Najnowsze wpisy

Legendarne zdjęcia

Legendarne zdjęcia – W. Eugene Smith „Zakonnica”

Druga Wojna Światowa spowodowała spore przetasowanie w hermetycznym światku fotografów prasowych. Jednym z osób które nie godziły się zimnym pokazywaniem śmierci i zniszczenia tego czasu był bohater wpisu sprzed dwóch tygodni W. Eugene Smith. Po wojnie powrócił jako twórca pogłębionych analiz fotograficznych.  Był fotografem drogim i chimerycznym. Wynikało to ze stylu jego pracy. Z bohaterami swoich zdjęć  mieszkał, poznawał ich, zdobywał ich zaufanie.  Jednak „Life” w niego wierzył. Płacił duże pieniądze i cierpliwie czekał. Zwykle efekty były tego warte. Wystarczy przypomnieć jeden z jego fotoreportaży. W 1951 roku przygotował materiał zatytułowany „Pielęgniarka położna”. Jego bohaterką była Maude Callen. Osoba czarnoskóra. Nikt...

...Czytaj dalej
Recenzje

Jacek Piekara „Młot na czarownice” – inkwizytor towarzyszem podróży

Od dość dawna moją uwagę przyciągały krzykliwe okładki polskiej fantastyki czy też fantasy wydawanego przez Fabrykę Snów. Jednak z jakiegoś nieznanego nawet sobie powodu, nigdy po nie sięgałem. Wychowałem się raczej na epickich powieściach fantasy i space operach więc .. Było by tak pewnie dalej gdyby nie zbieg okoliczność.  Podczas kolejnej długiej podróży służbowej, dziwnym zrządzeniem losu , o którym nie miejsce i czas by pisać w moim odtwarzaczu znalazła się audio wersja zbioru opowiadań Jacka Piekary „Młot na czarownice” w świetnej interpretacji Janusza Zadura.  I nagle zakorkowane drogi Polski Powiatowej zamieniły się w bezdroża szesnastowiecznych Niemiec. Oczywiście nie tych znanych z podręczników. To kraina z rzeczywistości...

...Czytaj dalej
Co tam w świecie

Psychodeliczne religie – Czarny Ląd

Przerażony nowicjusz natknął się na czarną, żelazną barierę przebiegającą w poprzek leśnej drogi, którą od dłuższego czasu wędrował. W gęstym lesie tropikalnym panował wilgotny półmrok. „ W pewnej odległości za barierą zobaczyłem światło. Powietrze mieniło się kolorami, ale ja nie mogłem się tam...

...Czytaj dalej
Recenzje

Książki Moja Miłość, e-book inny niż wszystkie

Kocham książki, kocham też młodych i nie tylko młodych ludzi którym się chce i do tego mają fajny pomysł. Pomysł wykorzystujący dostępne technologie. Dlatego z olbrzymią przyjemnością zarekomenduje wam inicjatywę kilku osób związanych z zawiązaną na Facebooku grupą „Książki Moja Miłość”...

...Czytaj dalej