Winne Wtorki Wino i destylaty

Winny Wtorek edycja setna – Champagne J. Charpentier Brut Tradition

Napisał Blurppp

Jak ten czas leci, trudno w to uwierzyć ale dzisiejszy wpis jest setnym jaki ukazuje się w ramach stworzonego przez Kubę Jurkiewicza projektu Winne Wtorki.  Moja przygoda z wirtualnymi degustacjami jest sporo krótsza, dołączyłem 16 października 2012 roku podczas 37 wydania. Na dzisiejszą rocznicę wybrano temat specjalny „wino marzeń”. Trzeba się z tym zmierzyć.

Nie wiem czy mam coś takiego jak wino marzeń. Pewnie więcej niż chętnie spróbował bym jakiegoś z listy najdroższych win świata, ale czy są to moje wina marzeń? Weźmy takie pierwsze z listy: Henri Jayer Richebourg Grand Cru, rocznik 1977. Średnia cena za butelkę 17 500$ czyli tyle ile kosztowała by budżetowo zorganizowana roczna podróż dookoła świata albo samochód średniej klasy. Zresztą pomysłów na wydanie 63 tysięcy złotych jest przynajmniej kilka. I pewnie większość z nich dało by frajdę większą niż odczucia jakie da nam pieszczący zmysły nawet najbardziej subtelny burgund.  Do tego już w parę chwil po wypiciu wino przestało by być winem marzeń a stało się  jedynie wspomnieniem.

Tu jest kolejny problem, jak opisać wino marzeń. Przecież zgodnie z definicją słownikową:

marzyć – myśleć o czymś przyjemnym, zwykle trudnym do zrealizowania, fantazjować; myśleć o zrealizowaniu swych pragnień.

Co oznacza, że odrobinę z definicji nikt z nas nie zna smaku wina marzeń, bo w chwili gdy go próbujemy staje się ono marzeniem byłym, zrealizowanym, przepoczwarza się we wspomnienie. Do tego boje się, we wspomnienie rozczarowujące. Dlatego trochę programowo o winach nie marzę, bardziej marzę o okolicznościach w jakich mógłbym się tego wina napić, o ludziach z którymi bym chciał wypić wino. Dla przykładu chciałbym wypić dowolne wino z Biedronki albo z Lidla  w towarzystwie Marka Bieńczyka słuchając przy tym jego opowieści. Z pewnością byłoby ciekawie.

Dlatego mój wpis będzie trochę nie na temat. Długo się zastanawiałem jak wybrnąć z tej zagwozdki. W końcu ograniczyłem pomysły do dwóch. Pierwszy z nich to było wino jakie chciałbym pijać codziennie do kolacji, albo obiadu. Które kosztowało by w Polsce na półce nie więcej niż godzina pracy a przy tym miało taką jakość jakie mają wina dostępne w sklepach specjalistycznych Portugali, Włoch czy Hiszpanii a kosztują do 10 euro. Od tematu jednak odszedłem, bałem się że jubileuszowe wydanie Winnych Wtorków stanie się polem do dyskusji o polityce, gospodarce i sile nabywczej złotego. Wiadomo wszystko jest polityką, a wybory tuż tuż.Charpentier-Brut-Tradition-1

Drugim pomysłem, na który się zdecydowałem jest wino którym warto świętować setne Winne Wtorki. Wino którym z przyjemnością wzniosę toast za kolejne 100 wydań i za większa frekwencje uczestników. A jak toast to wiadomo, że muszą być bąbelki, a jak toast ważny bo „rocznica okrągła” to bąbelki szampańskie i tak winem wydania został Champagne J. Charpentier Brut Tradition. Szlachetny musiak od małego, rodzinnego producenta. W odróżnieniu od większości szampanów w jego składzie nie dominuje pinot noir czy chardonay a trzeci najrzadziej wymieniany składnik trójcy pinot meunier ( jest go 90%, pozostałe szczepy stanowią po 5% kupażu). Dzięki temu jest mocno zaskakujący, nie dominuje tu cytrusowa rześkość i mineralność a bardziej ekspresyjne  tony jesienny dojrzałych jabłek, truskawek i typowe tony tostów, w tle nuta piekarsko-drożdżowa. W ustach drobne i bardzo ruchliwe bąbelki, dobra kwasowość, troszkę tonów słodkich (cukier resztkowy?) i dużo owocu, głównie żółtego jak morele i brzoskwinie. Pije się go z prawdziwą przyjemnością i butelka znika nadspodziewanie szybko. Idealny na mniejsze i większe uroczystości. W mojej opinii wino bardzo dobre, na 5.0. Cena 99 zł jest zupełnie uczciwa. Kupicie: www.wineandyou.pl i w sklepach importera: Milanówek; ul. Piasta 18a oraz Warszawa; ul. Malczewskiego 6 i Warszawa, Aleja KEN 36)

Zdrowie Kuby i niech nam się kolejne 100 Winnych Wtorków odbędzie i cieszy dużą frekwencją piszących i zainteresowaniem czytelników!

 Charpentier-Brut-Tradition-2

Setne Winne Wtorki na innych blogach:

Wino otrzymałem od Wine and You

O autorze

Blurppp

Irek "blurppp" Wis - miłośnik opowieści ukrytych pomiędzy okładkami albo na dnie butelki z winem. Kiedy mogę i mam za co podróżuje. Od urodzenia jestem dyslektykiem.
Mieszkam, pracuję i pisze w Krakowie, ale sądząc po temperamencie i zamiłowaniu do tamtejszego stylu życia i kuchni powinienem przeprowadzić się na północne wybrzeże Morza Śródziemnego.
Zawsze możesz do mnie napisać na blurppp@interia.pl