Wino i destylaty

Druga Alzacja z Lidla czyli J.P Muller Riesling

Napisał Blurppp

Ta butelka stała przede mną dobre 30 minut nim zdecydowałem się sięgnąć po korkociąg. Jak wiecie na kiepskie wino szkoda życia, a już na poziomie oglądania było pięć przesłanek by uznać wino za słabe. Po pierwsze pochodziło a Alzacji a wybrał je Lidl co po moim wczorajszym doświadczeniu z  Gewürztraminer z Lidla nie rokowało najlepiej. Po drugie zostało nagrodzone złotym medalem konkursu w Macon całkiem jak raczej średni Trois Moulins o którym pisałem niecały tydzień temu. Po trzecie, nie wiem dlaczego ktoś określa wino Appellation d’origine Protegee zamiast jak człowiek AOC lub VdP. AOP odnosi się do żywności. Po czwarte dlaczego producent czyli Arthur Metz, całkiem dobry producent, ukrywa się na kontretykiecie a na wierzch wyrzuca jakiegoś mitycznego słupa czyli J.P. Muller. Czyżby nie życzył sobie być sprzedawany w dyskoncie czy też to po prostu odpad nie spełniający wymogów podstawowej etykiety? Po piąte prawie identycznie wyglądające wino, na etykiecie słowa J.P. Muller zastąpiono słowami Arthur Metz kosztuje nie mniej niż 6,25 euro a ja tą butelkę kupiłem za 17,99zł czyli nawet nie 4,50 euro. Okrasa i Paskal chyba do mnie nie dopłacają? Z takimi myślami wziąłem się za otwieranie butelki.

Oko klasyczne, blado żółte z zielonym pobłyskiem. Nos dziwny, pierwsze to ogrodowy szlauf, po chwili pojawiają sie nuty kwiatowe i owocowe egzotyczne. Wino jest odrobinę oleiste. Usta to dobrze zbudowana kwasowość na mineralnym podbiciu, wspaniale nawilża podniebienie dając duże uczucie świeżości. Finisz intensywny, cytrusowy. Nie licząc pierwszej nuty zapachowej która może być konsekwencją silikonowego korka wino jest całkiem przyzwoite. Piłem je samo ale gdyby podąć je do skorupiaków albo chociaż sałatki z krabowego surami odbiór z pewnością był by lepszy.Pewnie przy dużym upale zmieszane z wodą sodową też świetnie gasiło by pragnienie. Warte swojej ceny. Tu Lidl się sprawdził. Wszystkie niepokoje były niepotrzebne, po raz kolejny okazało się,  że nie wolno oceniać wina po etykiecie.

Nazwa: J.P Muller Riesling

Rocznik: 2011

Producent: Artur Metz

Kraj: Francja

Region: Alzacja

Apelacja: AOP Alasce ???

Kolor wina: białe

Smak: wytrawne

Klasyfikacja: jakościowe

Szczep: 100 % riesling

Temp. podawania: 11-12 stopni

Podawać do: ryby, ciężkie sery

Pojemność:0,7 l

Miejsce zakupu: Lidl

Cena: ok. 17,99 zł

Ocena 0-6: 2,5

Jednym zdaniem: Jak masz w planach skorupiaki albo krabowe paluszki kup je, nie pożałujesz.

 

 

O autorze

Blurppp

Irek "blurppp" Wis - miłośnik opowieści ukrytych pomiędzy okładkami albo na dnie butelki z winem. Kiedy mogę i mam za co podróżuje. Od urodzenia jestem dyslektykiem.
Mieszkam, pracuję i pisze w Krakowie, ale sądząc po temperamencie i zamiłowaniu do tamtejszego stylu życia i kuchni powinienem przeprowadzić się na północne wybrzeże Morza Śródziemnego.
Zawsze możesz do mnie napisać na blurppp@interia.pl