Zarejestruj się jako konsultantka AVON i kupuj z rabatem

Recenzje

„Antologia polskiego cyberpunka” – audiobook

Napisał Blurppp

„Antologia polskiego cyberpunka” bardzo odbiega od tego co zwykle czytam czy słucham. I to co najmniej z dwóch powodów. Po pierwsze jest to zbiór krótkich form, opowiadń. A po tę formę nie sięgałem chyba od 20 lat, ostatnie zbiór opowiadań jaki sobie przypominam to coś mistrza tego gatunku Roberta Sheckleya. Mój ostatni kontakt z antologią szeroko rozumianego SF jest jeszcze starszy i chyba odnosi się do jakiegoś zbioru rzeczy nagrodzonych Nebula 93 albo 94. Jakoś wtedy też zaczęły się rozchodzić moje drogi z literaturą fantastyczną, w tym też z cyberpunkiem. I teraz sięgając po ten tytuł fundowałem sobie powrót do młodzieńczych fascynacji.

     „Antologia polskiego cyberpunka” Zacznę od najważniejszego, nie zawiodłem się, choć pozostając przy prawdzie, trzeba powiedzieć, że nie wszystkie pozycje mnie przekonał. Ale tak to już jest, jeżeli w jednym zestawie dostajemy pięć, często bardzo odmiennych pod względem stylistycznym utworów. Siłą rzeczy część z nich trafia do odbiorcy bardziej, a cześć mniej a część wcale. I w takiej sytuacji trzeba napisać, że antologia jest nierówna.

I tak „Antologia polskiego cyberpunka” jest nierówna. Prócz absolutnie doskonałych i rozbudzających wyobraźnie opowiadań jak „Serce strzygi” Roberta M. Wegnera czy bardzo klimatyczno-nostalgiczne „1990” Łukasza Orbitowskiego, są tu dwa średniaki. Pierwszym jest dla mnie zbyt batalistyczny „Pastuch” Pawła Majki i średnio mi odpowiadające a zamykające zbiór „Śmierć to nie wszystko” Roberta J. Szmidta. Wreszcie najsłabsze ogniwo, czyli „Śmierć łucznika” Tobiasza Piątkowskiego. Autor napisał opowiadanie o twardej, niezależnej kobiecie z pierwszoosobową narracją i coś tu nie pykło. Wyszło niewiarygodnie, momentami karykaturalnie, słabo.

Tyle jeżeli chodzi treść, ale tym co jest największą siłą tej pozycji to forma w jakiej trafiła do odbiorców. Ukazała się jako audiobook w szatach superprodukcji, a wydanej papierowe jest do niej wsteczne. Za produkcja stoi niezrównane studio Osorno Media a za reżyserię odpowiada niezrównany Krzysztof Czeczot, ten sam który obok Macieja Budzicha był siłą sprawczą i twórcą konceptu Biblii w wersji audio.  

To też wszystko jest tu zapięte pod ostatni guzik. Zacznijmy od lektorów. Każde z opowiadań interpretuje inny głos. Dla przykładu za najbardziej pełne napięcia „Serce strzygi” wziął się mistrz dramaturgii i suspensu Mariusz Bonaszewski. Z kolei znany z umiejętności budowania nastroju Filip Kosior zinterpretował „1990”. Jedyną panią w gronie lektorów jest Edyta Olszówka, jej w udziale przypadła „Śmierć łucznika” szkoda, że tak wspaniała aktorka dostała taki słaby tekst. Na liście lektorów znaleźli się też Grzegorz Pawlak i wspomniany Krzysztof Czeczot. I każdy z lektorów sprawił się znakomicie.

Ale „Antologia polskiego cyberpunka” ma formę superprodukcji czyli czegoś na wzór dźwiękowego teatru z całym arsenałem odpowiednich środków. Są tu elementy psychoakustyczne, są efekty dźwiękowe, jest wreszcie autorska napisana pod ten tytuł muzyka ilustracyjna. I wszystko to jest na miejscu, świetnej jakości i co najważniejsze użyte z głową. Ale jak za projekt odpowiada Krzysztof Czeczot to nie może być inaczej. To też słuchanie, najlepiej na słuchawkach, jest czystą rozkoszą.

Na koniec odpowiedź na pytanie, jak ta sentymentalna podróż w świat fascynacji dwudziestolatka się udała. Było miło, z jednym wyjątkiem, bawiłem się znakomicie. Dynamika, czasami suspens, charakterne postaci i nieoczywiste wizje przyszłości oraz często zaskakujące wizje rozwoju technologii intrygują mnie pomimo upływu czasu. Nie inaczej jest z krótką formą. Koncentracja na głównym wątku, koncentracja treści, nasycenie fabułą też mi wciąż odpowiadają. Do tego idealnie nadają się do adaptacji na formę teatru dźwiękowego. Chyba pora poszukać innych.

Ta antologia mocno rozbudziła mój apetyt na rzeczy SF oraz na krótkie formy. Z wielką przyjemnością posłucham czegoś podobnego, może teraz choćby antologię postapo.    

Autorzy: Antologia

Tytuł: „Antologia polskiego cyberpunka”

Czyta: zespół lektorów

Czas: 8 godzin i 37 minut

Cena: 34,99 zł

Kupicie w: Empik Go

Audiobooka wysłuchałem w ramach abonamentu w Empik Go

Sponsorem mojego abonamentu jest Empik Go    

O autorze

Blurppp

Irek "blurppp" Wis - miłośnik opowieści ukrytych pomiędzy okładkami albo na dnie butelki z winem. Kiedy mogę i mam za co podróżuje. Od urodzenia jestem dyslektykiem.
Mieszkam, pracuję i pisze w Krakowie, ale sądząc po temperamencie i zamiłowaniu do tamtejszego stylu życia i kuchni powinienem przeprowadzić się na północne wybrzeże Morza Śródziemnego.
Zawsze możesz do mnie napisać na blurppp@interia.pl