Legendarne zdjęcia

Ernest Hemingway w szpitalu albo płaska dupa

Napisał Blurppp

Ludzie kochają krew, nic tak dobrze nie sprzedaje się jak śmierć i cierpienie. Wiemy to przynajmniej od czasów gladiatorów. Przez ostatnie 2000 lat nic w tej kwestii się nie zmieniło. Dziś trudno sobie wyobrazić jakikolwiek program informacyjny czy wydanie magazynu bądź gazety bez relacji z jakiegoś konfliktu. My czytelnicy oglądając reportaże bądź zdjęcia często nie zastanawiamy się nad autorami tego materiału. Tymczasem korespondenci wojenni to dość specyficzny gatunek ludzi. Ci pracujący w czasie II Wojny Światowej byli prawdziwi gwiazdorami Dziś wspomnę o dwóch z nich. Pierwszym z nich jest chyba największy z fotoreporterów wszechczasów czyli Robert Capa, drugim jest jeden z największych pisarzy XX wieku Ernest Hemingway. Panowie się znali i lubili, choć dochodziło między nimi również do konfliktów, najczęściej chodziło o kobiety. Oboje kochali się w Ingrid Bergman, ta wybrała Roberta, ale to było już po wojnie.

Praca na pierwszej linii frontu, codzienne obcowanie ze śmiercią generuje stres. Jak go rozładować szybko choć nie koniecznie rozsądnie, oczywiście alkoholem. W efekcie jednej z szalonych popijaw powstało mało znane zdjęcie łączące te dwie osobowości. Autorem zdjęcia jest kapa, zaś jego bohaterem Hemingway, a właściwie jego pośladki.

Oto jak powstanie zdjęcia wspomina John G. Morris, legendarny fotoedytor Lifa w swojej książce „Zdobyć zdjęcie”

>> Robert nigdy nie potrzebował szczególnego powodu , żeby zorganizować popijawę, ale tym razem naprawdę miał co świętować, Jego dziewczyna Elaine Fisher , znana jako „Pinky”, przeszła właśnie udaną operację wyrostka robaczkowego, a poza tym do Londynu zjechał jego stary przyjaciel z republikańskiej Hiszpani i Sun Valley , Ernest Hemingway. Witając się z nim Capa familiarnie nazywał pisarza „Papą” Czterdziestoczteroletni wówczas, barczysty i brodaty Hemingway był kredytowany jako korespondent „Collier’s”, ale nonszalancko nosił brytyjską, a nie „Eisenhowerowską” kurtkę mundurową, w przeciwieństwie do iększości dziennikarzy amerykańskich. Robert z dumą przedstawił nam swojego przyjaciela jako „Ernesta”, który, jak się okazało, mówił wprawdzie nie dokońca zrozumiałe, ale za to z szybkością karabinu maszynowego. Pułkownik Ed Thompson z „Life”, który miał później kupić prawa wydawnicze na wyłączność do powieści Stary człowiek i morze, zabrał na przyjęcie do Capy Franka Scherschela i mnie, dopiero nad ranem zorientował się jednak, kim faktycznie jest „Ernest”. Kiedy wypiliśmy już cały alkohol – a jeśli się nie mylę, nastąpiło to najpóźniej o czwartej rano – „Papa” opuścił nas w towarzystwie doktora Petera Gorera. Był to przyjaciel Dave’a Schermana i (na nieszczęście wszystkich zainteresowanych) właściciel samochodu, który prowadząc, wpadł prosto na zbiornik z wodą. W wyniku tego wypadku Hemingway wyleciał z auta przez przednią szybę i wylądował w szpitalu.

Capa i Pinky odwiedzili swojego starego przyjaciela chyba od razu następnego dnia. W turbanie z bandaży na głowie Hemingway przypominał arabskiego szejka, tym bardziej, że nosił także długą, gęstą brodę. Kiedy posłałem do Nowego Jorku zdjęcie, które Robert zrobił pisarzowi na szpitalnym łóżku, redakcja „Life” natychmiast opublikowała je na całą stronę. Wiedziałem jednak, że nie ma sensu załączać innych fotografii z tego spotkania – jak choćby tej, na której Pinky figlarnie rozsuwa szpitalną koszulę Hemingwaya, udającego się do toalety, i odsłania jego szerokie siedzenie. Capa przewidująco uwiecznił tę scenę na kliszy, a wspomniane zdjęcie stało się jedną z moich najzabawniejszych pamiątek wojennych.

Kilka dni później Robert potajemnie zgłosił się do kwatery głównej 1. Dywizji 16. Regimentu Piechoty, stacjonującego w pewnej wiejskiej rezydencji w okolicach Weymouth, i uzyskał pozwolenie na zaokrętowanie na transportowcu amerykańskiej straży przybrzeżnej Samuel Chase. Na jego pokładzie poznał grupę oficerów, którzy pilnie studiowali olbrzymią, wykonaną z gutaperki makietę jakiejś francuskiej plaży o kryptonimie „Omaha”. Długie oczekiwanie niemal dobiegło końca. Wkrótce miał się rozpocząć najdłuższy dzień.<<

Zdjęcie przyszłego noblisty na szpitalnym łóżku zostało oczywiście opublikowane , najpierw w „Life” potem przedruki obiegły właściwie cała prasę ilustrowaną. Natomiast zdjęcie płaskich pośladków Ernesta wiele lat znajdowało się w prywatnym archiwum. Świat o jego istnieniu dowiedział się dopiero w 2002 roku, kiedy swoje wspomnienia opublikował wspomniany wyżej John g. Morris.  Może to i dobrze .Myśląc Hemingway wole oczami wyobraźni widzieć okładkę ” Komu bije dzwon” albo „Stary człowiek i morze” niż niezbyt urodziwe pośladki pana w średnim wieku.

Z drugiej strony czym jest historia fotografii jak nie poszukiwaniem zapomnianych i mało znanych zdjęć. Najpiękniejsza jak zwykle jest opowieść o powstaniu zdjęcia. W tym wypadku opowieść o trudnej przyjaźni dwóch niezwykłych mężczyzn.

By zobaczyć opisywane zdjęcie przewiń w dół strony.

O autorze

Blurppp

Irek "blurppp" Wis - miłośnik opowieści ukrytych pomiędzy okładkami albo na dnie butelki z winem. Kiedy mogę i mam za co podróżuje. Od urodzenia jestem dyslektykiem.
Mieszkam, pracuję i pisze w Krakowie, ale sądząc po temperamencie i zamiłowaniu do tamtejszego stylu życia i kuchni powinienem przeprowadzić się na północne wybrzeże Morza Śródziemnego.
Zawsze możesz do mnie napisać na blurppp@interia.pl

We use cookies to personalise content and ads, to provide social media features and to analyse our traffic. We also share information about your use of our site with our social media, advertising and analytics partners.
Cookies settings
Accept
Privacy & Cookie policy
Privacy & Cookies policy
Cookie name Active

Privacy Policy

What information do we collect?

We collect information from you when you register on our site or place an order. When ordering or registering on our site, as appropriate, you may be asked to enter your: name, e-mail address or mailing address.

What do we use your information for?

Any of the information we collect from you may be used in one of the following ways: To personalize your experience (your information helps us to better respond to your individual needs) To improve our website (we continually strive to improve our website offerings based on the information and feedback we receive from you) To improve customer service (your information helps us to more effectively respond to your customer service requests and support needs) To process transactions Your information, whether public or private, will not be sold, exchanged, transferred, or given to any other company for any reason whatsoever, without your consent, other than for the express purpose of delivering the purchased product or service requested. To administer a contest, promotion, survey or other site feature To send periodic emails The email address you provide for order processing, will only be used to send you information and updates pertaining to your order.

How do we protect your information?

We implement a variety of security measures to maintain the safety of your personal information when you place an order or enter, submit, or access your personal information. We offer the use of a secure server. All supplied sensitive/credit information is transmitted via Secure Socket Layer (SSL) technology and then encrypted into our Payment gateway providers database only to be accessible by those authorized with special access rights to such systems, and are required to?keep the information confidential. After a transaction, your private information (credit cards, social security numbers, financials, etc.) will not be kept on file for more than 60 days.

Do we use cookies?

Yes (Cookies are small files that a site or its service provider transfers to your computers hard drive through your Web browser (if you allow) that enables the sites or service providers systems to recognize your browser and capture and remember certain information We use cookies to help us remember and process the items in your shopping cart, understand and save your preferences for future visits, keep track of advertisements and compile aggregate data about site traffic and site interaction so that we can offer better site experiences and tools in the future. We may contract with third-party service providers to assist us in better understanding our site visitors. These service providers are not permitted to use the information collected on our behalf except to help us conduct and improve our business. If you prefer, you can choose to have your computer warn you each time a cookie is being sent, or you can choose to turn off all cookies via your browser settings. Like most websites, if you turn your cookies off, some of our services may not function properly. However, you can still place orders by contacting customer service. Google Analytics We use Google Analytics on our sites for anonymous reporting of site usage and for advertising on the site. If you would like to opt-out of Google Analytics monitoring your behaviour on our sites please use this link (https://tools.google.com/dlpage/gaoptout/)

Do we disclose any information to outside parties?

We do not sell, trade, or otherwise transfer to outside parties your personally identifiable information. This does not include trusted third parties who assist us in operating our website, conducting our business, or servicing you, so long as those parties agree to keep this information confidential. We may also release your information when we believe release is appropriate to comply with the law, enforce our site policies, or protect ours or others rights, property, or safety. However, non-personally identifiable visitor information may be provided to other parties for marketing, advertising, or other uses.

Registration

The minimum information we need to register you is your name, email address and a password. We will ask you more questions for different services, including sales promotions. Unless we say otherwise, you have to answer all the registration questions. We may also ask some other, voluntary questions during registration for certain services (for example, professional networks) so we can gain a clearer understanding of who you are. This also allows us to personalise services for you. To assist us in our marketing, in addition to the data that you provide to us if you register, we may also obtain data from trusted third parties to help us understand what you might be interested in. This ‘profiling’ information is produced from a variety of sources, including publicly available data (such as the electoral roll) or from sources such as surveys and polls where you have given your permission for your data to be shared. You can choose not to have such data shared with the Guardian from these sources by logging into your account and changing the settings in the privacy section. After you have registered, and with your permission, we may send you emails we think may interest you. Newsletters may be personalised based on what you have been reading on theguardian.com. At any time you can decide not to receive these emails and will be able to ‘unsubscribe’. Logging in using social networking credentials If you log-in to our sites using a Facebook log-in, you are granting permission to Facebook to share your user details with us. This will include your name, email address, date of birth and location which will then be used to form a Guardian identity. You can also use your picture from Facebook as part of your profile. This will also allow us and Facebook to share your, networks, user ID and any other information you choose to share according to your Facebook account settings. If you remove the Guardian app from your Facebook settings, we will no longer have access to this information. If you log-in to our sites using a Google log-in, you grant permission to Google to share your user details with us. This will include your name, email address, date of birth, sex and location which we will then use to form a Guardian identity. You may use your picture from Google as part of your profile. This also allows us to share your networks, user ID and any other information you choose to share according to your Google account settings. If you remove the Guardian from your Google settings, we will no longer have access to this information. If you log-in to our sites using a twitter log-in, we receive your avatar (the small picture that appears next to your tweets) and twitter username.

Children’s Online Privacy Protection Act Compliance

We are in compliance with the requirements of COPPA (Childrens Online Privacy Protection Act), we do not collect any information from anyone under 13 years of age. Our website, products and services are all directed to people who are at least 13 years old or older.

Updating your personal information

We offer a ‘My details’ page (also known as Dashboard), where you can update your personal information at any time, and change your marketing preferences. You can get to this page from most pages on the site – simply click on the ‘My details’ link at the top of the screen when you are signed in.

Online Privacy Policy Only

This online privacy policy applies only to information collected through our website and not to information collected offline.

Your Consent

By using our site, you consent to our privacy policy.

Changes to our Privacy Policy

If we decide to change our privacy policy, we will post those changes on this page.
Save settings
Cookies settings