Recenzje

Dionisios Sturis „Grecja. Gorzkie pomarańcze” – audiobook

Napisał Blurppp

Co ja wiem o Grecji? No tak naprawdę to nie wiele. To tam narodziła się demokracja, tam była Sparta i tam działali filozofowie, o których powiadała profesorka w liceum. No i jeszcze gdzieś tam narodziły się te wszystkie mity o bogach czy herosach. Wiem też że był, a może wciąż jest tam kryzys. A i jeszcze jedno, wakacje tam są relatywnie tanie a pogoda gwarantowana. Trochę mało pomyślałem przed kolejnym plażowaniem na greckich wyspach i wrzuciłem do telefonu  audiobook „Grecja. Gorzkie pomarańcze”. Dziś wiem, że była to jedna z najlepszych wakacyjnych decyzji tego roku. Wysłuchałem jednej z tych pozycji po których na świat zaczynasz patrzeć inaczej.

„Grecja. Gorzkie pomarańcze” Zacznę od autora, Dionisios Sturis to polski reporter o greckich korzeniach. Zanurzony w dwóch światach, tym polskim i tamtym greckim. Syn greckiego imigranta a może wnuk chłopa spod Wałbrzycha, a może trochę ten a trochę ten. Z pewnością to ktoś kto czuje oba te światy i potrafi o nich opowiadać.  I właśnie to słowo opowiadać jest kluczem do tej pozycji. Szczególnie gdy sięgniecie po wersję audio, z gracją odczytaną przez samego autora. Nadało to tej mocno osobistej historii dodatkowej głębi.

Bo „Grecja. Gorzkie pomarańcze” to opowieść osobista. Osią są losy rodziny autora. Mocno powikłane przez sytuację polityczną ostatniego półwiecza ale i przez indywidualne, często trudne do zrozumienia decyzje kolejnych członków rodziny. Całość uzupełniona historycznymi ciekawostkami i rzetelną analizą wydarzeń politycznych i społecznych ostatnich 5 dekad.

Wszystko to z pierwszej ręki, większość ze składowych opowieści to efekt niezliczonych podróży, tak prywatnych jak i reporterskich jakie autor odbył. A podróżował tam gdzie turysta nie bywa, i zaglądał tam gdzie turysta nie patrzy. I choć wiele scen delikatnie przetworzono filtrem krytycyzmu miłującego to przekaz wciąż jest bardzo mocny. Zapis rozmowy z muftim regionu Ewros na temat masowych pogrzebów imigrantów regularnie tonących w granicznej rzece Marica pozostanie ze mną na długo. Podobnie jak relacja ze strajku głodowego imigrantów.

„Grecja. Gorzkie pomarańcze”

W Grecji wrze nieustająco

Bo tak, Grecja miała i wciąż ma kłopoty, ale w brew temu co nakazuje stereotypowe myślenie, nie wynika to z lenistwa i niezborności Greków. Źródła tego są znacznie szersze i wielokrotnie bardziej skomplikowane. Dionisios Sturis próbuje je odkryć i wyświetlić. Ale nie jest to analiza społeczno-ekonomiczno-polityczna a raczej są to zbliżenia na kolejne składowe mozaiki jaką jest dziś grecka rzeczywistość. Pokazuje też, jak te z pozoru niewielkie poletka na siebie wzajemnie oddziaływają tworząc determinująca cały kraj wypadkową.  

„Grecja. Gorzkie pomarańcze” to ważna książka, mocno poszerzająca wiedzę o Grecji, głownie dla tego, że pokazuje ją z innej perspektywy niż tak chętnie kupowane przewodniki turystyczne, blogi czy foldery biur podróży. Przypomina przy tym, że Grecja to nie tylko plaże, lazur wody, bezchmurne niebo i pita z frytkami zamoczonymi w tzatziki. To kraj ze swoimi problemami, różnorodny, nie możliwy do prostej oceny. Przypomina też, że Grecja to przede wszystkim Grecy, a ci są różni, od ludzi od szubrawców mających za nic własną rodzinę, po ludzi honoru zdolnych strzelić sobie w łeb, gdy ktoś posadzi ich o nieuczciwość.   

Sturis napisał pozycję którą  polecam dla wszystkim zainteresowanym światem, i obowiązkowa dla wszystkich do Grecji podróżujących. To też polecam wrzucić ten audiobook wrzucić na telefon.  Słucha się tego pysznie, również w samolocie.      

Autor: Dionisios Sturis

Tytuł: „Grecja. Gorzkie pomarańcze”

Czyta: Dionisios Sturis (autor)

Czas: 7 godz. 32 min.

Cena: 39,90 zł

Kupicie w Audioteka.pl

Audiobooka otrzymałem od Audioteki 

O autorze

Blurppp

Irek "blurppp" Wis - miłośnik opowieści ukrytych pomiędzy okładkami albo na dnie butelki z winem. Kiedy mogę i mam za co podróżuje. Od urodzenia jestem dyslektykiem.
Mieszkam, pracuję i pisze w Krakowie, ale sądząc po temperamencie i zamiłowaniu do tamtejszego stylu życia i kuchni powinienem przeprowadzić się na północne wybrzeże Morza Śródziemnego.
Zawsze możesz do mnie napisać na blurppp@interia.pl