Winne Wtorki Wino i destylaty

Winne Wtorki – Joseph Castan Corbieres Reserve

Joseph Castan Corbieres Reserve
Napisał Blurppp

Joseph Castan Corbieres ReserveW popularnej, obiegowej opinii Langwedocja to  wypalona słońcem część Francji  gdzie znajdują się najbardziej tajemnicze ruiny Europy jak słynna forteca Katarów Montségur, gdzie zgodnie z jedna z teorii spiskowych ukrywano potomków Jezusa. Tymczasem całkiem niedaleko od tego miejsca, po drugiej stronie miasta Carcassone położony jest region Corbières. Powstają tam głownie czerwone, tanie i nie bardzo zobowiązujące wina które można znaleźć na supermarketowych półkach oznaczonych Francja. Żaden z poważnych „miłośników wina” nigdy po nie nie sięgnie wybierając „Burgunda, Bordoszczaki albo Rodańczyka”. Langwedocja jest dla plebsu. Przykre to, ale pomimo wielkich zmian jakie zaszły w Langwedocji od 1979 kiedy to młody entuzjasta Olivier Jullien postanowił zmienić region i wprowadził go na ścieżkę poprawy jakości, wielu bardziej doświadczonych czytaj starszych winomaniaków unika win z Langwedocji jak ognia. Ciekawe czy słusznie, przecież stare czasy minęły, jakość została podniesiona czego najlepszym dowodem stało się powolne wydzielanie się apelacji klasy AOC z początkowo bardzo ogólnej apelacji win regionalnych VdP d’Oc. Największym z wydzielonych obszarów stało się Corbieres które uzyskało status AOC w Wigilię Bożego Narodzenia 1985 roku. I decyzją Kuby Małeckiego z winetasting.pl właśnie wina z tego regiony stały się tematem przewodnim niniejszych Winnych Wtorków. Pora wiec sprawdzić czy opinia starszych jest ciągle aktualna.

Zbiegiem okoliczności, choć jak mawia Piotr Kaczkowski nie ma przypadków, w kupionym w Winotece Domowej zestawie win znalazła się butelka z tego regionu. Joseph Castan Corbieres Reserve. Winnica pomimo nazwy opartej o imię i nazwisko co mogło by sugerować niewielką produkcje jest olbrzymią firmą, posiadająca działki i wytwórnie w wielu znaczących regionach Francji w tym w Dolinie Rodanu i Chateauneuf du Pape. Najwięcej pod względem ilościowym produkują jednak w Langwedocji. Swoje produkty eksportują pod różnymi markami do 15 krajów świata. Część ich oferty do Polski importuje krakowski sklep Francuski Gąsiorek. Ja miałem okazje poznać je bliżej na punkowo-winnej degustacji „Langwedocja vs Polski Punk” i wtedy odebrałem je dość dobrze.

Stojąca przede mną butelka jest winem dostępnym jedynie w siecią sprzedaży imperium Toniego Laithwaite. Co w praktyce oznacza, że pewnie istnieje gdzieś identyczne wino, ale ma inną etykietę.W tym wypadku  podejrzewam, że  nazywa się Château Pavillon de Villenouvette. Jest to moje domniemanie, ale graniczy ono z pewnością. Powstało z tych samych szczepów (40% carignan, 30% syrahi 30% grenache), w tych samych proporcjach i w tej samej posiadłości. Nawet opisy na kontretykiecie mają właściwie jednobrzmiące. Przyjrzyjmy się wiec temu winu, co to w celach handlowych wiele masek-etykiet przybiera.

W kieliszku rubinowe o jasnych fioletowych brzegach. Nos bardzo powściągliwy, owocowy z przewagą porzeczki i jeżyn, wszystko przyprószone nutą ziołowa. U ustach raczej lekkie, bardzo owocowe (porzeczki, owoce leśne). Przyjemna nieprzesadzona kwasowość i dość gładkie taniny. Niestety po chwili pojawia się nieprzyjemnie pieczący alkohol który zabiera całą przyjemność z obcowania z owocowo-przyprawowym posmakiem. Wspomniany alkohol jest największym mankamentem wina. Poza tym jest OK.

Czy wino mi smakowało? W zasadzie tak, typowe lekkie wino do codziennej konsumpcji. Sprawdzi się na pikniku czy majówce. Warto je zabrać na grilla. Wino zrodzone w gorącej południowej Francji które będzie fajnie smakowało gdy i u nas będzie gorąco, niestety w stosunku do oferowanych doznań jest zbyt drogie. Nie powinno przekroczyć ceny 25 zł a kosztuje 37,49 zł. Starzy mają jednak rację, Langwedocja to głównie wina marketowe , Joseph Castan Corbieres Reserve  tą tezę potwierdza, a w tym przypadku po prostu przepłaciłem.

Nazwa: Joseph Castan Corbieres Reserve ww

Rocznik: 2010

Producent: Joseph Castan Fine Wine

Kraj: Francja

Region: Langwedocja

Apelacja: AOC Corbieres

Typ wina: spokojne

Kolor wina: czerwone

Smak: wytrawne

Klasyfikacja: jakościowe

Szczepy: 40% carignan, 30% syrahi 30% grenache

Temp. podawania: temperatura pokojowa 20C

Podawać do: dania z rusztu, spróbował bym do ostro przyprawionego kurczaka z rożna,

Pojemność:0,7 l

Miejsce zakupu: www.winotekadomowa.pl

Cena: ok. 37,49 zł

Ocena 0-6: 3,5

Jednym zdaniem: Lekkie i owocowe ale zbyt drogie.

____________________________________________

W tej edycji Winnych Wtorków pili również:

Jakub z  Czerwone czy białe i wybrał dość poważna butelkę

zaś Kuba z Wine Testing .pl opisał aż dwie butelki, za to obie bardzo typowe dla regionu, też lekko za drogie

Załoga Winnych Przygód piła wino ci nie zaznało dębu

Białe nad czerwonym wybrało Corbieres całkiem jak z opinii obiegowej

Z kolei Jongleur wyciągnął rękę  na najwyższą półkę

Przy okazji kto zgadnie gdzie butelki się powtórzyły ?

____________________________________________

 

Wino to mój własny zakup

 

O autorze

Blurppp

Irek "blurppp" Wis - miłośnik opowieści ukrytych pomiędzy okładkami albo na dnie butelki z winem. Kiedy mogę i mam za co podróżuje. Od urodzenia jestem dyslektykiem.
Mieszkam, pracuję i pisze w Krakowie, ale sądząc po temperamencie i zamiłowaniu do tamtejszego stylu życia i kuchni powinienem przeprowadzić się na północne wybrzeże Morza Śródziemnego.
Zawsze możesz do mnie napisać na blurppp@interia.pl