Wino i destylaty

Antares Chardonnay Valle Central D.O.

Napisał Blurppp

Nie chłodzi a grzeje

Upał trzyma, to też coraz to inne butelki białego lądują w mojej lodówce. Pewnie wiecie, preferuje czerwone ale białych też dość. Dziś schłodziłem Antares Chardonnay Valle Central D.O. Jedna z butelek którą kupiłem w jakimś promocyjnym zestawie w winezja.pl. Zanim opiszę wino dwa słowa o samym sposobie zakupu. Lubię kupować w paczkach po 6 win i lubię w sklepach internetowych. Wychodzi taniej niż pojedyncze butelki a i zwykle zestawy są przynajmniej w 2/3 udane, czyli zwykle 4 na 6 butelek jest fajne a 2 raczej przeciętne. Dziś miałem pecha i trafiłem właśnie na butelkę przeciętną. Niby wszystko z winem jest cacy, jasny żółty kolor z zielona poświata, przyjemny kwiatowo-owocowy zapach. W ustach jest też nie najgorzej, jest morelka, jest troszkę wanilii, gdzieś w tle nuty kremowo-maślane Brakuje jednak zdecydowanej kwasowości, nuty świeżej, za to w posmaku pojawia się ciepły ton orzechów, co jeszcze bardziej pozbawia wino cech chłodzących tak potrzebnych w dzień tak duszny jak dzisiejszy. Wino jest ciepłe w odbiorze, lepiej tego nie potrafię określić, szukałem czegoś co będzie typowym freshmakerem. Mam strasznie rozedrgane uczucia wobec oceny, pewnie pite we wrześniu gdy za oknem 20 a nie 35 stopni do dobrej ryby smakowało by zdecydowanie lepiej. Miałem wobec niego duże oczekiwania i po prostu ich nie spełniło, obiecuję wrócić do niego jesienią, mam jeszcze jedną butelkę, póki co ocena 3,5. W tej cenie kupicie coś lepszego i z większym potencjałem na orzeźwienie.

Nazwa: Antares Chardonnay Valle Central D.O.

Rocznik: 2011

Producent: Vina Santa Carolina S.A.

Kraj: Chile

Region: Valle Central

Apelacja: D.O Valle Central

Kolor wina: białe

Smak: wytrawne

Klasyfikacja: regionalne

Szczep: Chardonnay

Temp. podawania: schłodzone 8-10C

Podawać do: solo, ryby, owoce morza

Pojemność:0,7 l

Miejsce zakupu: winezja.pl

Cena: ok. 27 zł

Ocena 0-6: 3,5

Jednym zdaniem: Nie jest wystarczająco rześkie.

 

O autorze

Blurppp

Irek "blurppp" Wis - miłośnik opowieści ukrytych pomiędzy okładkami albo na dnie butelki z winem. Kiedy mogę i mam za co podróżuje. Od urodzenia jestem dyslektykiem.
Mieszkam, pracuję i pisze w Krakowie, ale sądząc po temperamencie i zamiłowaniu do tamtejszego stylu życia i kuchni powinienem przeprowadzić się na północne wybrzeże Morza Śródziemnego.
Zawsze możesz do mnie napisać na blurppp@interia.pl