Podróże

Czy na Malcie mieszkali potomkowie Atlantów

W 1999 roku Shaun Arriggo nurek i filmowiec wraz ze swoim bratem Kurtem prowadzili podwodne badania dla biznesmena i archeologa amatora Huberta Zeitlmaira. Nurkowali przy północno wschodnim wybrzeżu Malty. Tam na głębokości 20 metrów jest swoiste podwodne wywłaszczenie (plateau).  Znaleźli tam ślady obecnie zalanego kompleksu świątyń. Potwierdzili tym samym teorię dr. Josepha Ellula którą wysunął analizując fotografie lotnicze z okresu II Wojny Światowej otrzymane od porucznika brytyjskiego lotnictwa. Natychmiast pojawiły się głosy że to właśnie tutaj należy szukać mitycznej, zaginionej Atlantydy.

Malta to niepozorna wysepka, właściwie większa skała rzucona na Morze Śródziemne. Prócz imponującego dziedzictwa Joannitów słynie z megalitycznych świątyń o których sądzi się, że są dużo starsze od  piramid czy świątyni w Abbydos czy Stonehenge. Nasuwa się pytanie kto je wybudował. Do tej pory za autorów tych budowli uważa się tajemniczy lód który pojawił się około 5200 roku p.n.e. nie wiadomo skąd i równie nagle i tajemniczo i nagle jak się pojawił znikł około 2500 roku przed Chrystusem. Wiemy o nich niewiele, byli społeczeństwem rolniczym, hodowali bydło, owce, kozy i świnie.  Uprawiali zboże, raczej nie utrzymywali kontaktów poza wyspą, brak śladów jakiejkolwiek ceramiki poza swoistą . Prawdopodobnie byli rządzeni przez kobiety, nie prowadzili wojen a w każdym razie nie zachowała się żadna broń. Byli utalentowanymi architektami i artystami.  Ich ceramika jest pięknie dekorowana. W czasie swojego pobytu na Malcie i na bliźniaczym Gozo zbudowali kilka imponujących kompleksów świątynnych. Świat współczesny dowiedział się o nich dopiero pod koniec XIX wieku. Nie wiemy o tych budynkach nic poza ich przybliżonym wiekiem. Potocznie mówi się o kompleksach świątynnych ale precyzyjniejszym było by określenie kompleksy neolityczne bo co do ich sakralnego przeznaczenia brak pewności. Do najbardziej znanych nalezą trzy struktury Hal  Seflieni, Mnajder oddaloną od niej o kilkaset metrów Hagar Qim  oraz zlokalizowaną na Gozo Ggantije. W pierwszej z wymienionych znaleziono słynną „Śpiąca Boginię” czyli figurkę słusznej budowy kobiety śpiącej na czymś w rodzaju szezlongu. Kim owa kobieta jest, boginią płodności, kapłanką królową nie wiadomo. Imponujący jest wiek statuetki określany na nie mniej niż 5000 lat. Wszystkie budowle powstały w podobny sposób z dopasowanych do siebie bloków piaskowca, niektóre z nich mają po 6 metrów wysokości i ważą nawet po 20 ton. Ich położenie wskazuje na znajomość gastronomi.   Są tak usytuowane,  by każdego z przesileń było oświetlone jedno z pomieszczeń. Czyż by więc pełniły rolę kalendarzy? Zaskakująca jest również ich ilość, jak przekonują naukowcy wyspy nie były wstanie wykarmić więcej niż 11tys mieszkańców. Jak na tak nieliczną populacje ilość budowli jest jeszcze bardziej imponująca. Wymienione w poprzednim akapicie to oczywiście nie wszystkie.  Na uwagę zasługuje  również kompleks Skorby gdzie odkryto duża ilość kości zwierzęcych. Obrażenia wyraźnie wskazują na ofiary rytualne popełniane prawdopodobnie za pomocą długiego noża z krzemienia. Kolejną godną odnotowania cechą tajemniczego ludu były ich rytuały pogrzebowe. Prawdopodobnie byli żyjącym w pokoju doskonałym społeczeństwem, które nikogo nie wywyższało. Zmarłych chowano w zbiorowych, jednakowych dla wszystkich wykutych w skale grobowcach – Hypogeach. Początkowo były niewielkie z czasem rozrastały się wokoło centralnej przestrzeni. Największym z ze znanych nam jest Hal Saflieni , podziemny grobowiec w którym pochowano ponad 7000 osób a pochówki odbywały się przez ponad 1000 lat. Grobowiec ma kilka poziomów i 500m kw. Drugim co do wielkości jest Xaghara na Gozo. Brak natomiast jakichkolwiek śladów pochówku w kompleksach na powierzchni. By tajemniczy obraz Malty był pełny trzeba jeszcze wspomnieć o tajemniczych koleinach wykutych w skale. Największe ich skupienie nazywane Clapham Junction (od nazwy najruchliwszej brytyjskiej stacji kolejowej). Jak i poco powstały nie wiemy.

Wobec odkrycia opisanego na wstępie i biorąc pod uwagę tajemnicze dziedzictwo małej wyspy nie tylko romantycy ale i poważni uczeni zaczynają coraz łaskawszym okiem patrzyć na prawdziwość mitu Atlantydy i lokują ja w okolicach Malty. Pytanie czy tajemniczy wyspiarze którzy wybudowali te do  dziś nie odgadnione budowle nie byli potomkami uciekinierów z Atlantydy.

Ja tam jadę na krótkie wakacje, na odpoczynek. Zawsze lubiłem tajemnice i miejsca magiczne więc z olbrzymią przyjemnością pojadę w miejsca które mogą choć nie musza być związane z Legendą Atlantydy. Tak jest ciekawiej

Tekst w oparciu o artykuł „Malta, wyspa megalitów” opublikowanym w National Geographic Polska numer 04/2009

Kliknij obrazek by powiększyć

Śpiąca Bogini

Mnajdra

Ggantija

Hal Saflieni

O autorze

Blurppp

Irek "blurppp" Wis - miłośnik opowieści ukrytych pomiędzy okładkami albo na dnie butelki z winem. Kiedy mogę i mam za co podróżuje. Od urodzenia jestem dyslektykiem.
Mieszkam, pracuję i pisze w Krakowie, ale sądząc po temperamencie i zamiłowaniu do tamtejszego stylu życia i kuchni powinienem przeprowadzić się na północne wybrzeże Morza Śródziemnego.
Zawsze możesz do mnie napisać na blurppp@interia.pl