Przepisy Wino i destylaty

Babeczki ale brownie

Napisał Blurppp

Kraków dopadła mgła, od trzech dni nie widziałem słońca. Nie ma też kolorów, wszystko jest szare. Nie wpływa to kojąco na nastrój, za to dość raptownie nakłania do pozostania w domu. Zero spaceru, zero endorfin. Musimy więc sami sprowokować organizm by nam trochę tego hormonu szczęścia wyprodukował. Podobno najłatwiej zrobić to czekoladą. Pewnie zjeść tabliczkę mlecznej, gorzkiej albo nadziewanej było by fajnie ale mało inspirująco. Na szczęście tabliczka czekolady może być świetnym elementem wyjściowym do pobawienia się w kuchni. Jak  pieczenie przebiega w dwie osoby można się przy tym naprawdę pośmiać.

Bawiąc się przy tym znakomicie córka zrobiła babeczki inspirowane ciastem Brownie. Przyjemnie słodkie, ale z elementem ożywiającym czyli dżemem wiśniowym w środku. Pyły pyszne. Jak chcecie spróbować to zróbcie sobie takie, przepis poniżej.

Składniki na 12 babeczek:

  • Półtorej tabliczki gorzkiej czekolady.
  • 4 jajka
  • 200g masła
  • 100g cukru
  • 50g mąki
  • 200g śmietany kremówki

Przygotowanie:

1.Do miseczki pokrusz czekoladę.

2.Połóż czekoladę na garnku z wrząca wodą tworząc kąpiel wodną.

3.Pozwól czekoladzie się stopić na jednolita masę.

4.W międzyczasie ubij jajka z cukrem do uzyskania jednolitej konsystencji.

5.Dodaj mąkę i nadal miksuj do połączenia się składników.

6.Kiedy czekolada będzie płynna dodaj masło.

7.Dokładnie wymieszaj aż uzyskasz płynna masę.

8. Do jajek wlej czekoladową masę i zmiksuj razem

9.Foremki do babeczek napełnij w połowie, potem dodaj po łyżce dżemu.

10. Uzupełnij foremki do pełna.

11. Piecz przez 10 minut w piekarniku nagrzanym do 240 stopni

12. Poczekaj aż babeczki ostygną.

14. Udekoruj ubita z fiksem śmietaną.

15. Posyp tartą czekoladą. Smacznego.

 

W galerii zdjęcia kolejnych etapów i gotowych babeczek.

Proponuje podać z półsłodkim muskatem jak ten Gran Castiillo Moscatel

 

O autorze

Blurppp

Irek "blurppp" Wis - miłośnik opowieści ukrytych pomiędzy okładkami albo na dnie butelki z winem. Kiedy mogę i mam za co podróżuje. Od urodzenia jestem dyslektykiem.
Mieszkam, pracuję i pisze w Krakowie, ale sądząc po temperamencie i zamiłowaniu do tamtejszego stylu życia i kuchni powinienem przeprowadzić się na północne wybrzeże Morza Śródziemnego.
Zawsze możesz do mnie napisać na blurppp@interia.pl