Wino i destylaty

Castello Romitorio Morellino di Scansano

Castello Romitorio Morellino di Scansano
Castello Romitorio Morellino di Scansano
Napisał Blurppp
Castello Romitorio Morellino di Scansano

Castello Romitorio Morellino di Scansano

Dzisiejsza niedziela przebiega jakoś leniwie, gnuśnie wręcz, a wszystko za sprawą kapiącego z nieba deszczu. Plany były inne, miał być spacer, rower itd. a wyszło jak zwykle czyli telewizor i nieróbstwo. Dobrze, że chociaż na podorędziu jest dobra książka.

Kiedy siadłem w fotelu ręka mimowolnie zaczęła szukać kieliszka, pomimo tego, że daleko jeszcze do 17.00 zdecydowałem się na otwarcie butelki. Nie miałem ochoty na nic poważnego, skomplikowanego o drugim a nawet trzecim dnie. Sięgnąłem więc po wino z Maremma czyli południowo zachodniej części Toskanii . Region nie jest tak znany jak Chianti czy Brunello, kojarzy się raczej z hodowlą bydła niż uprawą winorośli, a szkoda bo produkuje naprawę zacne wina. Najsłynniejsze są te pochodzące z apelacja Morellino di Scansano. Uprawia się tam głównie krzewy sangiovese, lokalnie nazywane morellino (podobno od lokalnej rasy koni o maści w kolorze skórek winogron) jak również caniolo, malvasie nera, grenache oraz szczepy bordoskie. Przez lata oczy winiarskiego świata były jednak zwrócone w inną stronę. Dopiero ostatnimi laty winiarze z północy zaczęli doceniać ten obszar. Jego łupkowo-gliniastą specyfikę i chłodniejszy, wilgotniejszy, adriatycki klimat. Zaowocowało to inwestycjami i wzrostem nasadzeń. Swoją szanse postanowiła wykorzystać również spółdzielnia Castello Romitorio z Montalcino. I od 12 lat posiada kilka parceli w tym regionie.

Sama spółdzielnia zasługuje na kilka słów, a to za sprawą głównego lokatora zamku Romitario od którego przyjęła nazwę. Jest nim artysta malarz Sandro Chia, jeden z twórców eksprenisjonistycznego prądu w malarstwie końca XX wieku łączącego sztukę rustykalną, ludyczną z najnowszymi technikami szerokorozumianych działań kultury wizualnej takich jak malarstwo konceptualne ale i film, happening czy koncert rockowy czyli Transawangardy. Choć sam artysta wina nie produkuje, zajął się tym jego syn, to jego piętno zostało odciśnięte na każdej z butelek, to on zaprojektował wysmakowane i bardzo specyficzne etykiety. Możecie być pewni, że nie zginą pośród innych na sklepowej półce. Są naprawdę piękne, a jakie jest samo wino?

W kieliszku wiśniowo czerwone, w nosie jak by nawiązywało do koloru i promienieje wiśniowa owocowością wsparta nuta anyżkową. W ustach lekkie, świeże, o nie przesadzonej kwasowości i bardzo delikatnie zarysowanych taninach. Brak tu jakichkolwiek nut skóry, ziół czy drewna. Wino nie widziało beczki i dobrze. W zamian mamy bezpretensjonalność, soczystość i olbrzymią pijalność. Wino na deszczowy, letni dzień. Zresztą w upalny, po schłodzeniu też się sprawdzi, wystarczy że na ruszcie zaskwierczy prawdziwy wołowy hamburger a może i stek.Między Bogiem a prawdą w dobrym towarzystwie to i kiełbasa z Biedronki albo Lidla wystarczy, byle dobrze przypieczona. Castello Romitorio Morellino di Scansano to przyjemne wino do picia, cieszenia się smakiem, a nie do zastanawiania sie nad zawartością kieliszka. Najlepiej smakuje w towarzystwie znajomych. Warte swojej ceny.

Już po publikacji tego wpisu otrzymałem kilka dodatkowych informacji podesłanych mi przez Importera. Oto one:

„Co do samego Castello Romitorio to ciężko ich określić typową spółdzielnią, produkują wina tylko z gron które pochodzą z ich własnych upraw. Plantację mają naokoło Romitorio (apelacja Brunello), kolejna ich parcela jest położona w Sant Antimo, a kolejna w Maremie. Spółdzie w Polsce kojarzy się z masową produkcją, a to w przpadku Castello byłoby krzywdzące;) Pierwsze wina zabutelkowali w 1984 roku, Sandro jest właścicielem winnicy, za wytwarzanie wina odpowiadali zawsze zatrudniani enologowie. Jego syn Filippo zarządza w tej chwili winnicą, jest menadżerem, lokalnie nazywany jest dyrektorem. Sandro i Filippo wyznaczają kierunek rozwoju winnicy, proces wytwarzania wina w dalszym ciągu jest nadzorowany przez zatrudnianego przez nich eneloga. „

 

 

Z kieliszkiem tego wina w ręce myśli uciekły mi w stronę wakacji, zapomniałem o szarudze za oknem.

Nazwa: Castello Romitorio Morellino di Scansano

Rocznik: 2010

Producent: Castello Romitorio

Region: Toskania

Apelacja: DOCG Morellino di Scansano

Typ wina: spokojne

Kolor wina: czerwone

Smak: wytrawne

Klasyfikacja: jakościowe

Szczepy: 85% sangiovese i 15% cabernet sauvignon

Temp. podawania: temperatura pokojowa 16-18C ( w upalny dzień 12-13 stopni C)

Podawać do: mięso z grilla, może być nawet kaszanka i kiełbasa z dyskontu o ile towarzystwo jest OK

Pojemność:0,7 l

Do kupienia w: www.wineandyou.pl i w sklepach importera: Milanówek; ul. Piasta 18a i Warszawa; ul.Malczewskiego 6

Cena: 39 zł

Ocena 0-6: 5,0

Jednym zdaniem: Lekkie, radosne, bezpretensjonalne i bardzo pijalne

Wina otrzymałem od importera

 

O autorze

Blurppp

Irek "blurppp" Wis - miłośnik opowieści ukrytych pomiędzy okładkami albo na dnie butelki z winem. Kiedy mogę i mam za co podróżuje. Od urodzenia jestem dyslektykiem.
Mieszkam, pracuję i pisze w Krakowie, ale sądząc po temperamencie i zamiłowaniu do tamtejszego stylu życia i kuchni powinienem przeprowadzić się na północne wybrzeże Morza Śródziemnego.
Zawsze możesz do mnie napisać na blurppp@interia.pl