Najnowsze wpisy

Wino i destylaty

Dwa razy tempranillo

Tempranillo to szczep bardzo mi bliski. Na początku mojej winiarskiej przygody, bez mała dekadę temu, wina z tej odmiany stanowiły połowę moich wyborów.  Z czasem „budyniowa choroba” zaczęła mnie męczyć i na dość długo zrezygnowałem z typowych win hiszpańskich. Ale z drugiej strony Hiszpania w...

...Czytaj dalej
Recenzje Wino i destylaty

Julian Barnes „Pedant w kuchni”

Uwielbiam książki kucharskie, mam ich sporą kolekcję a recenzje przynajmniej kilku z nich trafiły na bloga. Nie jestem w tym swoim umiłowaniu jedyny. Miłośnicy tego typu publikacji wywodzą się z różnych kręgów, niedawno do swojej nimi fascynacji przyznał się uznany pisarz Julian Barnes. Swój...

...Czytaj dalej
Podróże

Co przywożę z wyjazdów

To pytanie często pojawia się w mojej głowie już przed wyjazdem. Potem chodzi za mną przez cały pobyt. Odpowiedź na nie ewoluowała wraz z podróżami, ale też z tym jak zmienia się nasz polski rynek. Oczywiście jest to też to bardzo uzależnione od miejsca które odwiedzamy. Tak czy siak zawsze coś...

...Czytaj dalej
Wino i destylaty

Ponadczasowe wina od Angelo Gaja

Są takie degustacje z relacjami z których bloger nie musi się spieszyć. Prezentuje się na nich wina ponadczasowe, klasyczne, będące nie dość, że klasą samą dla siebie to często również stanowiące punk odniesienia dla całych apelacji czy stylów. Kilkanaście tygodni temu w gościnnym winebarze...

...Czytaj dalej
Recenzje

Matthew Fitzsimmons „Krótki sznur”

Są książki, które na pierwszych stronach chwytają za gardło a potem najczęściej wleką się prawie do końca. Są też pozycje zaczynające się powoli, budujące nastrój i dopiero potem, gdy kontekst i bohaterowie zostaną przedstawieni gwałtownie przyspieszają tempa.  Te drugie są zwykle ciekawsze...

...Czytaj dalej
Wino i destylaty

Restaurant Week – Restauracja STóŁ

Wczoraj pisałem o moim pierwszym w tej edycji doświadczeniu w ramach Restaurant Week. Warto tam spojrzeć, bo jest tam sporo dziegciu. Z tym, że do tej gastronomicznej beczki wrzuciłem go nie ja a sami restauratorzy. Dziś dla równowagi będzie sporo miodu. Moja wizyta w restauracji STóŁ przywróciła...

...Czytaj dalej