Recenzje

David Hewson „Pora na śmierć” – audiobook

Napisał Blurppp

Choć z małymi wyjątkami włoska literatura kryminalno-sensacyjna na naszym rynku nie istnieje, chlubnym wyjątkiem jest tutaj cykl Antonio Manziniego, to Italia jest częstym teatrem akcji powieści pisanych przez Anglosasów. Nie można się temu dziwić, wszak włoskie krajobrazy, w połączeniu z całym historycznym dziedzictwem i sąsiedztwem Watykanu rozbudzają wyobraźnie. Z tych elementów skorzystał również Brytyjczyk David Hewson w powieści „Pora na śmierć”.

„Pora na śmierć”Co się stanie gdy młody, a do tego wyglądający na jeszcze młodszego, rzymski policjant wsadzi swój nos w sprawy Watykanu? Oczywiście mogą z tego wyjść tylko kłopoty. Przecież Państwo Kościelne to państwo jak każde inne, czyli prócz ludzi przyzwoitych mieszkają tam też karierowicze, przekręty i mordercy. Jedynym co różni ich od kryminalistów w innych miejscach, to noszone koloratki.

Skoro są przestępcy to musza być i morderstwa. Do jednego z nich dochodzi co prawda poza Watykanem, ale tak ofiara jak i domniemany sprawca są ze Stolica Apostolską powiązani. Kościół stara się zamieść sprawę pod dywan, młody policjant wbrew otoczeniu chce rozwiązać sprawę. Tymczasem dochodzi do kolejnego morderstwa, a kluczem spinającym obie ofiary jest Sara Farnese – młoda pani naukowiec o dość luźnym podejściu do własnej seksualności. W tle zaś dzieje się Rzym, miasto pełne kościołów, turystów dzieł sztuki i duszącego upału. No i oczywiście rzymian.

Na tym tle prowadzona jest gęsta jak espresso i równie mroczna opowieść. Zaludniają ja charyzmatyczni, bardzo często niejednoznaczni moralnie bohaterowie. Tajemnica jak zawsze swoimi korzeniami sięga w przeszłość, choć nie tak głęboką jak choćby u Dana Browna. Napięcie wyczuwalne jest prawie na wszystkich stronach, wydarzenia są logiczne i pozostają w ciągu przyczynowo- skutkowym, a fabuła posuwa się do przodu w zadawalającym tempie. Czyli jest tu wszystko czego potrzeba w dobrym kryminale.

Na mnie jednak nie fabuła czy tajemnica zrobiły najlepsze wrażenie, a sami bohaterowie, tak ci pierwszo jak i drugoplanowi. Każdy z nich jest jakiś, każdy ma jakąś swoją historię, czasami przedstawiona wprost, czasami wypływająca na wierzch dopiero w wyniku jakiś działań innych osób. Zawsze jednak ich działanie jest determinowane własnymi doświadczeniami, co bardzo podnosi ich psychologiczną głębię. Tak dobrze pod tym względem skonstruowanych postaci w literaturze rozrywkowej nie widziałem dawno.

Watykan, to miejsce pełne świętych, ale też grzeszników

Między innymi przez ten aspekt, tej powieści tak dobrze się słuchało. Kolejnym jest świetna interpretacja tekstu. Kamil Pruban absolutnie stanął na wysokości zadania. Stworzył świetny gęsty, duszny klimat czym świetnie się wpasował w charakter opowieści. Do tego odgrywając dialogi doskonale podkreślił specyfikę każdego z bohaterów opowieści, co w kontekście tej książki, opartej właśnie o osobowości, jest nie do przecenienia. „Pora na śmierć” to powieść oparta o klimat i bohaterów, z oboma lektor świetnie sobie poradził.

„Pora na śmierć” to powieść którą smakuje się powoli, wychwytując smaczki. Tylko w ten sposób można wychwycić wszystkie smaczki, a przy okazji dowiedzieć się kilku ciekawostek o malarstwie i samym Rzymie. I są to rzeczy, których próżno szukać w popularnych turystycznych przewodnikach.

Na sam koniec dodam tylko, że scenarzyści jednego z seriali telewizyjnych chyba zbyt mocno zainspirowali się tę powieścią. Chyba, że wczesnochrześcijańscy męczennicy mają tak silną moc wywoływania pomysłów fabularnych. Wszak „Krew męczenników jest nasieniem Kościoła”.

Autor: David Hewson

Tytuł: „Pora na śmierć”

Czyta: Kamil Pruban

Rok wydania: 2016

Czas: 13 godziny 47 minut

Cena: 34,90 zł

Kupicie w Audioteka.pl

Audiobooka otrzymałem od Audioteki

O autorze

Blurppp

Irek "blurppp" Wis - miłośnik opowieści ukrytych pomiędzy okładkami albo na dnie butelki z winem. Kiedy mogę i mam za co podróżuje. Od urodzenia jestem dyslektykiem.
Mieszkam, pracuję i pisze w Krakowie, ale sądząc po temperamencie i zamiłowaniu do tamtejszego stylu życia i kuchni powinienem przeprowadzić się na północne wybrzeże Morza Śródziemnego.
Zawsze możesz do mnie napisać na blurppp@interia.pl