Wino i destylaty

Dominio de la Vega Dulce Bobal

Dominio de la Vega Dulce Bobal
Dominio de la Vega Dulce Bobal
Napisał Blurppp
Dominio de la Vega Dulce Bobal

Dominio de la Vega Dulce Bobal

Ostatnie siedem dni minęło tak szybko jak siedem godzin choć zdarzyło się w tym czasie tyle co zwykle w ciągu siedmiu tygodni.  Wygrzałem się w słońcu podczas spaceru plażą Alicante, spróbowałem kilkudziesięciu różnych win, w tym przynajmniej dwóch które stanowią światowa czołówkę, najadłem się ryb ile dusza zapragnie, z wiedziałem słynne Miasto Nauki i Sztuki w Walencji. Jak co roku oglądałem niewymuszona radość życia Hiszpanek i Hiszpanów. Jednak największe wrażenie zrobiła na mnie ponad dwugodzinna rozmowa z Alberto Faubel Frauendorff, jednym z współwłaścicieli winnicy Dominio De La Vega. Jeżeli dodam, że kolejnym wspólnikiem jest Daniel Espesito to chyba więcej dodawać nie musze. Panowie odpowiadają za linie Artemayor, w tym za nagrodzona brązowym medalem cave Artemayor Brut Reserva o której Robert Parker powiedział że to najlepsza cava jaka kiedykolwiek powstała w Hiszpanii. Czy potrzeba lepszej rekomendacji.

W dzisiejszym wpisie nie będzie jednak o kawie, nie będę też  przedstawiał winnicy, jej historii i tradycji do której się odwołuje. Nie przedstawię też obszernych fragmentów rozmowy, na szczęście zarejestrowałem ja na video, materiał wymaga przetłumaczenie i zmontowania. W ramach zachęty zacytuje jedynie jedno zdanie z tej rozmowy, definiuje ono bowiem filozofie produkcji Dominio De La Vega. W wolnym tłumaczeniu brzmi ono mniej więcej tak: „Nie sprowadzaj szczepów z innych części świata, skoro masz tu ponad stuletnie krzewy bobal- czesto jeszcze z przed filoksery, po prostu zrób z nich dobre wino. Masz przecież wiedzę i zaplecze technologiczne”. I zgodnie z tą zasadą tworzą kolejne wariacje na temat bobala.

Jedna z tych wariacji jest słodkie Dominio de la Vega Dulce Bobal którym osładzam sobie powrót do Polski. Wino bardzo niezwykłe. Z jednej strony niesie ze sobą nos pełen silnie słodkich tonów czerwonych owoców, z drugiej równie owocowe usta i słodycz, ale nie przesadzoną, wyraźnie zbalansowaną świeżusieńką kwasowością i do tego coś, za co ja to wino  pokochałem, delikatnie ale dobitnie spinające garbniki. Tak zdecydowanych tanin w słodkim winie jeszcze nie miałem okazji kosztować. Dzięki temu wino ma charakter , strukturę i jest po prostu dobrze skomponowane.

Choć jest to deserowe wino słodkie, z całą pewnością nie zasługuje na etykietkę „pić na imieninach u cioci”. To rasowe, poważne i wbrew pozorom złożone i harmonijne wino które zachwyci również bardziej wymagających odbiorców. Zdecydowanie warte spróbowania.

Nazwa: Dominio de la Vega Dulce Bobal

Rocznik: 2012

Producent: Dominio de la Vega

Kraj: Hiszpania

Region: Walencja

Apelacja: D.O. Utiel Requena

Typ wina: spokojne

Kolor wina: czerwone

Smak: słodkie

Klasyfikacja: jakościowe

Szczepy: 100% bobal

Temp. Podawania: lekko schłodzone 12-14 stopni

Podawać do: kawy, jako digestif ale tez do ciast z owocami

Do kupienia w: polskimi importerami Dominio de la Vega jest Vinocamino i Avecava, jednak to wino nie jest u nich dostępne

Cena: nieznana w Polsce, u producenta 6 euro

Pojemność: 0,375l

Ocena 0-6: 5,0

Jednym zdaniem: poważne wino słodkie o fajnie zarysowanych garbnikach.

Wino otrzymałem od producenta

Moja lokalizacja
Znajdź drogę

 

 

O autorze

Blurppp

Irek "blurppp" Wis - miłośnik opowieści ukrytych pomiędzy okładkami albo na dnie butelki z winem. Kiedy mogę i mam za co podróżuje. Od urodzenia jestem dyslektykiem.
Mieszkam, pracuję i pisze w Krakowie, ale sądząc po temperamencie i zamiłowaniu do tamtejszego stylu życia i kuchni powinienem przeprowadzić się na północne wybrzeże Morza Śródziemnego.
Zawsze możesz do mnie napisać na blurppp@interia.pl