Wino i destylaty

Faktoria Win – Oferta Standard Plus, część 2. Wina różowe i czerwone.

Napisał Blurppp

Wczoraj było o bielach z wiosenno-letniej oferty Standard Plus Faktorii Win, czyli o 6 butelkach adresowanych do lepiej wyedukowanego klienta. No to dziś bez wstępów za to z podsumowaniem przyjrzę się bliżej jednej butelce różowej i trzem czerwonym. No to bez zbędnego zwlekania: kieliszki w dłoń!

Casal Garcia Vinho Verde Rose (rocznika nie podano)

faktoria-win-standard-plus-czerwien-4

Stosunkowo drogie jak na Vinho Verde ale za to fajne. Połączono w nim trzy typowe dla regionu szczepy: vinhao, azal tinto i borracal. Sfermentowano pozostawiając sporo cukru resztkowego. Wyszło półwytrawnie, lekko musująco, owocowo i zwyczajnie fajnie. Jest tu oczywiście charakterystyczny posmak aspirynowy, ale jest też malinka, poziomka, truskawka i troszkę czereśni. Wino ma tylko 9,5% alkoholu, wiec można go wypić troszkę więcej, a pić warto bo jest smaczne i orzeźwiające, zwłaszcza gdy schłodzone do 9-10 stopni. Jestem za, szkoda że nie jest o 5 zł tańsze, wtedy hit byłby murowany! Moja ocena dobre czyli 4,0 kupicie za 24,99 zł.

Winnica Płochockich Sudomir Rubin 2013

faktoria-win-standard-plus-czerwien-6

Drugi raz ten sam motyw, wino od uznanego polskiego producenta, które powstało w limitowanej ilości 4000 butelek, w całości na potrzeby Faktorii, lub sądząc po roczniku wysprzedaż końcówki z tamtej kwoty. Co jest bardzo prawdopodobne, tym bardziej, że , trzeba przyznać, że to nie tanie wino (w czym więcej winy polskiego systemu podatkowo-prawnego niż winiarzy). Co do reszty, Sudomir Rubin jest autorskim kupażem: głownie marechal foch trochę ronda i regenta  i prezentuje się bardzo poważnie. Nos ma złożony, kompleksowy począwszy od jagód, jeżyn i śliwek, po tytoń i nuty skórzane. W ustach mocne, ostro kwasowe, o wyrazistym garbniku i niezłym garbniku. Całość odbioru odrobinę psuje lekki ton żelazistości, ale i tak jest dobrze. Trochę z sentymentu oceniam na 4,5 czyli dobre z plusem. Cena 59 zł.

Colpasso Nero d’Avola 2014

faktoria-win-standard-plus-czerwien-2

Typowe dla szczepu choć zrobione z myślą o masowym odbiorcy i z założenia mające trafić w mniej wyrobiony gust. Nos ładny, śliwki i czarne owoce. Usta bardzo lekkie, gdzie im do niektórych asfaltowych sycylijskich czerwieni. Do tego niska kwasowość (przez co wino jest lekko płaskie), ale po winie półwytrawnym większej nie należy się spodziewać. Koncentracja tez jest taka sobie, za to owoc jest ładny a garbniki w sam raz. Nic wielkiego, wino typu wypij i zapomnij. Cena 29,99zł jest o dechę zbyt wysoka. Oceniam jako dostateczne z plusem (3,5).

Niche de Torre Oria Bobal 2013

faktoria-win-standard-plus-czerwien-5

Druga etykieta od dobrego producenta Torre Oria , znanego choćby z oferty Marka Kondrata. Tu jeden z najbardziej niedocenach szczepów, ale z oznaczaniem nie z najlepszego siedliska  D.O Utiel Requena a jako wino z Walencji. To już na etapie czytania etykiety źle wróżyło i ta wróżba się spełniła. Mamy do czynienia z przebeczkowanym winem, w którym tony dębowe zabiły całą radosną świeżość i wiśniowość tego wdzięcznego szczepu. Poza beczką w nosie jedynie sztuczna konfitura z jeżyn , a w ustach tylko trochę wiśni. Wino puste i nieciekawe. Absolutnie źle zrobione. W mojej ocenie wino dostateczne czyli na 3.0. Szkoda, jest kit, miał być hit. Cena 34,99 zł

La Cuvee Mythique 2014

faktoria-win-standard-plus-czerwien-3

Sprawdzony dostawca marketów jak Europa długa i szeroka czyli langwedoccy spółdzielcy z Les Vignerons de la Mediterranee atakują. W Polsce ich wina były i w Almie i w Biedronce a teraz trafiają do Faktorii Win. Na szczęcie zawsze trzymają poziom, przynajmniej na średniej półce (czyli bardziej w Almie niż w Biedronce). W Faktorii też jest nieźle, tyle tylko że drogo. Wino wyceniono na 50 zł. W zamian dostajemy kupaż carignan z grenache i syrah umiejętnie podkręcony beczką. W nosie ta beczka jednak nie dominuje, co prawda jest tu i czekolada i mokka i troszkę wanilii ale nie zagłuszyło to owoców leśnych i wiśni. W ustach gładkie, jedwabiste, wiadomo już po co były te beczki, o rozsądnie dobranej kwasowości i posmaku w wyraźnym ziołowym tonem. Piłem z przyjemnością. Moja ocena dobre plus, cena 49,99 zł.

Torre Oria Gran Reserva 2009

faktoria-win-standard-plus-czerwien-1

Złoty oplot na butelce a szkle starzony całe lata w amerykańskim dębie kupaż tempranillo z cabernet sauvignon. Nie będę się nad ta butelką znęcał. Napisze tylko tyle, omijajcie szerokim łukiem, jak wszystkie gran reservy w złotym oplocie za 23,99 zł. Jedyne co można o nim dobrego powiedzieć, to że jak wypijecie to brzuch was bolał nie będzie, ale głowa już może. To wino jest proste i trochę nie w najlepszym guście, daje się wypić, nie ma wad. Moja ocena dopuszczające czyli 2.0

Podsumowanie.

Wczoraj obiecałem podsumowanie no to lecimy. Po pierwsze w odróżnieniu od Lidla i Biedronki te wina, przynajmniej w sporej części są już dostępne na polskim rynku, tyle tylko, że sporo drożej. Czasami te różnica wynosi nawet 30%. I mówię to o z założenia tańszych ofertach sklepów internetowych. Po drugie, dobrze, że w ofercie aż 7 win, czyli ponad połowa to wina białe i różowe czyli adekwatne do pory roku. Dobrze, że ktoś pomyślał o sezonowości a nie cała para poszła w ceny. Po trzecie z zadowoleniem zauważam, ze biało różowa cześć oferty wypada lepiej niż wina czerwone. Wśród win białych nie ma ani jednego ewidentnego kitu, wśród win czerwonych są dwa. I na sam koniec, ofert Faktorii Win jest znacznie ciekawsza od wszystkiego co w ostatnich miesiącach Biedronka postawiła na pólkach, i chyba lepsza od przeciętnej z Lidla ( im średnią podkręcają niedawne Węgry). Choć patrząc z perspektywy czasu FW miała kiepski start, to z czasem projekt wyraźnie nabiera rozpędu. Szkoda tylko, ze oferty u nich trwają tak długo, dziś to jedyna ich słaba strona w porównaniu z obiema sieciami dyskontowymi. Warto mieć na nich oko.

Wina do oceny otrzymałem od Faktorii Wina

O autorze

Blurppp

Irek "blurppp" Wis - miłośnik opowieści ukrytych pomiędzy okładkami albo na dnie butelki z winem. Kiedy mogę i mam za co podróżuje. Od urodzenia jestem dyslektykiem.
Mieszkam, pracuję i pisze w Krakowie, ale sądząc po temperamencie i zamiłowaniu do tamtejszego stylu życia i kuchni powinienem przeprowadzić się na północne wybrzeże Morza Śródziemnego.
Zawsze możesz do mnie napisać na blurppp@interia.pl