Wino i destylaty

Cydry z Biedronki

Napisał Blurppp

W tym roku Biedronka postanowiła nie kopać się z przyzwyczajeniami Polaków. Na wakacje zaproponowała to co Polak w wakacyjnych okolicznościach lubi najbardziej, czyli wódkę. Trochę dla alibi dodała do sezonowej oferty jeszcze nalewki i …cydry. Obecność tych ostatnich w gazetce mnie cieszy. Dzięki takim akcjom cydry mają szansę zaistnieć na stałe w powszechnej świadomości konsumenta.  

Dziś, kiedy rozmawiam o cydrach, najczęściej słyszę dwie opinie. Pierwsza to sprowadzenie ich do roli „babskiego” odpowiednika piwa. Druga, wyrażana głowie przez osoby podróżujące do Niemiec i Skandynawii, jest mniej sympatyczna. W ich ocenie to najtańszy, wykorzystywany głownie przez bezdomnych i alkoholików sposób na zalanie pały, najlepiej do utraty świadomości. Jak widać nikt, może poza wąskim gronem „wtajemniczonych” nie traktuje cydrów poważnie. Trochę mnie to dziwi, bo po awanturze z ze wstrzymaniem importu jabłek do Rosji cydry miały swoje medialne pięć minut. Jak widać albo klient szybko zapomina, albo w tamtych czasach nie bardzo do tego cydru przywiązywał uwagę. Jak widać wiedzy w narodzie brak. Dlatego cieszy mnie każda szansa na budowanie rynkowej pozycji cydrów i informacje o nich. Ważne jednak by takie akcje były prowadzone z rozsądkiem, to znaczy:

Jeżeli wstawiasz cydr na półkę, to wstaw dobry cydr, zwłaszcza gdy się tym chwalisz.

Odnoszę wrażenie, że Biedronka zrobiła to nie najgorzej. Na pięć butelek które spróbowałem z ich oferty jeden był bardzo dobry, dwa poprawne, jeden taki sobie i jeden trudny do przełknięcia. Co w statystycznym ujęciu oznacza aż 60% rozsądnych butelek. Daj Boże Biedronce takie statystyki w ich winnych ofertach. W szczegółach wygląda to tak.

Cydr Ignaców 2014

cydr1

Pachnie jabłkiem, smakuje rześkim, kwaśnym jabłkiem, żadnego przykrywania nieczystości cukrem. Krystalicznie czysty w nutach. Dość mocny, ma aż 6% alkoholu który jest niewyczuwalny. Szkoda, że buteleczka taka mała – 275 mililitrów – kończy się zbyt szybko. Zdecydowanie wart uwagi. Podczas upalnych dni popijałem nim białą kiełbasę z grilla. Rewelacyjnie się sprawdził. Moja ocena 5.0 czyli bardzo dobry, mała buteleczka kosztuje 4,99 zł

Cydr Lubelski 2014

cydr2

Ta butelka, kiedy otwierałem paczkę wcale mnie nie ucieszyła. Miałem z tymi cydrami niefajne wspomnienia. Pachniały szmatą do podłogi. Dlatego ten rocznik tak bardzo mnie zaskoczył bo jest ciut więcej niż poprawny. Nie jest to co prawda mój profil smakowy, ale córka dla której Ignaców był za kwaśny jest nim zachwycona. Podoba jej się wyraźnie jabłkowy smak mocno podkręcony wyraźnym cukrem. Ten zaś balansuje lekka kwasowość. W tym roczniku nie ma szmaty, nie ma padłego szczura ani sparciałej sierści. Jest czysto i promiennie. Trochę taki softdrinkowy, ale pije się z przyjemnością, zwłaszcza gdy chłodny. Moja ocena to 4.0 –dobry. Cena 2,69 za butelkę 1/3 litra

Cydr Rajski 2014

cydr-3

Masówka od giganta branży przetwórstwa spożywczo-alkoholowego firmy Jantoń. W ich ofercie znajdziecie między innymi sylwestrowego zabójcę gimnazjalistek Igristoje Biełoje – gazowany alkoholizowany napój serwowany w butelce o szampańskim kształcie. Takie doświadczenie zaowocowało smacznym wyraźnie słodkim napojem musującym o smaku jabłkowym. Nic wielkiego, ale spokojnie i bez przykrości daje się to pić w działkowo-grilowych okolicznościach. Trochę aromatu  słodkawych jabłek, troszkę kwasku cytrynowego, dużo CO2 z butli. Ale efekt nie najgorszy. Moja ocena dobry – czyli 3,5. Cena za to zachęca 6,99 za 0,75 litra. Ważne by dobrze schłodzić przed podaniem.

Cydr Rajski z Cynamonem 2014

cydr-4

Jak to mówią co za dużo to nie zdrowo. Co udało się osiągnąć w opisanym wyżej Cydrze Rajskim tu zostało utracone. Ktoś chciał  przedobrzyć i dodał cynamonu. Dostaliśmy odstałą i sfermentowaną wodę po misce, w której mama przygotowywała jabłka na placek. Ani w tym świeżości, ani radości, za to sporo zamulenia. Męczący, padł pomysł by go podgrzać i podać na ciepło. Może to nie najgorszy pomysł, tylko z jego realizacją trzeba zaczekać do pierwszych mrozów. W upalne lato to nie najlepszy pomysł. Moja ocena 2.0 czyli dopuszczający. Cena 6,99 za 0,75 litra nie jest odstraszająca ale nie dajcie się skusić.

Cydr Dziki

cydr-5

Gdzieś w mrokach stanu wojennego jeden z producentów wypuścił napój Frument o smaku jabłkowym. Z jabłkami miał tyle wspólnego, że miał jabłko na etykiecie. Robiony był z sam nie wiem czego. Otwierając butelkę cydru Dziki odbyłem zupełnie nieplanowaną podróż w czasie. Ten cydr smakuje identycznie. Zero jabłka, zero orzeźwienia i ten posmak , jak by człowiek radzieckiego zapaśnika pod pachami wylizał. Moja ocena 1.0 – niedostateczny, cena 3,99 zł za 1/3 litra.

Jak widzicie da sie coś wybrać czyli #pijcydr

Cydry otrzymałem od Biedronki. W zestawie była jeszcze nalewka, ale jej nie otwarłem. Nie pijam w lecie mocnych alkoholi, do tego nie mam wiedzy, która pozwoliła by mi nalewkę ocenić.

 

O autorze

Blurppp

Irek "blurppp" Wis - miłośnik opowieści ukrytych pomiędzy okładkami albo na dnie butelki z winem. Kiedy mogę i mam za co podróżuje. Od urodzenia jestem dyslektykiem.
Mieszkam, pracuję i pisze w Krakowie, ale sądząc po temperamencie i zamiłowaniu do tamtejszego stylu życia i kuchni powinienem przeprowadzić się na północne wybrzeże Morza Śródziemnego.
Zawsze możesz do mnie napisać na blurppp@interia.pl