Najnowsze wpisy

blogowe Codzienność Wino i destylaty

Wpis noworoczny – coś na kształt podsumowania 2017

Pierwszy dzień roku, czas przełomu. Choć w sensie czysto umownym ale coś się skończyło a coś zaczyna. To też czas podsumowań i czas planów. Skoro robią to wszyscy to chyba jest w tym jakiś sens. W takim razie i ja coś naskrobie. Będzie o tym co u mnie, ale też o tym co mnie zachwyciło i wkurzyło w mijającym roku.

...Czytaj dalej
Podróże

Lizbona – co obowiązkowo zobaczyć. Część II

Wracamy do Lizbony czyli drugi wpis z cyklu czego nie przegapić odwiedzając to prześliczne miejsce. Dziś znowu nie będzie odkrywczo i raczej zostaniemy przy przetartych ścieżkach i popularnych atrakcjach. Pojawi się tylko jedna nowość, której próżno szukać w starszych przewodnikach, za to mam wewnętrzną pewność, że we wszystkich nowych poradnikach dla turystów ta atrakcja zajmie poczesne miejsce. I od tego zaczniemy.

...Czytaj dalej
Recenzje

Andy Weir „Artemis”

„Artemis” druga po bestselerowym „Marsjaninie” powieść Andy Weira podzieliła czytelników. Wszystko przez nieuchronne odniesienia do głośnego debiutu. Dla mnie cała ta dyskusja jest bez sensu. Weir swoją druga powieść umieścił w innym koszyku gatunkowym a co za tym idzie oparł o odmienne założenia...

...Czytaj dalej
Wino i destylaty

Polskie wina do polskiej Wigilii

Mam w kolekcji, a właściwie nie w kolekcji tylko w składziku podręcznym takie butelki, które dawno powinny być zdegustowane i opisane. Tymczasem leżą i czekają bo brakuje okazji, albo co gorsze i niestety częstsze, nie mam pomysłu na tekst z nimi związany. Takimi butelkami od miesięcy czekającymi...

...Czytaj dalej
blogowe Wino i destylaty

Dobrych Świat!

Przyjmijcie te życzenia, szczerze i od serca chce wam zawinszować tego co chciałbym dostać sam. Lista nie jest specjalnie długa. Niech sie spełnią!  Radości z jaką dziś tylko dzieci cieszą się ze świąt Spokoju jakiego przynosi wiek i doświadczenie Stołu zastawionego pysznościami...

...Czytaj dalej
Podróże

Lizbona – co obowiązkowo zobaczyć. Cześć I

Lizbona nigdy nie była tak łatwo dostępna. Trzymający oko na promocyjnych ofertach linii lotniczych mogą bez większego problemu kupić bilety z Wrocławia, Krakowa czy Warszawy za 250 zł a przy odrobinie szczęścia taniej i to z bagażem 20 kilogramowym. Mówię oczywiście o biletach w obie strony...

...Czytaj dalej