Recenzje

Adam Węgłowski „Bardzo polska historia wszystkiego”

Napisał Blurppp

Gdyby zapytać dziś młodego Polaka o historię, w znaczeniu przedmiotu szkolnego, większość powie, to straszna nuda. Taka odpowiedź to wina fatalnego nauczania tego przedmiotu. Tymczasem historia jest prawdziwie fascynująca. Najlepszym dowodem jest książka „Bardzo polska historia wszystkiego”

Bardzo-polska-historia-wszyskiego-0Znacie nocne Polaków rozmowy, rozmowy z tezą. Troszkę podobną formę przyjął w swojej książce Adam Węgłowski. Wybrał kilka, z pozoru losowych, ale bardzo istotnych postaci historycznych, część dziś ocenianych pozytywnie, część negatywnie a następnie w oparciu o wiarygodne źródła historyczne przedstawił ciąg przyczynowo skutkowy dowodzący ich polski rodowód. W efekcie powstało dziewięć  dowcipnych, napisanych ze swadą gawęd przybliżających pochodzenie i działalność bohaterów światowej wyobraźni. Oczywiście wszyscy są Polakami.

Czasami te gawędy wydają się wręcz kontrowersyjne czy wywołujące dreszcze. Dla przykładu, wiecie kim jest Erzulie. Jak nie wiecie, to żaden wstyd, ja kilka dni temu też nie wiedziałem. Teraz już wiem i śpieszę z wyjaśnieniem. Erzulie to jedna z bogiń owianego złą sława kultu VooDoo. W tamtejszym panteonie pełni role bogini macierzyństwa, a  przy okazji matki bogów. Taka Matka Boska VooDoo. Jej wizerunek jest bardzo zbliżony do obrazu częstochowskiej Czarnej Madonny. Pytanie jak mogło do tego dojść, wyjaśnienie jest proste i w kilku zdaniach je streszczę, niestety przy okazji zapisuję wam lekturę jednego z rozdziałów. Na początku osiemnastego wieku Napoleon wysłał na Haiti korpus ekspedycyjny mający stłumić bunt tamtejszej ludności. Trzon korpusu stanowili polscy legioniści. Wielu z nich szybko zmieniło stronę, walcząc ramie w ramie z czarnoskórymi niewolnikami. Wiecie za wolność naszą i waszą. Polscy żołnierze zostali tam naprawdę pokochani, a że byli to polscy patrioci katolicy, wielu z nich miało przy sobie obrazek Czarnej Madonny. Jako, że kult właśnie się formował i miejscowi artyści poszukiwali inspiracji no to zerkali na obrazki Matki Boskiej Częstochowskiej. W rezultacie mamy podobieństwo. Twarz bogini ma nawet szramę na policzku, niczym słynne dwa cięcia na twarzy Jasnogórskiej Pani.

Bardzo-polska-historia-wszyskiego-3

Erzulie – bogini macierzyństwa kultu VooDoo. Prawna, że podobna do Jasnogórskiej Panii

Tak oto autor wynajduje te prawdziwe, choć z pozoru mało prawdopodobne  połączenia i w oparciu o rzetelną wiedzę i pokazuje polskie rodowody osób które o związek z Polska trudno nawet podejrzewać. Swoim historycznym poszukiwaniom nadał nie mały rozmach, to też bohaterowie opowieści są od Sasa do lasa. Swoje życie i aktywność prowadzili na terenie całego świata a okres ich działalności dzielą wieki. Autor wykonał tytaniczną prace, przeglądnął tysiące stron poważnych publikacji naukowych, bibliografia dołączona do książki liczy kilkaset pozycji, i wybrał dla nas naprawdę najfajniejsze dowody na to „że wszyscy byli Polakami”.

Kolejne co zasługuje na uznanie, to forma. Nie bez przyczyny kilkukrotnie użyłem określenia gawęda. Autor ucieka od formy uniwersyteckiego wykładu tak daleko jak to tylko możliwe. Mówi, a właściwie pisze używając potoczystego, niemalże kolokwialnego języka. Robi to jednak z dużym wyczuciem i smakiem, a nade wszytko z precyzja. W tekście nie ma jednego zbędnego słowa, przez co opowieści mają tempo i nerw. Żadnego słowa też nie brakuje, to też czytelnik ma odczucie pełnej opowieści, bez przemilczeń czy uproszczeń. A że niektóre hipotezy bywają kontrowersyjne, to już inna sprawa, ale czy nie o to w dobrej literaturze faktu chodzi by wywoływała kontrowersje i budziła emocje.

W mojej ocenie to świetna pozycja idealnie łącząca element rozrywkowy z olbrzymią wiedzą. Właśnie takie książki powinny być zalecane jako materiał uzupełniający w nauce historii.  Wtedy nikt nie powie, „historia to nuda”. Wam też gwarantuje, kilka razy ta pozycja was zaskoczy, ale z całą pewnością was nie znudzi. Polecam.

Autor: Adma Węgłowski

Tytuł: „Bardzo polska historia wszystkiego”

Wydawca: Horyzont Znak

Rok wydania: 2015

Stron: 312

Okładka: twarda

Ilustracje: czarnobiałe

Cena: 39,90 zł

Książkę otrzymałam od wydawcy

Do opowieści będę jeszcze wracał, niech no tylko trafi się jakieś wino z Madery czy Rumuni. Bo dobra opowieść i kieliszek wina to najlepsze co może trafić się w wieczór, nie tylko ten zimowy.

Stay Tuned

O autorze

Blurppp

Irek "blurppp" Wis - miłośnik opowieści ukrytych pomiędzy okładkami albo na dnie butelki z winem. Kiedy mogę i mam za co podróżuje. Od urodzenia jestem dyslektykiem.
Mieszkam, pracuję i pisze w Krakowie, ale sądząc po temperamencie i zamiłowaniu do tamtejszego stylu życia i kuchni powinienem przeprowadzić się na północne wybrzeże Morza Śródziemnego.
Zawsze możesz do mnie napisać na blurppp@interia.pl