Wino i destylaty

Costantino Chardonnay Aria Siciliana

Costantino Chardonnay Aria Siciliana
Costantino Chardonnay Aria Siciliana
Napisał Blurppp
Costantino Chardonnay Aria Siciliana

Costantino Chardonnay Aria Siciliana

Taki długi weekend to ja chromole. Po pierwsze pracuje codziennie od pierwszego do piątego maja. Po drugie ta pogoda. Niby mam wolne popołudnia, można by się na piknik, wycieczkę rowerową albo na opiekanie kiełbasek wybrać, ale się nie chce. Za oknem zimno czyli  jak określa to moja nastoletnia córka, pizga złem.

Siedzimy więc w domu, oglądamy drugi sezon „Wikingów”, który jest lepszy od pierwszego, lepszy od „Gry o tron” i w ogóle jest najlepszym serialem kostiumowym jaki kiedykolwiek wyprodukowano. Jeżeli ktoś chciałby wykorzystać jego popularność i pojechać dalej na tym koniku to proponuję sfilmować, tak w pełnym metrażu, „Wojny Wikingów” Bernarda Cornwella. Jak zrobi się to dobrze to powstanie klasyk na miarę „Władcy pierścienia”.

Siedzimy, jemy, oglądamy filmy i pijemy wino. Wybór butelki z serii tych określanych mianem myślenia życzeniowego. Zamiast gęstego i dającego po nosie alkoholem primitiwo czy rozgrzewającego Porto pijemy wina białe. Zachowując się  przy tym jak by to za oknem to była ułuda a nie żart który wycięła nam bogini Aura.

Na stole talerz mocno czosnkowej botwinki z koprem, zieloną cebulką, zatopionymi w niej młodymi ziemniakami i warstwą niezdrowych ale pysznych skwarek z wędzonej słoniny. Na ekranie Jarl Ragnar tłumaczy czym jest krwawy orzeł a ja do kieliszków leje się sycylijskie . Costantino Chardonnay Aria Siciliana i nie bardzo się zastanawiam czy takie połączenie ma sens. Długi weekend to wina białe, tak postanowiłem i już, a że zachowuje się przy tym niczym Fizia Pończoszanka czyli Pipi Langshtrumpf która podlewała ogród podczas rzęsistego deszczu bo sobie na to popołudnie zaplanowała podlewanie ogrodu. Trudno, głupsze rzeczy już w życiu robiłem.

Okazuje się, że połączenie może nie jest idealne, ale z cała pewnością akceptowalne, choć wrażenie, że nie ortodoksyjne. Jasne, lepiej by to smakowało jedzone na drewnianej ławie, w ogrodzie, kiedy słońce ostro opierało by się na plecach jedzących. Może w przyszłym roku?

Costantino Chardonnay Aria Siciliana

Botwinka z młodymi ziemniakami i skwarkami z wędzonej słoniny, jedna z najlepszych rzeczy jaka może przytrafić sie wiosną

Co zaś do samego wina, to jest to kolejna z etykiet gatunkowych win z kilkukrotnie już opisywanej serii Aria Siciliana. Tym razem szczep międzynarodowy, chardonnay. Oto jak się prezentuje w wersji sycylijskiej.

Kolor intensywnie słomkowy z lekko zielonkawym refleksem, nos kwiatowy z domieszka cytrusów. Usta lekkie, ale z delikatną oleistością, zatrzymuje się w ustach na dłużej nie przepływa jak woda. Rześki i delikatnie pikantny, szczególnie w finiszu, owoc cytrusowy z delikatną grejpfrutowa goryczką, bardzo czysty w smaku, o fajnej, umiarkowanej kwasowości. W posmaku pojawia się jabłkowa pestka. W sumie podstawowy zestaw smaków i aromatów ale pije się to fajnie, z niekłamaną przyjemnością doceniając gładkość i pełnię. Miałem je zakwalifikować jako porządne wino codzienne, ale jego długość i intensywność smaków stawiają go oczko wyżej. To wino nie tylko na gorące popołudnie, choć gdyby zamiast botwinki podać je na świeżym powietrzu z grillowanym pstrągiem oczaruje niejednego. Warte uwagi. Oceniam je jako bardzo dobre czyli na 5,0.

Was zostawiam z tym wpisem a sam biegnę do telewizora, oglądać co się dalej stanie w małej osadzie Kattegat.

Nazwa: Costantino Chardonnay Aria Siciliana

Rocznik: 2011

Producent: Aziend Agricola Costantino

Kraj: Włochy

Region: Sycylia

Apelacja: IGP Terre Siciliane

Typ wina: spokojne

Kolor wina: białe

Smak: wytrawne

Klasyfikacja: regionalne

Szczepy: 100% chardonnay

Temp. podawania: schłodzone 10-12 stopni

Podawać do: jako aperitif, do ryby, do zielonych sałat i do wytrawnej botwinki

Do kupienia w: www.wineandyou.pl i w sklepach importera: Milanówek; ul. Piasta 18a oraz

Warszawa; ul. Malczewskiego 6

Cena: 38 zł

Pojemność: 0,75l

Ocena 0-6: 5,0

Jednym zdaniem: przyjemne, świeże cytrusowe i cudownie gładkie.

Wino otrzymałem od producenta 

mapa ta sama co przy innych winach z tej serii.

O autorze

Blurppp

Irek "blurppp" Wis - miłośnik opowieści ukrytych pomiędzy okładkami albo na dnie butelki z winem. Kiedy mogę i mam za co podróżuje. Od urodzenia jestem dyslektykiem.
Mieszkam, pracuję i pisze w Krakowie, ale sądząc po temperamencie i zamiłowaniu do tamtejszego stylu życia i kuchni powinienem przeprowadzić się na północne wybrzeże Morza Śródziemnego.
Zawsze możesz do mnie napisać na blurppp@interia.pl