Wino i destylaty

Dona Paula bada siedlisko i roby teruarystyczne wina

Napisał Blurppp

Nowy Świat nie był w centrum moich winnych zainteresowań. Po trochę wynikało to z sytuacji rynkowej, wina Europejskie na naszym rynku generalnie patrząc reprezentują korzystniejszy stosunek jakości do ceny. Z drugiej chyba z elementarnej wręcz niewiedzy. Ostatnie kilka degustacji pokazało jasno, że brakuje mi nie tylko wiedzy, ale i tak zwanego opicia w winach za wielkiej wody. Postanowiłem, że musze to szybko nadrobić. A jak jest chęć to pojawia się i okazja. I niewątpliwie taką była degustacja on line win argentyńskiego producenta Dona Paula.

Dzisiejsze szalone czasy sprawiły, że scena degustacji przyjęła zupełnie nową formę. Zamiast wspólnie zasiąść do stołu i próbować wina kieliszek po kieliszku siadamy przed komputerem. Niby też z kieliszkiem, i niby wszyscy mamy taka samą ich zawartość, ale to jednak trochę nie to. Ale ten model ma też swoje dobre strony. Mam na myśli dobór prowadzących. Dziś wielu z nas ma możliwość uczestniczyć w degustacji z niekwestionowanym autorytetami światowej sceny winiarskiej. I właśnie takie niekwestionowane autorytety stały po drugiej stronie kamerek przy tej degustacji.

Prowadzącym był sam Tim Atkin MW. Osoba jakiej chyba nie trzeba przedstawiać. Jego kwiecisty, bardzo potoczysty, przesycony anegdota sposób opowieści o winie znany jest chyba każdemu pijącemu wino świadomie. Z kolei głównym prelegentem był Martin Kaiser – główny eneolog ale i agronom winnicy Dona Paula. Do tego twórca unikalnego projektu „Terrior in Focus”, kompleksowego projektu wielostronnych badań siedlisk w różnych częściach Argentyny. A jest co badać, bo Dona Paula to aż 800 hektarów winogradów rozsianych w miejscach o bardzo odmiennych cechach.

I ten projekt w kontekście degustacji był niezwykle istotnym, bo miała ona pokazać, jak siedlisko przekłada się na cechy wina. I dostaliśmy w tym temacie solidną dawkę wiedzy. Silne warzenie zrobił na mnie choćby diagram przedstawiający zmianę wychyleń profilu sensorycznego malbeca w zależności od siedliska. Pięknie uzmysławia to, jak wielki jest wpływ natury na wino, a człowiek tylko nadaje mu formę.

Równie ciekawe, szczególnie w kontekście globalnego ocieplenia było pokazanie jak wraz ze wzrostem średniej temperatury w okresie wegetacyjnym malbec nabiera bardziej ziołowego charakteru a traci na owocowości. Szalenie zaskoczyła mnie ta korelacja, wraz ze wzrostem temperatury spodziewałem się raczej pojawienia się nut owocu rozgotowanego, dżemowego a nie nut ziołowych. Wspomniano też o oczywistej korelacji pomiędzy wzrostem temperatury a spadkiem cierpkości wina i wyraźniej rysującej się słodyczy.  

Dona Paula

Przy okazji chyba pierwszy raz miałem okazje zobaczyć jak bardzo analityczną pracą jest praca agronoma. Jak wielkiej wiedzy wymaga. I że dziś to działanie oparte o wskaźniki, wykresy, dziesiątki a może i setki parametrów, czasami o opisowym, a czasami numerycznym charakterze. Jak bardzo to dziś dalekie od romantycznego myślenia o winie.

Widać, jak w pogoni za jakością Dona Paula prowadzi bardzo przemyślane działania o zdecydowanie interdyscyplinarnym charakterze. Jak łączy geologię i klimatologię starając się opisać każdą z wielu mocno zróżnicowanych działek. Ale katalogowanie to nie wszystko, równie ważnym krokiem jest próba stworzenia modelu określającego jakie cechy działki determinują konkretne składowe profilu sensorycznego każdego ze szczepów. Wszystko wskazuje, że w XXI wieku winiarstwo będzie bazowało właśnie na takich badaniach. A najfajniejsze w tym jest, że można to pogodzić z podejściem skrajnie organicznym czy nawet biodynamicznym.

Dona Paula

Efekty tego podejścia poznaliśmy na przykładzie sześciu win, dostarczonych do nas w fikuśnych buteleczkach. Jednym białym i pięcioma czerwonymi. Poniżej lista, nie będę tu przywoływał pełnych not degustacyjnych, bo są one prawie w stu procentach zgodne z tym co o tych winach publikuje Dona Paula na swojej stronie internetowej. Powiem tylko, że cały set pięknie pokazywał wpływ siedliska na finalny kształt wina. Najlepiej widać to było na podstawie dwóch odmianowych win z malbeka (pozycje 2 i 6 na liście).

Właściwie wszystkie wina mi bardzo smakowały, zaś Dona Paula trafia u mnie na wąską listę producentów – śledzić poczynania, kupować w ciemno.

Lista win:

  1. Dona Paula Estate Riesling 2018 – dobre plus 4,5/6
  2. Dona Paula Estate Malbec 2018 – dobre plus 4,5/6
  3. Dona Paula Altitude 969 2019 – bardzo dobre minus 4,75/6
  4. Dona Paula 1100 2017 – bardzo dobre 5,0/6
  5. Dona Paula 1350 2017 – bardzo dobre minus 4,75/6
  6. Dona Paula Seleccion de Bodega Malbec 2016 bardzo dobre plus 5,5/6

W degustacji uczestniczyłem na zaproszenie organizatorów. Dziękuję Łukaszowi Ostrowskiemu z Amka Group, polskiego dystrybutora win z DonaPaula, za wskazanie mojej osoby.

O autorze

Blurppp

Irek "blurppp" Wis - miłośnik opowieści ukrytych pomiędzy okładkami albo na dnie butelki z winem. Kiedy mogę i mam za co podróżuje. Od urodzenia jestem dyslektykiem.
Mieszkam, pracuję i pisze w Krakowie, ale sądząc po temperamencie i zamiłowaniu do tamtejszego stylu życia i kuchni powinienem przeprowadzić się na północne wybrzeże Morza Śródziemnego.
Zawsze możesz do mnie napisać na blurppp@interia.pl