Recenzje

Daniel Silva „Książę ognia”

Daniel Silva „Książę ognia”
Daniel Silva „Książę ognia”
Napisał Blurppp
Daniel Silva „Książę ognia”

Daniel Silva „Książę ognia”

Kilka ostatnich dni bardziej przypominało jesień niż zbliżające się lato. Nie należy się więc dziwić, że miast spacerów o wiele bardziej kusił wygodny fotel i dobra książka. Najlepiej taka dająca rozrywkę a nie prowokująca do głębokich przemyśleń. Chyba, że owe dyskretne przemyślenia ukryte są pod warstwą atrakcyjnej wciągającej fabuły. Takimi książkami zdają się być kolejne pozycje o agencie i zabójcy izraelskiego wywiadu Gabrielu Allonie pióra amerykańskiego mistrza sensacji Daniela Silvy.

O dziwo pozycje te dostępne są na naszym rynku od kilku przynajmniej lat, ja swoją przygodę z nimi zacząłem kilkanaście miesięcy temu, od jednego z późniejszych tomów a teraz powoli szukam tomów starszych, nie zawsze już dostępnych w oficjalnej dystrybucji. Na szczęście ciągle są antykwariaty i sklepy internetowe mające takie starocie w ofercie. Tym razem padło na „Księcia Krwi” czyli chronologicznie 5 tom cyklu.

Zaczyna się od kilku spektakularnych zamachów na miejsca związane z diasporą żydowską. W końcu w powietrze wylatuje ambasady Izraela w Rzymie. Śledczy wydają się być bezkarni. Tajemnicy trzeba szukać w przeszłości. By zrozumieć to co dzieje się obecnie należy spojrzeć na lata czterdzieste i powstawanie państwa Izrael. To wtedy powstały pierwsze ruchy próbujące przemocą zatrzymać okrzepnięcie państwa Żydów. Izrael również odpowiedział przemocą, krew za krew. A dżihad i zemsta przechodzą z ojca na syna. Gdzieś w świecie działa nowy, zdeterminowany terrorysta, syn i wnuk terrorysty, przybrany syn samego Arafata. Czoła stawić mu może jedynie Gabriel. Ten ma jednak inne plany. Za swoją walkę zapłacił już olbrzymią cenę. Obowiązek wobec ojczyzny jest jednak silniejszy. Allon wraca do służby. Tym bardziej że jego bliscy znów stają się obiektem ataku. Tyle o fabule, nie będę wam psuł przyjemności czytania.

Jednak po raz kolejny okazuje się , że wartka fabuła to za mało by powstała naprawdę wciągająca książka. Musi być jeszcze balans i prawdopodobne, budzące nasze zrozumienie motywacje działań, nawet tych złych. Bo choć sympatia autora jest zdecydowanie po jednej ze stron to musze przyznać, że wywód młodej Palestynki zrobił na mnie duże wrażenie. Rzadko kiedy mam okazję posłuchać tak spójnej, a zarazem smutnej historii o utracie domu, choć raczej precyzyjniej było by powiedzieć swojego miejsca na ziemi.

Książkę czyta się szybko, z duża frajdą, została dobrze napisana i dobrze przetłumaczona, co niestety nie zawsze idzie w parze. Zapewni rozrywkę w deszczowe popołudnie ( prognozy na najbliższe dni są niestety bezlitosne) a gdzieś tam w trzeciej warstwie spowoduje pewna głębszą refleksję na temat prawa do ziemi i prawa do samostanowienia. A gdzieś na końcu o tym, że Izrael, chyba nie zawsze ma rację a już na pewno nie zawsze czyste ręce. Pozwala się tez zastanowić nad metodami walki, nawet gdy jest ona słuszna, czy można ja toczyć wszelkimi dostępnymi metodami i czy wolno w nią wciągać osoby bliskie wojownikowi. Ocenę postaw przedstawionych w książce zostawiam wam, a nic nie jest tam czarno-białe.

Polecam waszej uwadze.

Autor: Daniel Silva

Tytuł: „Książę ognia”

Wydawca: Wydawnictwo Muza S.A.

Rok wydania: 06

Stron: 344

Okładka: miękka

Ilustracje: brak

Cena: 25 zł ( wysprzedaże w sklepach internetowych)

Książki to mój własny zakup

 

O autorze

Blurppp

Irek "blurppp" Wis - miłośnik opowieści ukrytych pomiędzy okładkami albo na dnie butelki z winem. Kiedy mogę i mam za co podróżuje. Od urodzenia jestem dyslektykiem.
Mieszkam, pracuję i pisze w Krakowie, ale sądząc po temperamencie i zamiłowaniu do tamtejszego stylu życia i kuchni powinienem przeprowadzić się na północne wybrzeże Morza Śródziemnego.
Zawsze możesz do mnie napisać na blurppp@interia.pl