Przepisy Wino i destylaty

Ciasteczka na kleiku ryżowym, łatwy i szybki przepis

Napisał Blurppp

Dziś propozycja na weekend, czyli jak ktoś wpadnie żeby było co podać do kawy, łatwe i szybkie ciasteczka na kleiku ryżowym. Są łatwe w przygotowaniu, niedrogie a do tego każdy może wykazać się kreatywnością i w zależności od gustu udekorować powidłem, dżemem, masą czekoladową albo kto czym lubi.Pełna dowolność, choć mi najbardziej smakują z lekko kwaskowym dżemem z borówek Ich przygotowanie to maksimum 20 minut + około 15 minut w piekarniku. Przepis jest podobno bardzo popularny, mnie zdradziła go moja 16 letnia córka. Ona też ciasteczka robiła kiedy ja fotografowałem. Idealnie pasują do opisanego we wtorek sherry.

Składniki na 24 ciasteczka.

1 opakowanie kleiku ryżowego bezsmakowego -170 g

3 jajka

1 kostka masła, ostatecznie może być margaryna

4 czubate łyżki wiórek kokosowych

pół szklanki cukru

1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia

1 opakowanie cukru waniliowego (16g)

Do dekoracji jasny i ciemny drzem, po kilka łyżeczek szyba że zdecydujecie inaczej

Przygotowanie:

1.  Wyrób  misce wszystkie składniki na jednolitą masę.

2. Włącz  piekarnik, niech nagrzewa się do 180 stopni.

3. Ciasto powinno mieć dość zbitą, ale nie bardzo twardą konsystencję

4. Wyłóż blachę papierem do pieczenia a następnie połóż na nim kulki z ciasta wielkości większego orzecha

5. Rozgnieć kulki kciukiem, robiąc dość  głębokie otwory, nieupieczone ciasteczka powinny przypominać  kluski śląskie

6. Włóż do rozgrzanego piekarnika

7.Piec około 15-20 minut kontrolując kiedy zaczną robić się złote

8. Po upieczeniu przełóż na tace i poczekaj aż ostygną, ja wystawiłem na balkon.

9. Kiedy ciastka będą zimne udekoruj łyżeczką dżemu, powidła, lub na co tam masz ochotę

10. Zaproś znajomych i bawcie się dobrze.

11. Smacznego.

Wszystkie etapy pracy znajdziecie na zdjęciach poniżej

 

O autorze

Blurppp

Irek "blurppp" Wis - miłośnik opowieści ukrytych pomiędzy okładkami albo na dnie butelki z winem. Kiedy mogę i mam za co podróżuje. Od urodzenia jestem dyslektykiem.
Mieszkam, pracuję i pisze w Krakowie, ale sądząc po temperamencie i zamiłowaniu do tamtejszego stylu życia i kuchni powinienem przeprowadzić się na północne wybrzeże Morza Śródziemnego.
Zawsze możesz do mnie napisać na blurppp@interia.pl