Wino i destylaty

Cantina di Soave Le Crosare DOC Bardolino Chiaretto z Biedronki

Cantina di Soave Le Crosare DOC Bardolino Chiaretto
Cantina di Soave Le Crosare DOC Bardolino Chiaretto
Napisał Blurppp
Cantina di Soave Le Crosare DOC Bardolino Chiaretto

Cantina di Soave Le Crosare DOC Bardolino Chiaretto

Przyznam wam się do czegoś, choć tak naprawdę stali czytelnicy bloga zauważyli to już dawno, otóż jestem meteopat, a właściwie psychometeopatą. Nie ma się co krygować, chyba nic nie wpływa na mój nastrój tak jak pogoda za oknem. Kiedy wstaje a po szybach płynie deszcz, świat jest szarobury jak by cieknąca z nieba woda zmyła wszystkie kolory to wiem że na nadmiar energii nie mam co liczyć. Jakieś 30 lat temu, jeszcze w czasach licealnych taką pogodę, kojarzoną głownie z deszczowym listopadowym  popołudniem określiłem mianem chujozy, a potem ten stan zdefiniowałem jako cechujący się fototropią ujemną i hydrotropią dodatnią. W takie dni jedynym co może mi poprawić humor to kieliszek gęstego, asfaltowego wina z południa Włoch.

Zupełnie inaczej jest kiedy świat za oknem jest ciepły, żółtawo, pomarańczowy a niebo ma ten jedyny niepowtarzalny odcień błękitu. W takie dni wszystko mi się podoba, głowę mam pełną pomysłów a ciało pełne energii. Jeżeli jeszcze mam możliwość spędzenia słonecznego dnia gdzieś pośród „okoliczności przyrody” moje nastawienie do rzeczywistości ustawia się na trzy razy TAK. W taki dzień smakuje mi prawie każde jedzenie i prawie każde wino, o ile jest stosowne do okoliczności.

Ostatnia sobota to był właśnie taki dzień. Ciepły, prawie bezwietrzny, pełen słońca a niebo miało kolor jaki spotyka się na pocztówkach drukowanych na papierze Fuji. Spędziłem go na działce, siedząc na huśtawce i obserwując ścigające się po niebie chmurki. Popijałem też wino, różowe z biedronki a dokładniej Cantina di Soave Le Crosare DOC Bardolino Chiaretto. Wino mi smakowało. Nie wiem ile w tym było wpływu miejsca i czasu a ile zasługi samego wina.  Oto jak opisałem to wino. Barwa intensywna, ciemny róż na granicy jasnej czerwieni, nos owocowy z wyraźnymi malinami. Usta lekkie, kwasowość na fajnym poziomie niestety owoc w zaniku. Wszystko smaczne i poskładane ale brak podkreślającej letni charakter wina wyraźnej nuty czerwonych letnich owoców. Pije się je łatwo i z przyjemnością, przynajmniej na ogrodowej huśtawce, kiedy poziom krytycyzmu spada do zera, o oczekiwania wobec wina można określić jednym zdaniem „przynieś orzeźwienie”.  Właśnie w takich okolicznościach warto je pić. Orzeźwiło mnie i za to ode mnie dostaje dobry z plusem czyli 4,5.

Niestety kiedy we wtorkowy ranek z sobotnich notatek powstaje wpis, pogoda zgoła odmienna, w wyniku czego i pytań sporo się pojawia. Wino pochodzi z DOC Bardolino czyli regionu położonego na południowy wschód od jeziora Garda. Region ten to głownie wina czerwone, DOC Bardolino Chiaretto to wariant win z tej apelacji. Słowo chiaretto oznacza jaśniutki i tym słowem określa się wina rose z regionu. Powstają one w wyniku drastycznego ograniczenia czasu maceracji wina na skórkach. Przepisy apelacyjne dopuszczają przynajmniej kilka szczepów, które ponadto musza być kupażowane w określonych proporcjach. Podstawę stanowią szczepy corvina veronese i rondinella, tego pierwszego musi być nie mniej niż 35% i nie więcej niż 60%, zawartość drugiego powinna wahać się w przedziale 10-40%. Żeby było ciekawej, kupaż można wzbogacić o następujące odmiany molinara, rossignola, barbera, sangiovese, marzemino, merlot, cabernet sauvignon o ile suma domieszek nie przekroczy 20%. Piszę to wszystko tylko z jednego powodu, nikt nie wpadł na pomysł by na etykiecie czy gazetce podać szczepy z jakich wino powstało. Czyżby jakiś spec od marketingu doszedł do wniosku, że Polaka nie interesuje co pije o ile nie jest to merlot. I że nie warto nazw szczepów podawać bo i tak nikt tych nazw nie zapamięta. Drodzy marketingowcy, nie doceniacie nas.

Nazwa: Cantina di Soave Le Crosare DOC Bardolino Chiaretto

Rocznik: 2013

Producent: Cantina di Soave

Kraj: Włochy

Region: Werona

Apelacja: DOC Bardolino Chiaretto

Typ wina: spokojne

Kolor wina: różowe

Smak: wytrawne

Klasyfikacja: jakościowe

Szczepy: nieznane

Temp. podawania: schłodzone 9-11 stopni

Podawać do: jako aperitif

Do kupienia w: Biedronka

Cena: 16,99 zł

Pojemność: 0,75l

Ocena 0-6: 4,5

Jednym zdaniem: Mało owocu, dużo orzeźwienia    

Wino otrzymałem od Biedronki 

 

Mapy nie będzie, bo skoro nawet nie udało się ustalić szczepu, to jak ustalić siedlisko? 

O autorze

Blurppp

Irek "blurppp" Wis - miłośnik opowieści ukrytych pomiędzy okładkami albo na dnie butelki z winem. Kiedy mogę i mam za co podróżuje. Od urodzenia jestem dyslektykiem.
Mieszkam, pracuję i pisze w Krakowie, ale sądząc po temperamencie i zamiłowaniu do tamtejszego stylu życia i kuchni powinienem przeprowadzić się na północne wybrzeże Morza Śródziemnego.
Zawsze możesz do mnie napisać na blurppp@interia.pl