Recenzje

Remigiusz Mróz „Czarna Madonna” – audiobook

Napisał Blurppp

Gdybym miał określić pisarza Remigiusza Mroza za pomocą kilku haseł to z pewnością padłyby następujące określenia: popularny, znany, poczytny. Nie mogło by również  zabraknąć określenia zaskakujący. Swoimi skokami po gatunkach nie raz zaskoczył czytelników. Niestety musiałoby też paść określenie nierówny. Nie wszystkie jego pozycje są na tym samym wysokim poziomie. To też po najnowszą jego pozycję o prowokującym tytule „Czarna Madonna” sięgałem z pewną niepewnością i wahaniem.

„Czarna Madonna”Wynikała ona na równi z wspomnianych wyżej skokowych zmian poziomu, od rewelacyjnego cyklu Chyłki po mocno średnie pozycje jak choćby „W cieniu prawa”. Drugim był gatunek, Mróz postanowił zadebiutować jako twórca horroru religijnego, podgatunku za którym nie przepadam. Choć za czysty horror w stylu powieści Kinga uwielbiam.

Moje wahania czy sięgać czy też nie po ten tytuł definitywnie przerwała informacja o wydaniu wersji dźwiękowej, do tego w interpretacji niezrównanego Krzysztofa Gosztyły.  Ten lektor potrafi wybronić każdy tekst, pewnie gdyby czytał instrukcję obsługi pralki automatycznej to i tak było by to pasjonujące.

Na szczęście okazało się, że w tym wypadku nadzwyczajne talenty Gosztyły nie były niezbędne. Tekst broni się sam w sobie, a broni się przede wszystkim dla tego, że jest tam dużo Mroza. Autor nikogo nie udaje, nie próbuje podszywać się czy kopiować stylu innych, jak choćby wspomnianego wyżej Kinga.

„Czarna Madonna” podobnie jak wszystkie powieści Mroza kipi akcją od pierwszego akapitu. Autor buduje napięcie i co w wypadku powieści grozy bardzo ważne, również specyficzny nastrój. Czytelnik, czy jak w moim wypadku słuchacz rzeczywiście potrafią się bać – a przecież po to w wypadku horroru chodzi.

Jak zauważyliście do tej pory nie wspomniałem słowa o fabule. Robię to z premedytacja, żeby czasem nie zaspojlerować zbyt wiele. Powiem tylko, że całość odnosi się do Końca Świata a bohaterem jest ksiądz który porzucił sutannę. Miejscem akcji jest współczesny nam świat a sporo z akcji dzieje się w Polsce.

Akcja ratunkowa po katastrofie lotniczej pewnego japońskiego samolotu. Ta katastrofa ma ważne znaczenie dla całej fabuły

Więcej o fabule nie będzie zamiast tego teraz mała uwaga na nie. Nie do końca przekonało mnie rozwiązanie akcji. Nie wiem czy to powinno się skończyć właśnie tak. Dla mnie pozostał lekki niedosyt. Wadą jest też momentami nierówne tempo opowieści. Po pełnych napięcia i pędzących z nomen omen demoniczną prędkością fabułą trafiają się momenty nudy. Myślę, ze kilka scen można by śmiało wyciąć i opowieść nic by na tym nie straciła.  

A teraz jeszcze o tym co na plus. Bardzo podobał mi się zabieg narracji pierwszoosobowej. Nic tak jak ten zabieg stylistyczny nie sprawdza się potem przy adaptacji do formy audiobooka. Perfekcyjnie wykorzystał to Gosztyła. Swoim magicznym głosem oddaje całe spektrum emocji targających bohaterem. Ale nie tylko w tym widać jego kunszt.

Jako ,że to horror to nie brakuje tu scen demonicznych, pełnych onomatopei i innych nieludzkich dźwięków. Wszystkie je Gosztyła zinterpretował w sposób przyprawiający słuchacza o ciarki. Swój kunszt lektor pokazał też wcielając się w postacie poboczne i epizodyczne. To jak odegrał pewna starsza kobietę ze wschodu Polski do dziś brzmi mi w głowie. Absolutne mistrzostwo.

„Czarna Madonna” w wersji audiobook to prawdziwa przyjemność słuchania. Dobry tekst doczekał się świetnej, wręcz mistrzowskiej interpretacji. O ile sam teks oceniłbym w skali szkolnej na cztery to w wersji audio bardzo zyskuje i  daje piątkę. Sięgajcie śmiało.

Autor: Remigiusz Mróz

Tytuł: „Czarna Madonna”

Czyta: Krzysztof Gosztyła  

Rok wydania: 2017

Czas: 13 godzin i 35 minut

Cena: 39,90 zł

Kupicie w Audioteka.pl

Audiobooka otrzymałem od Audioteki

O autorze

Blurppp

Irek „blurppp” Wis – miłośnik opowieści ukrytych pomiędzy okładkami albo na dnie butelki z winem. Kiedy mogę i mam za co podróżuje. Od urodzenia jestem dyslektykiem.
Mieszkam, pracuję i pisze w Krakowie, ale sądząc po temperamencie i zamiłowaniu do tamtejszego stylu życia i kuchni powinienem przeprowadzić się na północne wybrzeże Morza Śródziemnego.
Zawsze możesz do mnie napisać na blurppp@interia.pl

  • Dzięki! A Meastro niezawodny – już to, w jaki sposób przeczytał tytuł na początku, zupełnie mnie zmroziło. 😉

  • A ja dziękuje autorowi za wizytę u mnie :). I czekam na kolejne powieści grozy!