Pół serio

Dwa zestawy słuchawkowe Edifer TWS1 Pro i Edifer W820NB. Królowie segmentu economy.

Napisał Blurppp

Wielokrotnie w mediach społecznościowych i oczywiście na blogu pisałem o swojej miłości do dźwięków. I nie chodzi tu tylko o muzykę, ale też o audiobooki i o podcasty. Teraz pora napisać na czym tego słucham. I nie chodzi tu broń Boże o jakiś wymyślny system Hi Fi, o nim jak chcecie napisze innym razem. Dziś o parze moich sprawdzonych przyjaciół, czyli o słuchawkach z jakich korzystam właściwie codziennie. Choć jeszcze niedawno korzystanie z jednego zestawu słuchawkowego zdawało się nie wchodzić w grę.

Mam kilka par słuchawek, jeżeli mnie pamięć nie myli to chyba 9 kompletów, a to nei licząc kilku par słuchawek na kabelkach, dostarczanych wraz z telefonami. Trzy z nich to tak zwane pchełki, a sześć to pełne słuchawki pałąkowe. Po co aż tyle, a no już odpowiadam, każde z nich mają inną charakterystykę akustyczną i na każdej z nich słucham innego gatunku muzyki. Wierzcie mi nie jest to żadne szaleństwo. Zwyczajnie rok progresywny ma zupełnie inne wymagania względem głębokości schodzenia basu niż choćby smooth jazz przy jakim uwielbiam czytać. A jeszcze inne wymagania mam wobec słuchawek do odsłuch audiobooków.

Powiecie, że straszne z tym zamieszanie (co jest prawdą), że przechowywanie tych słuchawek wymaga dużo miejsca (co też jest prawdą). To też jakiś czas temu podjąłem decyzje by w codziennym korzystaniu ograniczyć się do dwóch kompletów. Jednego pchełek i jednego nausznego. Oczywiście wiem, takie uniwersalne słuchawki istnieją, ale mają jedną gigantyczną wadę – cenę. Choćby Sony WH-1000XM4 sprawdziłyby się znakomicie, ale przy cenie 1500 zł mają bardzo niski poziom WAŻ czyli współczynnika akceptacji żony. I gdybym je kupił to przez następne 10 lat jedyne czego bym słuchał to wyrzutów ze strony małżonki. Takie uroki wspólnego konta bankowego i braku podzielania miłości do dźwięków przez druga połówkę.

 Edifer TWS1 Pro

Musiałem znaleźć coś znacznie tańszego a przy tym równie uniwersalnego. Szukałem kilka tygodni. Przesłuchałem blisko 100 par słuchawek różnych firm. I w końcu wybrałem. O dziwo zdecydowałem się na „chińszczyznę” czyli na coś co dla audiofili jest brzmi jak obelga. Na szczęście ja audiofilem nie jestem, jestem melomanem – człowiekiem kochającym słuchać a nie kochającym sprzęt dla samego sprzętu.

Nie jestem też recenzentem technologicznym, specjalistą audio czy jakimś specem w tej dziedzinie. Za to mam uszy i 40 lat doświadczeniu w mniej lub bardziej świadomym słuchaniu. I to daje mi prawo by wam w tej sprawie doradzić, a właściwie opowiedzieć o swoim wyborze.

Wybrałem dwa zestawy słuchawkowe, oba tej samej chińskiej firmy Edifer. Dlaczego dwa. Pierwsze to wspomniane pchełki. Słuchawki jakie biorę ze sobą na spacer, rower, krótki przejazd komunikacją publiczną czy które towarzyszą mi np. na plaży. Mam je zawsze w plecaku. Do tej funkcji wybrałem model Edifer TWS1 Pro.

Edifer TWS1 Pro

 Edifer TWS1 Pro

Powodów ku temu było kilkanaście i z grubsza można je podzielić na trzy grupy. Pierwszą to parametry odsłuchowe. Te słuchawki najzwyczajniej na świecie dobrze brzmią. Mają nisko schodzący, ale nie kartonowy bas, czystą średnice i jasne tony wysokie. Dźwięk nie jest przebasowany a brzmienie sztucznie ocieplane. Doskonale brzmi na nich ludzki głos i to zarówno jako wokal jak i głos lektora przy audiobookach. Nawet długie słuchanie nie męczy. Jak potrzeba potrafią być głośne. Widać tytanowe membrany to był dobry wybór.

Tu trzeba dodać jeszcze dwa techniczne drobiazgi. Pierwszym jest wersja BT, tu jest to 5.2 czyli szybka, wydajna i małoenergochłonna. Druga to obsługiwane sterowniki. TWS1 Pro obsługują APTX, co ma wyraźny wpływ na jakość dźwięki i brzmienie.  No i opóźnienia przy grach czy filmach są minimalne, właściwie nie odczuwalne.

 Edifer TWS1 Pro

Druga grupa to coś co nazywam cechami użytkowymi. Zacznijmy od samych słuchawek, są dość małe, dobrze i pewnie siedzą w uchu, co przy jeździe na rowerze jest więcej niż istotne. Po naładowaniu do pełna zapewniają ponad 10 godzin słuchania. Producent wręcz mówi o 12, ale nigdy tak długo nie słuchałem ich ciągiem. Zaś etui z wmontowanym akumulatorem pozwala na ponad trzykrotne pełne naładowanie co oznacza około 40 godzin słuchania, czyli w moim wypadku w praktyce wystarcza na 2 tygodnie.   

Słuchawki są też bardzo przyjemne w obsłudze, jak większość słuchawek klasy TWS uruchamiają się automatycznie po wyjęciu z etui i tak samo po włożeniu się wyłączają. Parowanie odbywa się bezproblemowo. Co ważne każda ze słuchawek paruje się osobno, nie ma tu problemu synchronizacji słuchawki lewej i prawej.

Sterowanie źródłem odbywa się poprzez kliki w panele dotykowy na każdej ze słuchawek.  I tak

  • Stuknięcie: słuchaj/odtwarzaj/wstrzymaj
  • Długie naciśnięcie: odrzuć/rozłącz
  • Stuknięcie dwukrotnie na prawą słuchawkę: następny utwór
  • Stuknięcie dwukrotnie lewej słuchawki: poprzedni utwór
  • Długie naciśnięcie prawej „pchełki”: głośniej
  • Długie naciśnięcie lewej: ciszej

Prościej i wygodniej się chyba nie da.

I wreszcie trzecia, bardzo istotna dla mnie grupa funkcji to jak te słuchawki sprawdzają się przy rozmowie telefonicznej i to raczej jak mnie słychać niż jak ja słyszę. I tu też jest dobrze a trochę się obawiałem. Jako że słuchawki nie przypominają główek do elektrycznej szczoteczki do zębów nie było grze umieścić mikrofonów. Ale chińscy inżynierowie Edifera jakoś sobie z tym poradzili i mikrofony naprawdę dają radę, rozmówca nie ma wrażenia, że siedzisz w studni. Słuchawki zbierają nawet szepty

 Edifer TWS1 Pro

Z kolei dzięki zastosowanej technologii CVC w wersji 8.0 doskonale wycinane są dźwięki otoczenia i do rozmówcy nie trafiają zagłuszające dźwięki ulicy czy środków transportu. Da się nawet rozmawiać, gdy w tle gra naprawdę głośna muzyka, testowałem na koncertach.  

Słuchawki nie maja funkcji tłumienia dźwięków otoczenia (ANC) ale ja tej technologii nie chciałem. Spacerując czy jadąc na rowerze nie chcę się odcinać od dźwięków otoczenia. Dla własnego bezpieczeństwa. Zaś podczas krótkiej przejażdżki komunikacją zbiorową jestem w stanie dźwięki otoczenia znieść.     

Jestem z Edifer TWS1 Pro szalenie zadowolony, biją one na głowę TWS1 (bez pro) jakie też testowałem. Na polskim rynku kosztują od 209 zł, ale na chińskich portalach można je trafić za 170-180 zł. Moim zdaniem w swojej klasie cenowej, czyli pośród budżetowych pchełek są najlepszym co znajdziecie na rynku.

Edifer W820NB

Edifer W820NB

To drugie moje słuchawki, tym razem pałąkowe, nauszne. Korzystam z nich głownie w domu, ale też podczas lotów czy jazdy pociągiem. Swoja drogą wśród rodaków facet po pięćdziesiątce ze słuchawkami na głowie wciąż wywołuje dziwne spojrzenia.

Wobec tych słuchawek miałem ciut wyższe oczekiwania. Tu dźwięk musiał być nie tylko czysty i miły, ale i wierny. I taki jest. Nie bez powodu słuchawki otrzymały certyfikat HI – RES Audio. Brzmienie jest tu bardzo naturalne, bez podbarwień czy przesuwania akcentów. Co we współczesnych słuchawkach z tej półki cenowej nie jest częste. Wiele z nich kładzie zbyt duży nacisk na niskie częstotliwości i całkowicie przy tym zapomina o średnicy w wyniku czego zamiast słuchać muzyki słyszymy rytmiczne dudnienie zagłuszające resztę pasma.     

Edifer W820NB

Do tego słuchawki musiały być lekkie i wygodne. Mam je na głowie często przez wiele godzin, gdy pracuje, dla przykładu, gdy piszę te słowa mam je na głowie. Są na tyle ergonomiczne, że o nich najczęściej zapominam i cieszę się dźwiękiem. Ważą jedynie 220 gram, są dobrze wykonane a część nauszna jest miękka i elastyczna.

Wreszcie potrzebowałem słuchawek do wspomnianych dalszych podróży, czyli słuchawek, które będą oferowały długi czas pracy na jednym naładowaniu – w tym wypadku to ponad 30 godzin, a przy oszczędnym korzystaniu blisko 50. Starczy na najdłuższy lot z przesiadkami. Do tego będą mnie izolowały od przykrych dźwięków otoczenia jak rozmowy w pociągu czy szum w samolocie. A że Edifer W820NB ma sprawnie działające ANC wycina dźwięki otoczenia prawie zupełnie. W wypadku samolotu czy pociągu w praktyce wręcz zupełnie. Funkcja ANC ma trzy stopnie intensywności i można nią sterować.  

Edifer W820NB

Co do sterowania źródłem to też jest tu to zorganizowane intuicyjne. Trzy przyciski i zasada wieloklików. Wreszcie rozmowa przez telefon z Edifer W820NB na głowie. Tu znów jest dobrze. Co prawda zamiast technologii CVC 8.0 zastosowano mniej zaawansowane rozwiązania DNN ale rozmowy są wyraźne.

Wreszcie to co przy Edifer W820NB było dla mnie szalenie istotne, czyli opóźnienia przy komunikacji ze źródłem. Jako że często gram czy oglądam seriale z nimi na głowie musiały być nieodczuwalne. I tu dzięki BT 5.0 i sterownikowi ACC tak jest.

Jedyne co mnie nie do końca odpowiada przy Edifer W820NB to brak składanego pałąka, przez co zajmują znacznie więcej miejsca w plecaku i są bardziej narażeni na uszkodzenia niż ich konkurenci. Przy częstych podróżach jest istotne.

Edifer W820NB

Korzystam z tych słuchawek od kilku tygodni i jestem szalenie z nich zadowolony. Pomimo wspomnianej kolekcji innych słuchawek nausznych ani razu nie miałem ochoty przy tej czy innej płycie przepiąć się. Czy potrzeba więcej?

Za swoje słuchawki zapłaciłem 299 zł, ale pisząc ten artykuł znalazłem je w dwóch sieciach elektromarketów w cenie promocyjnej 199 zł i przy tej cenie nie warto się zastanawiać.

Zamiast podsumowania

blurppp polecaOba modele, czyli pchełki Edifer TWS1 Pro i nauszne Edifer W820NB zdaja się być najlepszymi propozycjami na swoich półkach cenowych. Oba maja też bardzo naturalne, czyste brzmienie bez sztucznej koloryzacji czy maskowania braków dudniącym basem. Sprawdzają się przy wszystkich właściwie gatunkach muzycznych oraz przy audiobookach. I śmiało mogę je polecić. Pamiętajcie jednak, że są to słuchawki z segmentu economy i nie wolno ich porównywać ze słuchawkami kosztującymi 3, 4 a w ekstremalnych sytuacjach 8 razy więcej. Tamte z pewnością będą miały szerszą scenę czy jeszcze lepsza separacja instrumentów. Ale i tak doceni to i zauważy ułamek klientów. Dla całej reszty dobrym wyborem przez swoje cechu użytkowe, jakość brzmienia no i cenę są te dwa modele Edifera.

Obie zestawy słuchawkowe kupiłem za własne pieniądze i nikt mi nie zapłacił za ten artykuł.

O autorze

Blurppp

Irek "blurppp" Wis - miłośnik opowieści ukrytych pomiędzy okładkami albo na dnie butelki z winem. Kiedy mogę i mam za co podróżuje. Od urodzenia jestem dyslektykiem.
Mieszkam, pracuję i pisze w Krakowie, ale sądząc po temperamencie i zamiłowaniu do tamtejszego stylu życia i kuchni powinienem przeprowadzić się na północne wybrzeże Morza Śródziemnego.
Zawsze możesz do mnie napisać na blurppp@interia.pl

We use cookies to personalise content and ads, to provide social media features and to analyse our traffic. We also share information about your use of our site with our social media, advertising and analytics partners.
Cookies settings
Accept
Privacy & Cookie policy
Privacy & Cookies policy
Cookie name Active

Privacy Policy

What information do we collect?

We collect information from you when you register on our site or place an order. When ordering or registering on our site, as appropriate, you may be asked to enter your: name, e-mail address or mailing address.

What do we use your information for?

Any of the information we collect from you may be used in one of the following ways: To personalize your experience (your information helps us to better respond to your individual needs) To improve our website (we continually strive to improve our website offerings based on the information and feedback we receive from you) To improve customer service (your information helps us to more effectively respond to your customer service requests and support needs) To process transactions Your information, whether public or private, will not be sold, exchanged, transferred, or given to any other company for any reason whatsoever, without your consent, other than for the express purpose of delivering the purchased product or service requested. To administer a contest, promotion, survey or other site feature To send periodic emails The email address you provide for order processing, will only be used to send you information and updates pertaining to your order.

How do we protect your information?

We implement a variety of security measures to maintain the safety of your personal information when you place an order or enter, submit, or access your personal information. We offer the use of a secure server. All supplied sensitive/credit information is transmitted via Secure Socket Layer (SSL) technology and then encrypted into our Payment gateway providers database only to be accessible by those authorized with special access rights to such systems, and are required to?keep the information confidential. After a transaction, your private information (credit cards, social security numbers, financials, etc.) will not be kept on file for more than 60 days.

Do we use cookies?

Yes (Cookies are small files that a site or its service provider transfers to your computers hard drive through your Web browser (if you allow) that enables the sites or service providers systems to recognize your browser and capture and remember certain information We use cookies to help us remember and process the items in your shopping cart, understand and save your preferences for future visits, keep track of advertisements and compile aggregate data about site traffic and site interaction so that we can offer better site experiences and tools in the future. We may contract with third-party service providers to assist us in better understanding our site visitors. These service providers are not permitted to use the information collected on our behalf except to help us conduct and improve our business. If you prefer, you can choose to have your computer warn you each time a cookie is being sent, or you can choose to turn off all cookies via your browser settings. Like most websites, if you turn your cookies off, some of our services may not function properly. However, you can still place orders by contacting customer service. Google Analytics We use Google Analytics on our sites for anonymous reporting of site usage and for advertising on the site. If you would like to opt-out of Google Analytics monitoring your behaviour on our sites please use this link (https://tools.google.com/dlpage/gaoptout/)

Do we disclose any information to outside parties?

We do not sell, trade, or otherwise transfer to outside parties your personally identifiable information. This does not include trusted third parties who assist us in operating our website, conducting our business, or servicing you, so long as those parties agree to keep this information confidential. We may also release your information when we believe release is appropriate to comply with the law, enforce our site policies, or protect ours or others rights, property, or safety. However, non-personally identifiable visitor information may be provided to other parties for marketing, advertising, or other uses.

Registration

The minimum information we need to register you is your name, email address and a password. We will ask you more questions for different services, including sales promotions. Unless we say otherwise, you have to answer all the registration questions. We may also ask some other, voluntary questions during registration for certain services (for example, professional networks) so we can gain a clearer understanding of who you are. This also allows us to personalise services for you. To assist us in our marketing, in addition to the data that you provide to us if you register, we may also obtain data from trusted third parties to help us understand what you might be interested in. This ‘profiling’ information is produced from a variety of sources, including publicly available data (such as the electoral roll) or from sources such as surveys and polls where you have given your permission for your data to be shared. You can choose not to have such data shared with the Guardian from these sources by logging into your account and changing the settings in the privacy section. After you have registered, and with your permission, we may send you emails we think may interest you. Newsletters may be personalised based on what you have been reading on theguardian.com. At any time you can decide not to receive these emails and will be able to ‘unsubscribe’. Logging in using social networking credentials If you log-in to our sites using a Facebook log-in, you are granting permission to Facebook to share your user details with us. This will include your name, email address, date of birth and location which will then be used to form a Guardian identity. You can also use your picture from Facebook as part of your profile. This will also allow us and Facebook to share your, networks, user ID and any other information you choose to share according to your Facebook account settings. If you remove the Guardian app from your Facebook settings, we will no longer have access to this information. If you log-in to our sites using a Google log-in, you grant permission to Google to share your user details with us. This will include your name, email address, date of birth, sex and location which we will then use to form a Guardian identity. You may use your picture from Google as part of your profile. This also allows us to share your networks, user ID and any other information you choose to share according to your Google account settings. If you remove the Guardian from your Google settings, we will no longer have access to this information. If you log-in to our sites using a twitter log-in, we receive your avatar (the small picture that appears next to your tweets) and twitter username.

Children’s Online Privacy Protection Act Compliance

We are in compliance with the requirements of COPPA (Childrens Online Privacy Protection Act), we do not collect any information from anyone under 13 years of age. Our website, products and services are all directed to people who are at least 13 years old or older.

Updating your personal information

We offer a ‘My details’ page (also known as Dashboard), where you can update your personal information at any time, and change your marketing preferences. You can get to this page from most pages on the site – simply click on the ‘My details’ link at the top of the screen when you are signed in.

Online Privacy Policy Only

This online privacy policy applies only to information collected through our website and not to information collected offline.

Your Consent

By using our site, you consent to our privacy policy.

Changes to our Privacy Policy

If we decide to change our privacy policy, we will post those changes on this page.
Save settings
Cookies settings