Recenzje

Aleksander Makowski Cykl „Szpiedzy” tomy I i II

Napisał Blurppp

Polska powieść gatunkowa ostatniej dwóch dekad została zdecydowanie zdominowana przez powieści kryminalne. Coraz częściej mówi się nawet o polskiej szkole kryminału. To dobrze, ale z drugiej strony, niezrozumiałym dla mnie i wielu czytelników był całkowity zastój na polu powieści sensacyjnej a w szczególności nic się nie działo na polu gatunku określanego mianem conspiracy thriller. Jest jednak szansa na zmianę, a jedną z jaskółek ją zwiastująca jest trzytomowy cykl „Szpiedzy” Aleksandra Makowskiego.

makowskix2-1Ten epicki debiut fabularny byłego oficera wywiadu PRL, do tej pory Makowski znany był z książek paradokumentalnych, w tym ze świetnie przyjętej „Tropiąc Bin Ladena”. Tym razem zdecydował się na formę dająca większą swobodę twórczą – na cykl powieściowy. I to jest dobra wiadomość, bo w dzięki temu powstał pierwszy rodzimy tak rozbudowany i wciągający thriller szpiegowsko-spiskowy. W chwili obecnej jestem po lekturze dwóch pierwszych tomów (tom trzeci „Następne pokolenie” ukazał się kilka dni temu), i musze przyznać że jestem bardzo pozytywnie zaskoczony.

Autor zabiera nas w gorące czasy przełomu tak pięćdziesiątych i sześćdziesiątych, trwa właśnie zimna wojna. Na tym tle działa Dominik – Polak od czasów przedwojennych budujący organizacje przemytniczą. Przemyca wszystko i wszędzie, pracuje dla tych którzy płaca najlepiej a że w tym co robi jest naprawdę dobry, nie raz z jego usług korzystają różne organizacje w tym organizacje wywiadowcze. Obecnie we współpracy z nowojorskim odłamem mafii sycylijskiej uruchamia kanał przerzutowy narkotyków. Ma on połączyć Brazylię z Nowym Jorkiem. Nie wszystkim się to podoba, w zainscenizowanym na wypadek morderstwie ginie bliski współpracownik Dominika i jego partnerka. Chcąc nie chcąc trzeba będzie wyrównać rachunki, rozpoczyna się gra. Tak wygląda zarys fabuły. Niby nic nowatorskiego, opowieść o zemście, ale napisana z pazurem i zaludniona wszystkim tym czego od powieści szpiegowskich oczekujemy. Jest tu zorganizowana przestępczość, do tego w dwóch wersjach „mafia sycylijska” i „mafia żydowska”. Jest organizacja byłych oficerów SS. Są wywiady różnych krajów od Brazylii, przez USA i Polskę, aż po Mossad. Jest wreszcie ponad narodowy konglomerat najbogatszych rodzin świata, które prowadzą własne interesy i kontrolują światowych polityków. Jest też CIA. I te organizacje walczą o wpływy, jednym słowem rasowy conspiracy thriller.

Bo właśnie to jak te pozycje wciągają i jaka przyjemność czytania dają jest największą ich zaletą. Cała konstrukcja książek oparta jest o budowanie napięcia i szybka akcję.

Osobnym godnym odnotowania smaczkiem jest wmontowanie w fabułę istotnych dla świata wydarzeń XX wieku i przedstawienie ich jako efektu zakulisowych działań różnych grup. Począwszy od śmierci JFK przez Kryzys Kubański aż po… Zresztą przeczytajcie sami. Ile w tym prawdy a ile wyobraźni autora też musicie ocenić osobiście. Przypominam jednak, to nie jest podręcznik. A szkoda, bo marzą mi się podręczniki które czytało by się z taką przyjemnością. Bo właśnie to jak te pozycje wciągają i jaka przyjemność czytania dają jest największą ich zaletą. Cała konstrukcja książek oparta jest o budowanie napięcia i szybka akcję. Dzieje się dużo i to na różnych poziomach, równie wciągające są działania operacyjne  jak i gabinetowe rozmowy. Każda scena buduje napięcie i równocześnie posuwa fabułę o krok do przodu. A przy okazji przykuwa czytelnika, „Szpiedzy” Makowskiego są napisani w sposób nie pozwalający się oderwać od pierwszej sceny aż po finał. Od tej zasady jest tylko jeden wyjątek.

Tym wyjątkiem są sceny erotyczne, które autor, na szczęście nie w nadmiarze, wplata w akcje.  Niby wiem, takie są reguły dla tego gatunku ale. Makowski scen erotycznych nie umie pisać. Przedstawia je niczym działania operacyjne, na zimno, precyzyjnie, bez emocji. Nie tak powinno się pisać o erotyce, wyszło lekko wulgarnie i mocno przaśnie. Mnie to nie przekonało, o a jakimkolwiek podnieceniu nawet mowy nie ma.

Drugim niewielkim zarzutem jest pewna papierowość postaci i lekka naiwność pewnych wątków. Zarzut ten jest o tyle mało istotny, że ginie pod nawałem akcji i ogólnej atrakcyjności opowieści i w żaden sposób nie psuje lektury. Cykl czyta się szybko, momentami wręcz z wypiekami na twarzy a do tego trudno się od niego oderwać. Czego oczekiwać więcej. Zdecydowanie polecam na kocyk, leżaczek albo na dłuższą podróż.

Recenzja tomu trzeciego prawdopodobnie 29.05.2016. Stay Tuned.

Tytuł: „Szpiedzy” ;

Autor: Aleksander Makowski

Tom pierwszy „Bez przebaczenia”

Rok wydania: 2015

Stron: 482

Cena 39,99 zł

Tom drugi „Bez sumienia”

Rok wydania: 2015

Stron: 422

Cena 39,99 zł

Wydawca: Wydawnictwo Czarna Owca

Książka otrzymałem od wydawcy

Kupicie w Empiku

O autorze

Blurppp

Irek "blurppp" Wis - miłośnik opowieści ukrytych pomiędzy okładkami albo na dnie butelki z winem. Kiedy mogę i mam za co podróżuje. Od urodzenia jestem dyslektykiem.
Mieszkam, pracuję i pisze w Krakowie, ale sądząc po temperamencie i zamiłowaniu do tamtejszego stylu życia i kuchni powinienem przeprowadzić się na północne wybrzeże Morza Śródziemnego.
Zawsze możesz do mnie napisać na blurppp@interia.pl