Podróże

dzień pierwszy, męczący

Jak ja się boje latać.Te słowa piszę z pokładu Beinga 737-800 lini Ryanair. Jestem taki mądry, bo wprost przedemną na fotelu wisi instrukcja bezpieczenstwa. Lot z katowic do Brukseli minął bardzo gładko, za to lot Bruksela Marrakesz to jakis koszmar. Powietrze wyboiste jak polskie drogi gminne. Co chwilę trzęsie ,mam wrażenia ,jak by to spadał, to sie podnosił. Do tego kapitan macha skrzydełkami lewo prawo jak by chciał zaimponowac niezbyt urodziwym stewardesom. Na szczęscie lot nie potrwa bardzo długo , wg  informacji podanych przez pilota 3 i pół godziny. Pierwsze 45 minut  juz za nami. Chyba można powiedzieć, że pisanie tej notki ma dla mnie charakter terapeutyczny. Poprostu czas szybciej leci i jakos mniej mysle o tym co samolot wyprawia. Ja to chyba zbyt wybujała fantazje mam. Zresztą chyba nie wiele osób czuje się superkonfortowo mają za sobą ortodoksyjnego muzałmanina. Ma chałat, długą brode i wyglada jak modelowy talib z wiadomosci TV. Ogólnie samolot w 60% pełen jest Marokańczyków. Niby wiem, że to mili i uczciwi ludzie ale… siła stereotypów i brak racjonalnego myslenia zagłuszonego przez strach przed lataniem i mamy blurpppa widzącego wszedzie terrorystow jak by samych turbulencji było zamało. Zreszta cały lot
zaczął sie pechowo. Okazało się, że musimy przepakować jedną z walizek ,bo ma ponad 15kg ,
druga ma tylko 8. Na rezerwacje nie ma nadbagażu. Nasze tłumaczenie niewiele pomogło.
Ryanair jest jaki jest i koniec, ma jednak jedną podstawowa zalete jest tani. jak wylatywalismy z katowic swiat wygladal jak z basni, biale pokryte szadźia i lodem drzewa. Bruksela powitała nas deszczem i +5. Jak by to był listopad, a nie styczen. Nie lubie takiej aury. Wszystkie moje strachy z niezgraniem samolotów juz za mną.. W Brukseli ladowalismy 30 minut przed czasem, w efekcie kolejne 3 godziny nudzilismy się jak mopsy. Ile można palić przed terminalem ?. Niestety nie da sie napailc na zapas. Teraz od 3 godzin jestem bez papierosa. Oj ale bym sobie zapalił. Zakaz palenia to kolejny z powodów dla których nie lubię latać. Za to Ola to dziecko samolotów. Lot z Katowic przespala cały, a teraz usneła 5 minut po starcie.Za wiele juz nie napisze, wskaznik baterli pokazuje 12 minut. wyłaczyłem
wszystkie funkcje i weszłem w tryb energy saver. na szczęcie ma tez ksiązkę. „Rozważania o wyobraźni fotografa” Jedna z nielicznych publikacji o fotografowaniu a nie o robieniu zdjęć. Prawie nic o sprzęcie. Za to bardzo dużo o podejściu do fotografowania. Wczoraj przeczytałem tam następujące zdanie „fotografia na zlecenie firmy produkującej kosmetyki do makijażu to fotografia człowieka, portret to fotografia o człowieku. Opowieść”  Biedni ludzie dający fashion na fotofolio.pl zagnębię ich.
Jeszcze dwie godziny męczarni i będziemy w innym świecie. Więcej wieczorem, kiedy to  opublikuje nie wiem muszę sytuacje z hot spotami rozeznać.
Udało mi się na chwile zasnąć w samolocie. Reszta lotu minęła grzecznie i spokojnie. Wylądowaliśmy 15 minut przed czasem. Marrakesz powitał nas upalnym powietrzem. około 27 stopni. Już jesteśmy w hotelu. Z lotniska odebrał nas kuzyn Hrou, naszego przewodnika.
Już jesteśmy przebrani, traperki zastąpione lekkimi adidasami, polar podkoszulkiem. o 19.30 jemy kolację a potem biegusiem na Jema elFna. W hotelu jest WiFi więc zaraz nadam ten wpis.
O reszcie wieczoru jutro.
Pozdrowienia dla wszystkich.
Ps. papieros po 4 godzinnym locie to niebo w gębie

O autorze

Blurppp

Irek "blurppp" Wis - miłośnik opowieści ukrytych pomiędzy okładkami albo na dnie butelki z winem. Kiedy mogę i mam za co podróżuje. Od urodzenia jestem dyslektykiem.
Mieszkam, pracuję i pisze w Krakowie, ale sądząc po temperamencie i zamiłowaniu do tamtejszego stylu życia i kuchni powinienem przeprowadzić się na północne wybrzeże Morza Śródziemnego.
Zawsze możesz do mnie napisać na blurppp@interia.pl