Wino i destylaty

Conde de Vimioso Branco z Biedronki

Conde de Vimioso Branco
Conde de Vimioso Branco
Napisał Blurppp
Conde de Vimioso Branco

Conde de Vimioso Branco

Pora na Conde de Vimioso Branco, ostatnie, szóste wino z jesiennej, portugalskiej oferty Biedronki. Wina które nie trafiło w swój czas, szczegóły znajdziecie, jak zawsze na końcu wpisu w nocie degustacyjnej, teraz tylko powiem, że jest to zdecydowanie najsłabsze z całej szóstki. Pozbawione wad ale też pozbawione zdecydowanych zalet. Takie wino bez właściwości. Tyle o nim, teraz kilka słów podsumowania.

Tą promocją Biedronka zrobiła kolejny krok na jasno określonej drodze. Postanowiła być najważniejszym dostawcą średniaków czyli win w cenie do trzydziestu a coraz częściej i do dwudziestu złotych i tego się trzyma. I w tym realizuje sprawdzony mechanizm, mechanizm który pół wieku temu uczynił z Wielkiej Brytanii uczynił jeden z najważniejszych, jeżeli nie najważniejszy rynek winiarski Europy. Znakomicie ujął to w słowa Paweł Gąsiorek, wydawca „Czasu Wina” i właściciel Domu Wina w felietonie opublikowanym w październikowym numerze wspomnianego „Czasu Wina”. Dlatego nie będę się z nim ścigał na słowa i po prostu zacytuje tu obszerny fragment.

„Hugh Johnson ma już trochę krzyżyków na karku, wiele w swoim życiu widział, również to, jak Wielka Brytania, z kraju piwno-spirytusowego przeistoczyła się w jeden z największych winiarskich rynków świata. I nie chodzi tu o to, że sami Anglicy zaczęli z dość dobrym skutkiem produkować wino (głównie musujące), ale o to, że wino stało się głównym spożywanym na Wyspach alkoholem. Dzisiaj nikt nie wyobraża sobie angielskiego pubu bez dużej kolekcji win w karcie, w tym przede wszystkim tych sprzedawanych na kieliszki. Zapytałem Hugh jak do tego doszło, co przekonało Anglików do wina? Odpowiedź była dość zaskakująca: supermarkety – stwierdził. Jak to? – zacząłem dopytywać – Nie liczne kluby wina, z których słynie Brytania? Nie światli, najlepsi na świecie dziennikarze winiarscy? Nie „Decanter” – najlepszy winiarski magazyn świata (obok „Czasu Wina” oczywiście)?

Nie – upierał się Hugh. To wszystko istniało i istnieje w Anglii, ale obejmuje swoim zasięgiem niewielki procent konsumentów, tych najlepiej wykształconych i najbardziej poszukujących. Ale nie dociera do mas, a rynek tworzą masy, a nie elity. Supermarkety wypełnione po brzegi przyzwoitym winem po przyzwoitej cenie sprawiły, że Anglicy gremialnie wzięli się za jego konsumpcję. Cóż, w swojej treści przypominało mi to trochę wykłady z Ekonomii Politycznej w czasie studiów, ale należało się zgodzić z mistrzem, wszak z Guru się nie dyskutuje. Czy coś to Wam drodzy Czytelnicy przypomina? Czy Polska epoki winiarskiej wojny pomiędzy Biedronką a Lidlem, to nie Wielka Brytania sprzed 25 lat? Efektem tej „winiarskiej wojny” są półki pełne różnych win, dostępnych za bardzo niewielkie pieniądze. Wśród tych win są lepsze i gorsze. Są perełki i są wina prosto do zlewu. Ale łączy je niska cena i wielki terytorialny zasięg dystrybucji. Można powiedzieć, że dzięki Biedronce wino trafia „pod strzechy”.

W stu procentach zgadzam się z tym wszystkim co powyżej. A tym wszystkim internetowym komentatorom co to na Biedronce zawsze i wszędzie psy wieszają zadam tylko jedno pytanie. Macie jakąś inną koncepcje rozwoju polskiego rynku winiarskiego? I jeszcze drugie pomocnicze. Jak nie Biedronka to kto? Czy Mielżyński otworzy swój sklep w każdym gminnym mieście? Nie podejrzewam choć wiem, że wina od Mielżyńskiego były by lepsze, tylko czy klient potrafił by to docenić. Tyle o rynku, teraz już wróćmy do tytułowego Conde de Vimioso Branco

Oko bardzo jasne, lekko zielonkawe. Nos landrynkowaty, owocowy z wyraźnie wykrawającymi się cytrusami i kiwi. Są też tony zapowiadające zdecydowaną wytrawność wina, lekko kwaśnie jak by petrochemiczne. W ustach lekkie, niemalże wodniste, kwasowe. Owoc pojawia się późno, jest intensywnie jabłkowy. Wino jest bardzo proste i rześkie ale oferujące podstawową bazę smaków. Takie dostateczne plus czyli 3,5. Można wypić ale nie trzeba, bardziej na lato niż na zimę i nie gwarantuje że w trzydziestostopniowym upale, robiąc z niego szprycer nie ocenił bym go lepiej

 

Nazwa Conde de Vimioso Branco
Rocznik 2013
Producent Falua Sociedade Vinhos SA
Kraj Portugalia
Region Tejo
Apelacja Vinho Regional Tejo
Typ wina spokojne
Kolor wina białe
Smak wytrawne
Klasyfikacja regionalne
Szczepy femao pires i arinto
Temp. podawania schłodzone 8-10 stopni
Podawać do Ryby i kurczak w jasnych sosach
Do kupienia w Biedronka
Cena 13,99 zł
Pojemność 0,75l
Ocena 0-6 3,5
Jednym zdaniem Wino klasy wino, bez właściwości
Wino otrzymałem od Biedronki

 

 

O autorze

Blurppp

Irek "blurppp" Wis - miłośnik opowieści ukrytych pomiędzy okładkami albo na dnie butelki z winem. Kiedy mogę i mam za co podróżuje. Od urodzenia jestem dyslektykiem.
Mieszkam, pracuję i pisze w Krakowie, ale sądząc po temperamencie i zamiłowaniu do tamtejszego stylu życia i kuchni powinienem przeprowadzić się na północne wybrzeże Morza Śródziemnego.
Zawsze możesz do mnie napisać na blurppp@interia.pl