Recenzje

Andrew Mayne „Naturalista” – audiobook

Napisał Blurppp

Więcej ostatnio czytam a mniej słucham. Wszystko przez czasy w jakie ostatnio wkomponował nas los. Zupełnie znikły z mojego dnia czynności jakim od dawna towarzyszyły audiobooki. Nie stoją ostatnio w korkach, nie chodzę na długie samotne spacery. Zniknęły też wielogodzinnych przejazdach samochodem, a to one stanowił gro mojej pracy zawodowej. Słowem słuchać nie ma kiedy. Wciąż staram się spędzić kilkanaście minut z audiobookiem wieczorem, przed snem a to wymaga audiobooka wciągającego, inaczej zasypiam. Na szczęście udało się taki znaleźć, jest nim „Naturalista” Andrewa Mayne’a.

Andrew Mayne „Naturalista”Pewnie wielu taki wybór zaskoczy, ale ta pozycja ma w sobie „to coś” za co lubię ten typ literatury. I nie jest to fabuła. Raczej za punk odniesienia wybrałbym twórczość Dana Browna i jego naśladowców. Tak wiem, brzmi to dość dziwnie, ale spójrzcie na wiele paralel łączących pisanie tych dwóch twórców.

W obu przypadkach głównym bohaterem jest naukowiec. W obu przypadkach sukces powieści nie wynika z samej intrygi, wreszcie w obu przypadkach niewiele wiemy o „tych złych” i wcale nam to nie przeszkadza. I wreszcie to co najbardziej te pozycje do siebie upodabnia, wplątane w opowieść mini wykłady. U Brawna są to opowieści z historii sztuki, historii jako takiej i oczywiście popularne i kontrowersyjne teorie spiskowe oraz mity kulturowe. Z kolei „Naturalista” jest pełen opowieści z szeroko rozumianych nauk o życiu, w biologicznym tego zwrotu znaczeniu.

Chemia, biologia, zoologia i kilka nauk pokrewnych to tak naprawdę sedno tego tytułu. Ciekawostki i rzetelna wiedza podana w formie powieści kryminalnej. Brzmi ja rzecz niemożliwa a jednak się udało. Andrew Mayne potrafi opowiedzieć o tych dziedzinach nauki w sposób pasjonujący.   A wierzcie mi wiem co mówię bo tak zwany biol-chem przez cały czas edukacji uważałem za najbardziej nudne z przedmiotów, no może poza językiem rosyjskim.    

Ale naturalista to nie tylko naukowe gawędy, jest też kilka innych smaczków. Świetnie potraktowano policję, sam mam o tych służbach podobne zdanie. Z resztą to kolejna analogia do Browna, gdzie służby rzadko kiedy są kryształowe.   

Warto jeszcze zwróci uwagę na styl, język i tempo powieści. A tu jest bardzo dobrze, język jest potoczysty, sama powieść ma liniowy charakter a wydarzenia dzieją się szybko to też nie ma nudy. Co w połączeniu z sympatycznym bohaterem i ciekawą intryga sprawia, że słucha się tego bardzo przyjemnie.

Ale najwięcej „Naturalista” w wersji audio zyskał dzięki odczytującemu tekst Tomaszowi Sobczakowi. Jego interpretacji jest właściwie idealna. Nie tylko potrafił świetnie oddać dość mroczny i pełen tajemnicy nastrój powieści, ale i co chyba ważniejsze, potrafił przedstawić wszystkie te wspomniane wyżej mini wykłady tak, że nauka staje się fascynująca. Słuchając tego nie ma nudy.  A to jak czyta dialogi to uczta dla słuchacza.

Zamiast podsumowania niech wystarczy fakt, że parokrotnie, pomimo ustawionego trybu „sleep”, słuchałem dłużej i dłużej, często do późnych godzin. Tego naprawdę świetnie się słucha. I to wystarczy by „Naturalista” dostał znaczek „Polecam”.

A ja już za chwile na uszy wrzucam drugi tom cyklu czyli „Powiększenie”. W jakiej formie powróci Theo Cray poinformuję was już niedługo, recenzja niebawem.

Autor: Andrew Mayneblurppp poleca

Tytuł: „Naturalista”

Czyta: Tomasz Sobczak

Czas: 10 godzin i 56 minut

Cena: 34,90 zł

Kupicie w: Empik Go

Audiobooka wysłuchałem w ramach abonamentu w Empik Go

Sponsorem mojego abonamentu jest Empik Go       

 

O autorze

Blurppp

Irek "blurppp" Wis - miłośnik opowieści ukrytych pomiędzy okładkami albo na dnie butelki z winem. Kiedy mogę i mam za co podróżuje. Od urodzenia jestem dyslektykiem.
Mieszkam, pracuję i pisze w Krakowie, ale sądząc po temperamencie i zamiłowaniu do tamtejszego stylu życia i kuchni powinienem przeprowadzić się na północne wybrzeże Morza Śródziemnego.
Zawsze możesz do mnie napisać na blurppp@interia.pl