Recenzje

Bernard Cornwell – cykl „Wojny Wikingów”

Bernard Cornwell - cykl "Opowieści Wikingów"
Bernard Cornwell - cykl "Opowieści Wikingów"
Napisał Blurppp
Bernard Cornwell - cykl "Opowieści Wikingów"

Bernard Cornwell – cykl „Opowieści Wikingów”

Od lat obiecuje sobie nie brać się za jakikolwiek cykl powieściowy do czasu aż na mojej półce nie staną wszystkie tomy. Pamiętam te miesiące oczekiwania na kolejny tom. Powoli w głowie zacierają się szczegóły a rozwiązania tajemnicy nadal nie ma. Widać jestem jednak słabym człowiekiem bo po raz kolejny uległem. Może nie od razu, ale jednak. Kiedy jesienią 2010 roku na naszym rynku ukazało się „Ostatnie królestwo” Bernarda Cornwella czyli pierwszy z tomu cyklu „Opowieści Wikingów” kupiłem natychmiast. Długo walczyłem by nie wziąć się za lekturę. Podobnie było wiosną 2011 kiedy na półki trafił „Zwiastun burzy” czyli tom drugi. Sytuacja powtarzała się jeszcze latem 2012 kiedy to ujrzałem wydrukowany egzemplarz „Panów północy” czyli tom trzeci. Przy tomie czwartym „Pieśń miecza” który trafił do księgarni przed kilkoma tygodniami uległem i w moje łapska ponownie trafił tom pierwszy, trochę już przykurzony. Tym razem już zamiarem przeczytania. Brakło mi cierpliwości by czekać na ostatnie dwa tomy. Które ukarzą się w Polsce w bliżej nie przewidywalnej przyszłości.

Zacznijmy od polskiej nazwy cyklu „Wojny Wikingów”. Pod tym tytułem powieści te funkcjonują jedynie w Polsce. Tytuł oryginalny to Saxon Tales czyli Saskie opowieści. Chodzi jednak plemię Sasów czyli lud zjednoczony przez panującego w IX wieku króla Alfreda Wielkiego. Z czasem plemię dokonało podbojów stając się Anglosasami by w końcu powstała Anglia. W Polsce określenie Sas jednak zbyt mocno kojarzy się z czasami Augusta III Sasa czyli z połową osiemnastego wieku. To też wydawca na polski rynek zmienił tytuł.

Bohaterem jest saski chłopak Uhtred z Bebbanburg, syn wielmoży poległego w bitwie z Duńskimi najeźdźcami czyli Wikingami. Początkowo jest niewolnikiem, szybko jednak zdobywa sympatię możnowładcy i zostaje przez niego usynowiony. Wyrasta na wojownika, Pana Północy. Los jednak po raz kolejny płata mu figiel a saskie pochodzenie przypomina o sobie, wbrew własnej woli staje się ostatnią nadzieją Królestwa Wschodnich Sasów i poddanym Króla Alfreda. I tak Sas wychowany przez Duńczyków musi wybrać po której stronie stanie. Od jego decyzji może zależeć los Królestwa.

Losy tego rozdartego pomiędzy dwa światy wojownika, Wikinga z wyboru i wyznania a Sasa z urodzenia i dziedzictwa są tematem książki. Każdy tom przypomina odrobinę poziom gry komputerowej. Najpierw jest łatwo i miło, z czasem wszystko się komplikuje, przygody są coraz to trudniejsze a wyjście z nich wymaga coraz to większego wysiłku oraz biegłości we władaniu mieczem. Na końcu pojawia się przewijający się od początku opowieści główny bohater negatywny (poprzez analogię do gry komputerowej nazwijmy go bossem poziomu) a nasz bohater podczas istotnego wydarzenia historycznego jak np. Bitwa pod Ethandun musi się owym bossem zmierzyć i go pokonać, częściej podstępem niż mieczem. Wszystkiemu towarzysza znakomite opisy batalistyczne i zgrabnie naszkicowany obraz codzienności tamtych czasów.

Pomimo tego, że konstrukcyjnie wszystkie tomy są do siebie podobne, w żaden sposób to nie nudzi. Opresje i opały w które wplątuje bohatera los czy tez pióro autora są po prostu interesujące i oryginalne i nigdy się nie powtarzają. Do tego fabuła lubi w najmniej spodziewanym momencie wywrócić się do góry nogami i wszystko co przewidywał czytelnik staje się nagle nie aktualne. Dla przykładu Uhtred i jego drużyna wykonują podejście pod słup cumowniczy by odciąć blokujący statek. Kiedy są już na miejscu okazuje się że we wnętrzu portu zaczyna się bratobójcza walka. Ich zadaniem nagle staje się bronienie słupka by nikt łodzi nie odcumował. Takich hołupców fabuła wycina kilkadziesiąt i jest zupełnie nie przewidywalna. To też z prawdziwa ciekawością przewracamy kolejne strony by poznać co zdarzy się tym razem.

Wszystko czyta się bardzo szybko, pomimo tego, że każdy z tomów ma około 500 stron, potrzeba na nie nie więcej niż 2-3 wieczory. Tych książek właściwie nie trzeba polecać miłośnikom powieści awanturniczo-historycznej, Cornwell ma wśród nich wyrobiona markę. Chciałbym natomiast polecić ten cykl miłośnikom „Władcy pierścieni” czy „Gry o tron”. Wiele użytych tu sztuczek pisarskich bardzo zbliża momentami powieści do fantasy. Jest miecz , jest drużyna, a momentami pojawia się religia tu będąca czymś podobnym do magii. Cały cykl to tak naprawdę zapis wojny. Zgodnie z reklamującym go hasłem „Z popiołów wojny powstanie królestwo”. Nie brak tu jednak opisu miłosci, bohater jest bowiem bardzo kochliwy. Zresztą nie tylko on , co bardzo mocno wpłynie na fabułe w czwartym tomie.

Wspomniałem już o haśle reklamowym. Ja dodał bym do tego jeszcze jedno hasło, będące życiowym mottem Uhtreda „Wyrd biǒ ful ăǽed” – „tak prowadzi przeznaczenie”. (Czyż nie brzmi to i nie wygląda jak zaklęcie ?) Bohater zgodnie z tym godzi się na wszystkie zrządzenia losu, nie jest jednak wobec nich bierny, po prostu je przyjmuje a potem dostosowuje się do zaistniałej sytuacji. Najczęściej wychodzi z tarapatów obronna ręka, dlatego że nie dramatyzuje a działa, jest przecież wojownikiem. Wojownikiem którego pokocha każdy czytelnik. Pokocha i będzie za nim tęsknił. Ja już teśknię, mam twięc nadzieję, że na kolejne tomy nie przyjdzie mi znowuż czekać po rok na każdy. Tym bardziej że do końca cyklu zostały jeszcze dwa.

Autor: Bernard Cornwell

Tytuł: „Ostatnie królestwo”

Wydawca: Instytut wydawniczy Erica

Rok wydania: 2010

Stron: 544

Okładka: miękka

Ilustracje: brak

Cena: 39,90zł

 

Autor: Bernard Cornwell

Tytuł: „Zwiastun burzy”

Wydawca: Instytut wydawniczy Erica

Rok wydania: 2011

Stron: 560

Okładka: miękka

Ilustracje: brak

Cena: 42,90zł

 

Autor: Bernard Cornwell

Tytuł: „Panowie Północy”

Wydawca: Instytut wydawniczy Erica

Rok wydania: 2012

Stron: 526

Okładka: miękka

Ilustracje: brak

Cena: 42,90zł

 

Autor: Bernard Cornwell

Tytuł: „Pieśń miecza”

Wydawca: Instytut wydawniczy Erica

Rok wydania: 2013

Stron: 516

Okładka: miękka

Ilustracje: brak

Cena: 42,90zł

 

Książki to mój własny zakup

W galerii okładki wspomnianych powieści.

 

O autorze

Blurppp

Irek "blurppp" Wis - miłośnik opowieści ukrytych pomiędzy okładkami albo na dnie butelki z winem. Kiedy mogę i mam za co podróżuje. Od urodzenia jestem dyslektykiem.
Mieszkam, pracuję i pisze w Krakowie, ale sądząc po temperamencie i zamiłowaniu do tamtejszego stylu życia i kuchni powinienem przeprowadzić się na północne wybrzeże Morza Śródziemnego.
Zawsze możesz do mnie napisać na blurppp@interia.pl