Wino i destylaty

Caminhos Cruzados Titular Colheita Tinto z Biedronki

Caminhos Cruzados Titular Colheita Tinto
Caminhos Cruzados Titular Colheita Tinto
Napisał Blurppp
Caminhos Cruzados Titular Colheita Tinto

Caminhos Cruzados Titular Colheita Tinto

Z tym winem mam problem i to jeszcze przed otwarciem butelki. Myślę o biedronkowej czerwieni z DAO czyli Caminhos Cruzados Titular Colheita Tinto. Wszystko przez zamieszczony na etykiecie autograf. Identycznie markowane wino prezentowane na stronie internetowej producenta jest ozdobione autografem Jacka Kerouaca. Ten sam autograf widniej na zdjęciu etykiety ilustrującej wpis Wojciecha Bońkowskiego na jego prywatnym blogu. Podpisu na polskiej etykiecie nie udało mi się rozszyfrować. Czyżby na życzenie Biedronki usunięto podpis Jacka Kerouaca. Zdolnego pisarza, ale dalekiego od wzoru cnót i moralności. Trzykrotnie żonaty, do tego jawnie obnoszący się ze swoim biseksualizmem, za partnerów brał równych sobie intelektualistów, że wymienię jedynie silnie lewicującego pisarza, scenarzysty i działacza społecznego, jedna z ikon epoki bitników Gore Vidala. Chyba w czasach kiedy nastroje prawicowo-narodowe rosną nie warto było prowokować, a nuż ktoś by zauważył.

Za to dla równowagi, producent na głównej stronie swojego serwisu www chwali się , że jego produkty będą przez październik dostępne w Polsce, na biedronkowych półkach. Do tego robi to też po polsku. To pierwszy taki przypadek, kiedy producent z tak jasno o tym informuje, choć jasno nie znaczy czytelnie, braki stosownych liter robią swoje.

Napisałem o bzdurach, teorie spiskową uknułem, można śmiało otworzyć butelkę i zobaczyć co ten czteroszczepowy kupaż ma nam do zaoferowania.

Kieliszek z winem prezentuje się godnie, wino ma głęboki, intensywny ciemno czerwony kolor. Nos początkowo jest nieprzyjemny, zdominowany zielenią, wino wymaga dekantacji. Po godzinie w karafce odbiór jest kompletnie inny, pojawiają się dwie grupy nut, jedna owocowa, zdominowana przez aronię, druga to nuty beczkowe, mokre drewno, ściółka leśna i trochę kawy. W ustach dobra kwasowość, taka w sam raz, zaznaczona ale niewykręcająca ust, do tego taniny łagodniejące wraz z czasem dekantacji. Jest w tym winie jakaś podskórna sprężystość i świeżość pomimo dość umiarkowanej owocowości. Długo się zastanawiałem czy przy jego cenie 15 zł, nie powiedzieć o nim przyjemne wino codzienne, ale mam wrażenie że na codzienne to ono jest odrobinę zbyt ciężkie, w naszej kuchni jest zbyt mało dań, szczególnie tych jadanych po pracy od poniedziałku do piątku, często robionych na szybko, do których by pasowało. Za to ja z przyjemnością będę je pił solo, przy telewizyjnych wiadomościach, by trochę mniej denerwować się tym co w nich pokazują. Wino jest na tyle smaczne, a za razem raczej nieskomplikowane, ze wieczór umili a od meritum czyli wiadomości nie myśli odciągnie.

Na koniec prośba do czytelników, a wiem że mogę na was liczyć, gdyby udało wam się rozpoznać autograf (będzie w galerii) napiszcie w komentarzach.

Nazwa: Caminhos Cruzados Titular Colheita Tinto

Rocznik: 2010

Producent: : Caminhos Cruzados

Kraj: Portugalia

Region: Dao

Apelacja: DOP Dao

Typ wina: spokojne

Kolor wina: czerwone

Smak: wytrawne

Klasyfikacja: regionalne

Szczepy: touriga nacional, tinta roriz, alfrocheiro oraz jaen.

Temp. podawania: pokojowa 16-18 C

Podawać do: jak to wina czerwone , do serów i do mięs czerwonych

Pojemność:0,7 l

Do kupienia w: Biedronka

Cena: 14,99 złotych

Ocena 0-6: 4

Jednym zdaniem: Najpierw zdekantuj, inaczej się zawiedziesz.

Wino otrzymałem od importera

 

O autorze

Blurppp

Irek "blurppp" Wis - miłośnik opowieści ukrytych pomiędzy okładkami albo na dnie butelki z winem. Kiedy mogę i mam za co podróżuje. Od urodzenia jestem dyslektykiem.
Mieszkam, pracuję i pisze w Krakowie, ale sądząc po temperamencie i zamiłowaniu do tamtejszego stylu życia i kuchni powinienem przeprowadzić się na północne wybrzeże Morza Śródziemnego.
Zawsze możesz do mnie napisać na blurppp@interia.pl