Wino i destylaty

F.Schatz Acinipo

F.Schatz Acinipo
Napisał Blurppp

F.Schatz AcinipoO Fridrichu Schatzu i jego ekologicznej winnicy pisałem przed kilkoma dniami. Teraz pora przyjrzeć się jednemu z jego win. Do Polski przywiozłem jego flagowa etykietę czyli Acinipo, monoszczepowe czerwone wino z gron odmiany lemberger. Podobno jest to jedyna winnica na Półwyspie Iberyjskim gdzie uprawiane jest to grono, co zresztą jest łatwe do wytłumaczenia warunkami klimatycznymi. Tym bardziej może dziwić, że zdecydowana się na uprawę tej winorośli w gorącej jak piekarnik Andaluzji. Herr Schatz miał jednak pomysł jak wino z tego szczepu zrobić. Pomieszał w nim techniki z więcej niż jednego regionu. Po pierwsze do dojrzewania użyto beczek z dębu słoweńskiego a nie francuskiego czy amerykańskiego jak robią jego sąsiedzi. Po drugie wino przez 16 miesięcy dojrzewało na osadzie czyli „sur lie”. Do tego nie dano mu odpoczywać spokojnie a co dwa miesiące mieszano kijem w sposób właściwy dla Burgundii czyli robiono mu „batonnage”. Wino powstaje w limitowanej ilości 8 tysięcy butelek a winiarz zna każda z beczek jak własną żonę. 18 czerwca 2005 roku stwierdził, że starczy mu kontaktu z drewnem i przelał je do butelek gdzie dojrzewało przez kolejne 6 lat, by trafić na sklepowe półki w czerwcu 2012 roku. Potem pokonało niezbyt przyjazne winu różnice temperatur w samolotowym luku by finalnie wylądować na moim stole. Degustowałem go wspólnie z Pawłem Kolorusem z inicjatywy Kup Sobie Wino.

W kieliszku ma kolor dojrzałych czereśni. Nos po nalaniu do kieliszka bardzo intensywny, ziołowy z silną nuta tymianku i liścia bobkowego wspartego wiśnią i czarną porzeczką. W ustach wrażenie przestrzeni (tak określił to Paweł, a mnie określenie się spodobało). Nie wyczuwalny alkohol, beczka wtopiona, silny owoc z przewagą tonu czerwonych owoców a wszystko na kakaowym tle. Kwasowości tyle ile być powinno. Taniny gładkie, eleganckie, subtelne. Finisz bardzo długi, harmonijny. Wino o olbrzymiej pijalności, każdy łyk powoduje chęć sięgnięcia po kolejny kieliszek, kolejną butelkę, kolejny karton. Zdecydowanie Najlepsze wino jakie piłem od kilku miesięcy. Bardzo żałuję, że miałem tylko literkę H etykietowej serii pana ScHatza. Wino nie jest tanie, kosztuje 20 euro ale jest warte każdej złotówki. Pozostaje mieć nadzieję, że znajdzie się ktoś kto odważy się je zaimportować do Polski. A samo wino po zdobyciu kilku stempli w paszporcie i wątpliwej ozdoby w formie banderoli nie osiągnie niebotycznej ceny, choć gdyby o w Polsce kosztował i 200 zł, toi tak śmiało może iść w zawody z wieloma drogimi etykietami jak Barolo czy Amarone nie mówiąc o średniopółkowej Francji.

Na koniec jedna uwaga o charakterze formalnym. Opisane wino jest winem stołowym, gdyż ze względu na szczep nie spełnia warunków apelacji ani nawet wina regionalnego (Vino de la Tierra). Niewątpliwie jest to najlepsze wino stołowe jakie w życiu piłem. I jeszcze jedno, trzeba mieć jaja by z wina stołowego zrobić swój okręt flagowy i jeszcze napisać na etykiecie Premium Wines, co na szczęście jest zgodne z prawdą. Wino jest organiczne i posiada certyfikat ekologiczne AgriculturaUE.

I na koniec chciałem dodać, że dzisiejszy wpis sponsoruje literka H.

Nazwa: F.Schatz Acinipo

Rocznik: 2003

Producent: Bodega F.Schatz

Kraj: Hiszpania

Region: Andaluzja

Apelacja: DO Somontano

Typ wina: spokojne

Kolor wina: czerwone

Smak: wytrawne

Klasyfikacja: stołowe

Szczepy: 100% lemberger

Temp. podawania: pokojowa 19 stopni C

Podawać do: lekkie dania z mięs czerwonych, suszone wędliny długodojrzewające

Pojemność:0,7 l

Miejsce zakupu: Import własny

Cena: ok. 19,95 euro

Ocena 0-6: 6

Jednym zdaniem: Wino stołowe stojące na równi z potężnymi etykietami .

Wino to mój własny zakup

 

O autorze

Blurppp

Irek "blurppp" Wis - miłośnik opowieści ukrytych pomiędzy okładkami albo na dnie butelki z winem. Kiedy mogę i mam za co podróżuje. Od urodzenia jestem dyslektykiem.
Mieszkam, pracuję i pisze w Krakowie, ale sądząc po temperamencie i zamiłowaniu do tamtejszego stylu życia i kuchni powinienem przeprowadzić się na północne wybrzeże Morza Śródziemnego.
Zawsze możesz do mnie napisać na blurppp@interia.pl