Zarejestruj się jako konsultantka AVON i kupuj z rabatem

Recenzje

Daniel Silva „Nowa dziewczyna”

Napisał Blurppp

Chłopie stary jesteś a tyle frajdy dają ci bajki. Taka oto autorefleksja dopadła mnie dziś nad ranem. Była prawie czwarta rano a obok mnie leżała właśnie kończona „Nowa dziewczyna” Daniela Silvy. Pierwsza od bardzo dawna książka, przez którą zarwałem noc. A że to, podobnie jak cały cykl superszpiega Gabriela Allona to bajka zupełnie mi nie przeszkadzało. Drugą refleksja skierował mnie w stronę kina – seria jest w święcie literatury szpiegowskiej tym czym filmy o Bondzie w świecie srebrnego ekranu.

„Nowa dziewczyna”  Autor: Daniel SilvaZ pewnością są wydawane lepsze, lepiej napisane, bardziej realistyczne powieści szpiegowskie, ale to powieści Daniela Silvy sprzedają się najlepiej. Pewnie wykreowano lepszych i bardziej charakternych bohaterów, ale to oprószony popiołem Książe Ognia od lat budzi nie tylko moją sympatię. Co za tym odpowiada za ten niewątpliwy sukces.

Odpowiedzią wydaje się być kreacja świata cieni, czyli obszaru działania tajnych służby jakiego dokonał autor. Konsekwentnie, od pierwszego po ten, czyli już dziewiętnasty tom Silva buduje świat w oparciu o nasz o nim wyobrażenia. Nie ma tu jak u Johna le Carre realizmu, nie ma jak u Roberta Ludluma spisków i tajemniczych organizacji, nie ma nawet cechującego pisarstwo nieodżałowanego Toma Clancy drobiazgowego opisu broni i przemyślanych scen walki. Tu jest wszechmocny i wszechpotężny wywiad. Szpiedzy mogą sprawdzić wszystko i zawsze, ich bazy danych zawierają informacji o każdym. Zaś sprawność organizacyjna sprawia, że ktoś zawsze w 15 minut zorganizuje 5 samochodów, które w razie potrzeby zostaną podstawione w dowolne miejsce. I w takim świecie wyobrażeń dzieje się również „Nowa dziewczyna”.    

Z kolei agenci terenowi są zawsze doskonale wyszkoleni i są specjalistami w prawie wszystkim, od walki wręcz, przez prowadzenie pojazdów na poziomie kierowcy rajdowego ze światowej czołówki na umiejętnościach strzeleckich nie wspominając. A równocześnie pozostają ludźmi. Wielu z nich ma za sobą traumy, w tym sam Gabriel, ale potrafili sobie z nimi poradzić. I w chwili wzmożenia dadzą z siebie więcej niż normalny człowiek. Choć nie są superbohaterami.

Do tego trzeba dodać bardzo zawiłą, przemyślaną fabułę i równie ważne tło. Powieści autora, w tym „Nowa dziewczyna”, osadzone są w geopolitycznych realiach w 80% zgodnych z prawdziwymi. A te dodające pikantności 20% wmiksowano tak, że trudno rozdzielić co tu jest efektem wyobraźni Silvy a co pochodzi z gazetowych nagłówków.    

Wreszcie sama technika pisarska. Jak mawiają młodzi autor umie w literki. Jest mistrzem snucia opowieści, potrafi utrzymać tępo, punktować kilkustronicowymi zaledwie rozdziałami, budować szybkie, pełne treści bardzo konkretne i dynamiczne sceny. A każda z nich przesuwa fabułę o wielki krok. Nadmienię, że przesuwa o krok logiczny z punktu widzenia ciągów przyczynowo-skutkowego. Dodam tylko, że najczęściej jest to krok w nieoczekiwanym i zaskakującym kierunku. A my kochamy być zaskakiwani, a „Nowa dziewczyna” takich zaskoczeń przynosi naprawdę wiele. O dziwo nawet superagenci czasami coś sknocą.

I tak przez 400 stron ciągnie się bajka dla dużych chłopców, chwytając w pierwszych akapitach i nie puszczając do końca. Nie dając zasnąć, bo może na kolejnej stronie jest choć cząstkowa odpowiedź co dalej. I za to właśnie kocham powieści Silvy, i dlatego „Nowa dziewczyna” dała mi tyle zabawy. To jedna z tych powieści, które jak chwycą to nie puszczą, kompletnie odetną od rzeczywistości, przeniosą w inny świat. A że są mało realne, a kogo to obchodzi, przecież kochamy bajki.   

Zdecydowanie POLECAM.blurppp poleca

Tytuł: „Nowa dziewczyna”

Autor: Daniel Silva

Rok wydania: 2019

Stron: 400

Cena okładkowa: 39,99 zł

Wydawca: Wydawnictwo Harper Collins

Książka to mój własny zakup

O autorze

Blurppp

Irek "blurppp" Wis - miłośnik opowieści ukrytych pomiędzy okładkami albo na dnie butelki z winem. Kiedy mogę i mam za co podróżuje. Od urodzenia jestem dyslektykiem.
Mieszkam, pracuję i pisze w Krakowie, ale sądząc po temperamencie i zamiłowaniu do tamtejszego stylu życia i kuchni powinienem przeprowadzić się na północne wybrzeże Morza Śródziemnego.
Zawsze możesz do mnie napisać na blurppp@interia.pl