, jak ją degustować i jak łączyć smaki. Paweł Gąsiorek, prezes Domu Wina, czyli  właściciela marki Wódka Dwór Sieraków, podkreślił misję tego produktu…chcemy aby wódka zajęła miejsce w polskiej kuchni jako element tradycji kulinarnej, aby stała się alkoholem, który się degustuje i celebruje, łącząc go z potrawami. Do tego potrzebny jest produkt szlachetny, rzemieślniczy, oparty na starych recepturach i czasochłonnej technologii. O tym, jak skomplikowany jest proces produkcji Wódek Dwór Sieraków, opowiedział dr inż. Paweł Śliwa z Wydziału Inżynierii i Technologii Chemicznej Politechniki Krakowskiej.  Na spotkaniu odbyła się również premiera najnowszej, szóstej etykiety z serii – Wódki Palonej Pułkownika Boruty.

Kulinarne i historyczne akcenty pojawiały się również w części rozrywkowej imprezy tzn. na mroźnym kuligu oraz na uroczystej kolacji. Ułan, symbol i ambasador marki oraz jego piękna dziewczyna nadali tytuły Dystrybutora Roku 2016 sześciu firmom oraz wręczyli vouchery na weekendowe pobyty w hotelu Dwór Sieraków kolejnym ośmiu dystrybutorom – była to nagroda w konkursie na jesienną sprzedaż.

Imprezę zakończyła zabawa taneczna, która trwała do białego rana.

 

O autorze

Blurppp

Irek "blurppp" Wis - miłośnik opowieści ukrytych pomiędzy okładkami albo na dnie butelki z winem. Kiedy mogę i mam za co podróżuje. Od urodzenia jestem dyslektykiem.
Mieszkam, pracuję i pisze w Krakowie, ale sądząc po temperamencie i zamiłowaniu do tamtejszego stylu życia i kuchni powinienem przeprowadzić się na północne wybrzeże Morza Śródziemnego.
Zawsze możesz do mnie napisać na blurppp@interia.pl