Wino i destylaty

Blanc de noir po niemiecku

Napisał Blurppp

Terminologia winiarska, często bywa przez mniej obeznanych rozumiana cokolwiek fałszywie. Do anegdot przeszły te wszystkie pytania o białe malbecki czy dyskusje czy po niemiecku brut oznacza musujący. Ale chyba żadne stwierdzenie nie budzi tyle niezrozumienia co blanc de noir. Błędne rozumienie zdarza się nie tylko w rozmowach ale i w prasie ogólnotematycznej czy nawet w materiałach reklamowych poważnych z pozoru imprez. Wszystko dlatego, że win określanych właśnie jako blanc de noir jest tyle co kot napłakał, a na niższych półkach trudno je w ogóle znaleźć.

Tymczasem sprawa jest bardzo ale to bardzo prosta blanc de noir czyli w dosłownym tłumaczeniu białe z czarnego oznacza dokładnie to – białe win powstałego z ciemnych odmian. Jest to możliwe z bardzo prostego powodu, odmiany ciemne (z nielicznymi wyjątkami jak saperavi czy alicante bouschet) mają jasny sok. Łatwo się o tym przekonać rozgryzając ciemną jagodę. A jako, że wina białe powstają z wyciśniętego soku i nie mają kontaktu ze skórkami to z odmiany ciemnej powstanie białe wino. Od i cała tajemnica.

blanc de noir

Taki przykład na potwierdzenie tego o czym mówię we wstępie

Napis blanc de noir najczęściej pojawia się na butelkach champagne. Wszystko przez szlachetną i od zawsze wiązaną z champagne ciemną odmianą pinot noir. Jej sok po fermentacji nadaje winu niezwykły charakter i smak za który kochamy champagne.

Białych win spokojnych z odmian ciemnych produkuje się na tyle mało, że należy je raczej rozważać w kategorii ciekawostek. Sam miałem okazje tylko raz spotkać winiarza który robił na skalę przemysłową i był to Son Prim Blanc de Merlot 2013 a wszystko działo się na Majorce.  

Z drugiej strony jednak, skoro sok z ciemnego pinota jest taki fajny, że trafia nawet do champagne a te są jednymi z najbardziej prestiżowych win świata to czemu nie pokombinować? No i się zaczęło, z tym że nie we Francji a w Niemczech. Ostatnimi laty nasadzono tam sporo pinot noir (w Niemczech określanego mianem spatburgunder) i teraz właśnie z stamtąd coraz częściej słyszymy o spokojnych blanc de noir. W ostatnim czasie spróbowałem dwóch, obu właśnie ze szczepu spatburgunder.

Geierslay Blanc de Noir 2015

W barwie matowe, bladoróżowe o delikatnie żółtawym otoku. W nosie jabłkowe ale z delikatnym powiewem owoców leśnych i malin a w tle intrygujący ton orzechowy.  W ustach przyjemna oleista tekstura, umiarkowana kwasowość i sporo owocu świeżego, w tym nietypowy dla win białych ton malinowy. Jesteśmy smakowo całkiem daleko od mozelskich klasyków i pewnie właśnie dla tego wyjścia poza schemat mozelski przecież producent zdecydował się na takie wino. Mnie to wino przekonuje. W mojej ocenie wino dobre czyli 4.0 kupicie za 48 zł.

Burggarten Blanc De Noir Spatburgunder 2015

Tu jeżeli chodzi o barwę jest dokładnie odwrotnie. Dominuje kolor jasno słomkowy a tony różowe delikatnie pojawiają się w otoku. W nosie jest zamiast jabłka obecnego na obrzeżach prym wiodą owoce południowe a jako spadek po kolorze gron pojawia się truskawka i poziomka, ale są to tony na granicy wyczuwania. Pierwszy łyk pokazuje delikatne musowanie które bardzo szybko znika, potem pojawia się dość ostra kwasowość nie do końca dojrzałych mirabelek ładnie podbijając atłasową tłusta teksturę. Owocu jest sporo do tropikalnych dochodzi tu wyraźnie obiecana w nosie truskawka i poziomka. Wino jest sporo smaczniejsze od mozeskiego kuzyna, lepiej zbalansowane i bogatsze, to też dostaje 4,75 czyli bardzo dobre z minusem. Cena niestety też wyższa – 58 zł ale warto te dychę dorzucić. Jak widać w Ahr robią dobrego spatburgunder, nawet jak robią go na biało.  

Obydwa wina do polski importuje Wine and You. I jeszcze drobiazg, oba wina są na zakrętkę, czyżby Niemcy zaczęli naśladować Austriaków?

Wina dostałem do oceny od importera.

O autorze

Blurppp

Irek "blurppp" Wis - miłośnik opowieści ukrytych pomiędzy okładkami albo na dnie butelki z winem. Kiedy mogę i mam za co podróżuje. Od urodzenia jestem dyslektykiem.
Mieszkam, pracuję i pisze w Krakowie, ale sądząc po temperamencie i zamiłowaniu do tamtejszego stylu życia i kuchni powinienem przeprowadzić się na północne wybrzeże Morza Śródziemnego.
Zawsze możesz do mnie napisać na blurppp@interia.pl