Wino i destylaty

Domaine de Tara Terre d’Ocres White

Domaine de Tara Terre d’Ocres White
Domaine de Tara Terre d’Ocres White
Napisał Blurppp
Domaine de Tara Terre d’Ocres White

Domaine de Tara Terre d’Ocres White

One ciągle tu są, pomyślałem patrząc na łąkę usianą stokrotkami. To znaczy tylko jedno, lato jeszcze walczy, jego tajni i całkiem jawni agenci ciągle tu są. Łatwo to odczuć, dziś w Krakowie było 22 stopnie. Dla mnie oznacza to tylko jedno, sezon na białe wina ciągle trwa. Dziś trochę droga losowania wybrałem Domaine de Tara Terre d’Ocres White czyli białe alter ego opisanego jakiś czas temu Domaine de Tara Terre d’Ocres Red. Wtedy też pisałem kilka słów o producencie oraz apelacji. Co do samego wina, jest kupażem trzech szczepów: białe grenache 33%, clairette 27% i roussane 40%. Fermentowało w kontrolowanej temperaturze w kadziach ze stali nierdzewnej i nie miało kontaktu z dębiną. Warto dodać, że wszystkie szczepy są bardzo typowe dla Doliny Rodanu. Na potwierdzenie tych słów niech posłuży fakt, że wszystkie są dopuszczone przez przepisy apelacji Châteauneuf-du-Pape.

Z roussane wiąże się pewna amerykańska opowieść. Szczep jak większość Meksykanów nielegalnie wyemigrował do USA, nielegalnie bo ze względu na przepisy fitosanitarne, większość nowych odmian musi przejść długa kwarantannę nim trafi do winnic. Szczepki roussane trafiły jednak do Kalifornii w walizce jednego z winiarzy. Uprawa się rozwijała a z czasem szczepki trafiły do jednej ze szkółek. Tam kupił je przedstawiciel słynnej Caymus Vineyards. To co mu wyrosło, jego zdaniem nie było jednak roussane a poczciwym i jak najbardziej legalnym viognierem. Za sprawę wzięli się enolodzy i przeprowadzono badania genetyczne. Rzeczywiście był to viognier, podobnie jak większość upraw należących do Randalla Grahma, owego winiarza przemytnika. Jaka z tego nauczka ? Jak już decydujesz się nagiąć zasady, to przynajmniej upewnij się że szmuglujesz właściwy towar a nie to czego na miejscu jest w bród.

Anegdota była, pozostało mi tylko zdegustować wino.

Ma fajny jasno słomkowy kolor z delikatna białawą, świetlistą obwódka. W nosie silnie owocowe, dominują cytrusy, między nimi pojawia się delikatna chłodna nuta kamienno-mineralna. W ustach lekkie, cytrusowe z delikatną limonkową goryczką i cytrynową kwasowością. Dość długie w posmaku, z lekko zarysowanym białym pieprzem. Bardzo soczyste i pełne świeżości. Takie lekkie wino do sałaty z winegretem, jako aperitif i do drobiu. Fajnie smakuje gdy towarzyszy mina balkonie mojego nowohuckiego mieszkania, a ja patrzę na pstrokacie radosne kolorowe liście wygrzewające się w popołudniowym październikowym słońcu. Cieszmy się tą Złotą Polską Jesienią i pijmy białe wino póki są stokrotki, na Porto jeszcze przedzie czas.

Nazwa: Domaine de Tara Terre d’Ocres White

Rocznik: 2012

Producent: Domaine de Tara

Kraj: Francja

Region: Dolina Rodanu

Apelacja: AOC Ventoux

Typ wina: spokojne

Kolor wina: białe

Smak: wytrawne

Klasyfikacja: jakościowe

Szczepy: 40% roussane, 33% grenache, 27%clairette

Temp. podawania: schłodzone 9-10 stopni

Podawać do: zielona sałata z vinegretem, drób , aperitif

Pojemność:0,75 l

Do kupienia w: www.wineandyou.pl i w sklepach importera: Milanówek; ul. Piasta 18a oraz

Warszawa; ul. Malczewskiego 6

Cena: 34 złotych

Ocena 0-6: 4,5

Jednym zdaniem: bardzo świeże i owocowe

Wino otrzymałem od importera

O autorze

Blurppp

Irek "blurppp" Wis - miłośnik opowieści ukrytych pomiędzy okładkami albo na dnie butelki z winem. Kiedy mogę i mam za co podróżuje. Od urodzenia jestem dyslektykiem.
Mieszkam, pracuję i pisze w Krakowie, ale sądząc po temperamencie i zamiłowaniu do tamtejszego stylu życia i kuchni powinienem przeprowadzić się na północne wybrzeże Morza Śródziemnego.
Zawsze możesz do mnie napisać na blurppp@interia.pl