Wino i destylaty

Bo ja ciągle pytam dlaczego, czyli o Papandreu i Kaczyńskim

Mężczyzna nigdy nie przestaje być dzieckiem. Ze mną jest jeszcze gorzej, ja zatrzymałem się w rozwoju jako dziecko 3 letnie. Chodzę i pytam DLACZEGO? 

Okazji do zadawania pytań nie brakuje. Ot choć by dzisiejsze zamieszki w Grecji. Kraj który znajduje się na krawędzi katastrofy zostaje wsparty niebagatelną, dla mnie jako osoby niewyobrażalną, kwota 148 miliardów. Można by się spodziewać radości na ulicach, obejmowania się i okrzyków hurra a jednak nas ocalono. Nic z tego, ponieważ pożyczce towarzyszy konieczność zaciągnięcia pasa. Nie da się wszak wiecznie żyć kredyt. Reakcja było ogłoszenie strajku generalnego, a obecnie na ekranach możemy śledzić zamieszki które obejmują coraz większe obszary. Pytam dlaczego? Wszak jeżeli jesteśmy w rodzinie i tata albo mam traci pracę, babcia by nas ratować obiecuje podrzucić co jakiś czas 10 jajek i kurczaka to normalna rodzina zaciska pasa, rezygnuje z wyjść do teatru, z wymiany telewizora na nowszy, może z wakacji, ogólnie mówiąc żyje skromniej  do dnia aż dochody rodziny wzrosną. Jest tutaj jedno założenie, normalna rodzina.  Dlaczego pisze o normalności? Bo my Polacy, naród będący do 1989 roku zniewolonym przez socjalizm wiemy jak bardzo destrukcyjnym jest on ustrojem i jak pozbawia ludzi zdrowego rozsądku. Grecja przez blisko 30 lat od 1981 roku byłą rządzona przez socjalistów z Andreasem  Papandreu jako premierem. Ojciec dzisiejszego premiera  chciał zaprowadzić w biednej Grecji niemiecki model państwa opiekuńczego, a nawet go poszerzyć.Za przykład niech posłuży wiek emerytalny który w Grecji wynosi raptem 57 lat podczas gdy w Niemczech, Polsce, Belgi, Austrii i jeszcze kilku krajach europejskich 65. Biednej Grecji na takie luksusy nie stać. I co z tego kiedy by sprawować władzę koniecznie trzeba mieć poparcie związków zawodowych a te nie przejmują sie obiektywnymi czynnikami ekonomicznymi. Celem związków, sorry związkowców jest udowodnienie, że są potrzebni. Co oznacza stawianie rządowi wymagań z księżyca jak wspomniany już wiek emerytalny. Andreas Papandreu zawierając pakt ze związkowcami zawarł pakt z diabłem i dziś jego syn Jeorios Andreas Papandreu, przypomnę obecny premier Grecji   (nie wiem dlaczego socjaliści mają tendencje do dynastii, wszak to cecha monarchistów) musi się z tym diabłem zmierzyć i przekonać Greków że obietnice i populistyczne hasła którymi można było kupić spokój społeczny nigdy się nie zrealizują.  Po prostu reszta Europy nie chce już płacić za Greckie sny o dobrobycie. Patrząc na ulice Aten nie będzie to łatwe.

Czasami wystarczy połączyć kilka faktów i odpowiedź dlaczego pojawia się sama. Długo zastanawiałem się  co takiego jest w ludziach że zaczynają popierać PiS. Kiedy tak sobie siedziałem i myślałem wpadły mi w ręce szokujące badania (http://supermozg.gazeta.pl/supermozg/1,91626,7833534,Byc_lodzkim_blokersem____Tak_.html). Jak kol wiek dziwnym się to wydaje sporo Polaków boi się zmiany, wyzwań, odpowiedzialności za siebie i swoją rodzinę. Wolą przaśne, kiepskie , często owocujące dziedziczną bieda ale już znane życie. Dlatego boją się opuścić swoje blokowiska. PiS obiecuje im byle jakie, ale nie niosące ze sobą wielkich wyzwań i wielkich wysiłków życie. Wszak PiS jest partią socjalistyczną, przecież ma poparcie Solidarności i pana Śniadka. Dziwi mnie jedynie że tak wielu rodaków daje się tej ideologii uwieść, choć czegoż się spodziewać po społeczeństwie które myśli tak , fragment wskazanego raportu z badań

„Poza tym, mieszkańcy blokowisk wyróżniają strefy “nasze” i “niczyje”. Jako “nasze” najczęściej uznają korytarz przed drzwiami i klatkę schodową, rzadziej piwnicę i teren przed klatką. Jako “niczyje” określają strych i windę.”

Skoro winda która kilka razy dziennie jeździmy do domu jest niczyja, jak łatwo zapomnieć że to NASZE nogi będą musiały nas wynieść na 7 czy 9 piętro w wypadku dewastacji niczyjej windy. Skoro winda niczyja to czyje państwo, czyja Polska. Niczyja wiec nie kierujemy się jej dobrem a dobrem , a częściej ułudą dobra własnego i wierzymy socjalista z PiS. A potem to już tylko kryterium uliczne, jak w Grecji

Powtarzanie to podstawowy mechanizm mający na celu zapamiętanie, dlatego powtarzam, nie wiesz na kogo głosować, zobacz kogo popierają związki zawodowe a potem głosuj na jego najgroźniejszego przeciwnika. W Polsce związki zawodowe poparły Jarosława Kaczyńskiego

P.S. 1

Jutro nie będzie o polityce, właśnie położyłem przed sobą najnowszą książkę Tomka Michniewicza „Samsara”. Zapowiada się pysznie. Wiec jutro pierwsze opinie

P.S. 2

Już zapomniałem że kiedykolwiek paliłem, pozbycie się nałogu było o wiele łatwiejsze niż przypuszczałem

O autorze

Blurppp

Irek "blurppp" Wis - miłośnik opowieści ukrytych pomiędzy okładkami albo na dnie butelki z winem. Kiedy mogę i mam za co podróżuje. Od urodzenia jestem dyslektykiem.
Mieszkam, pracuję i pisze w Krakowie, ale sądząc po temperamencie i zamiłowaniu do tamtejszego stylu życia i kuchni powinienem przeprowadzić się na północne wybrzeże Morza Śródziemnego.
Zawsze możesz do mnie napisać na blurppp@interia.pl