Winne Wtorki Wino i destylaty

Winne Wtorki – Mosia de la Tohani Feteasca Alba

Mosia de la Tohani Feteasca Alba
Napisał Blurppp
Mosia de la Tohani Feteasca Alba

Mosia de la Tohani Feteasca Alba

Przypadł mi zaszczyt wyboru wina na to wydanie Winnych Wtorków. Wybrałem Rumunie a dokładniej „Rumunie w dowolnym kolorze i stylu. Jak by się trafił jakiś bardziej lokalny a mniej międzynarodowy szczep to było by miło ale nie jest to wymagane”. Tych typowo rumuńskich szczepów nie ma wbrew pozorom tak wiele. Enolodzy mówią o siedmiu znanych. Wymieńmy je tutaj

Szczepy białe:

Grasa de cotnari – biały szczep obecny w Rumuni przynajmniej od siedmiu wieków, genetycznie bardzo zbliżony do furminta i podobnie jak on dobrze współpracuje z botrytis cinerea uzyskując do 240 gramów cukru na litr, to z niego powstają najlepsze rumuńskie wina słodkie.

Feteasca alba – flagowy biały szczep Rumuni, uprawiany na ponad 23 tysiącach hektarów. Podobno uprawiany był w Karpatach już 2000 lat temu. Daje treściwe, zrównoważone wina białe o cytrusowych aromatach. W wolnym tłumaczeniu nazywa się „panienka” podobnie jak egerski leanyka. Nie tylko nazwa je łączy, są też bardzo podobne genetycznie, choć nie tożsame.

Feteasca regala – stworzona w latach trzydziestych i silnie nasadzana po II Wojnie Światowej krzyżówka dwóch powyższych szczepów. Daje silnie kwasowe świeże wina. Jej popularność nadal rośnie wraz zapotrzebowaniem na lekkie wyraziste wina codzienne.

Tamaioasa Romaneasca – obecna w rumuni już w czasach starożytnych, obecnie uprawiana no około tysiącu hektarów, daje żółto-złote wina o silnych aromatach miodu i dzikich kwiatów.

Szczepy czerwone:

Babeasca Neagra – kolejny ze szczepów obecnych w Rumuni właściwie od zawsze. To z niego powstaje młode, rześkie i tanie wina do szybkiej konsumpcji. Najmniej szanowany poza miejscem upraw, choć zdarzają się wyjątki jak etykiety z Nicoresti District w rumuńskiej Mołdowi uchodzące za znakomite i długowieczne

Feteasca Neagra – stary natywny szczep dający wina rubinowe silnie taniczne, o aromatach czarnej porzeczki i zdecydowanej kwasowości. Z czasem bardzo łagodnieją i nabierają elegancji, dlatego też idealne są do starzenia.

Busuioaca de Bohotin – szczep relikt, choć był tu już w czasach starożytnego Rzymu powoli odchodzi w zapomnienie, jego uprawa, w Rumuni, a brak go poza tym krajem, nie przekracza 100 hektarów. Daje wina niepodobne do innych o rdzawym kolorze i aromatach niespotykanych wśród win czerwonych jak miód czy brzoskwinie. Obecnie najczęściej powstają z niego wina różowe. (Właśnie z tego szczepu powstało opisane Princiar Special Reserve Rose de Tohani)

Do tego jest jeszcze kilkanaście szczepów o znacznie mniejszym znaczeniu, uprawianych właściwie hobbystycznie. Zamieszczę tu ich listę, ale bez charakterystyki, nigdy żadnego z tych szczepów nie miałem okazji próbować, może ktoś z innych uczestników podczas wędrówek po sklepach trafi na któryś z nich: francusa, galbena de odobesti, zghihara de husi, plavaie, mustoasa de maderat, iordana, creata, majarca alba, sarba, cramposie selected, columna, aromat de iasi, ozana, alidor, donaris, furmint de minis, burgund mare, cardaca, rosioara, codana, pandur, haiduc, purpuriu, novac

Ja sam na tą edycje Winnych Wtorków wybrałem przywiezioną z wakacji Mosia de la Tohani Feteasca Alba 2012. O producencie i o innych winach z tej linii pisałem już w kilku miejscach (tag: Tohani) to teraz króciutka nota.

W kieliszku ciemno słomkowe z połyskiem polerowanego złota. W nosie cytrusowe z nuta moreli i kwiatu lipy. W ustach dobrze zbudowane, lekko oleiste, wyraźne tony cytrusowe wsparte są limonkową kwasowością i delikatnym zielonym jabłkiem. W posmaku długie, owocowe a gdzieś na końcu pojawia się biały pieprz. Pije się to lekko i przyjemnie, wino jest po prostu bardzo smaczne. Choć za oknem tylko + 2 Celsjusza a w zasięgu wzroku niczego co mógłbym nim popić to nic, bo samo też świetnie smakuje.

Nazwa: Mosia de la Tohani Feteasca Alba

Rocznik: 2012

Producent: Domeniile Tohani

Kraj: Rumunia

Region: Dealu Mare

Apelacja: DOC-CMD Tohani

Typ wina: spokojne

Kolor wina: białe

Smak: wytrawne

Klasyfikacja: jakościowe

Szczepy: 100% feteasca alba

Temp. podawania: schłodzone 9-11C

Podawać do: sałatki na bazie sałaty, ryba, drób czyli tradycyjnie, samo też świetnie smakuje

Pojemność:0,7 l

Do kupienia w: Import własny

Cena: 26 lei rumuńskich czyli około 26 złotych

Ocena 0-6: 5,0

Jednym zdaniem: Cytrusy i przyjemna kwasowość

Wino to mój własny zakup

————————————–

W tej edycji pili również :

————————————–

 

O autorze

Blurppp

Irek „blurppp” Wis – miłośnik opowieści ukrytych pomiędzy okładkami albo na dnie butelki z winem. Kiedy mogę i mam za co podróżuje. Od urodzenia jestem dyslektykiem.
Mieszkam, pracuję i pisze w Krakowie, ale sądząc po temperamencie i zamiłowaniu do tamtejszego stylu życia i kuchni powinienem przeprowadzić się na północne wybrzeże Morza Śródziemnego.
Zawsze możesz do mnie napisać na blurppp@interia.pl