Recenzje

Louise Jensen „Surogatka”

Napisał Ola Wis

W jeden z poranków najdłuższego weekendu nowoczesnej Europy wyglądałam naprawdę kiepsko. Przekrwione, podkrążone oczy i ogólne rozdrażnienie. Ktoś postronny mógłby uważać, że majówkowe grillowanie przerodziło się w coś więcej, a ja cierpię na syndrom zbyt udanego wieczoru. Tymczasem nic bardziej mylnego. Ja po prostu zarwałam noc. Dla książki. Powodem mojego niewyspania była „Surogatka” Louise Jensen.

„Surogatka”Nie często mi się zdarza, żebym czytała całą noc. Tylko bardzo specjalne, „nieodkładalne” pozycje są w stanie mnie do tego sprowokować. Musi być w nich „coś”, i oczywiście pasjonująca fabuła. Od zawsze mam problem z dookreśleniem tego „coś”. Czasami to niezwykły nastrój opowieści, kiedy indziej tematyka. Zdarza się też, że jest to sprawnie podana tajemnica, połączona z absolutną nieprzewidywalnością rozwoju fabuły.

„Surogatka” nie jest zdominowana przez żadną z tych cech, za to każdej z nich ma po trochę. To chyba ten mix sprawił, że powieść ukradła mi noc. Sprawę przesądziła jednak fabuła. Zaczyna się niewinnie. Poznajemy młode małżeństwo z brytyjskiej klasy średniej – Kat i Nick. Zdają się mieć wszystko. On spełniony zawodowo społecznik, ona to oddana mężowi pani domu. Oboje bez trosk finansowych. Jedynym czego im brak to potomek. Gdy zawodzi leczenie i starania adopcyjne decydują się na surogację. Wybór odpowiedniej osoby jest odrobinę przypadkowy. Decydują się na mającą już doświadczenie w tej kwestii – Lisę. Przyjaciółkę Kat z lat młodzieńczych.

Z pozoru wszystko zdaje się iść w jak najlepszym kierunku. Sielanka jednak szybko zamienia się w koszmar, na światło dzienne wychodzą dawno zapomniane mroczne sekrety. Atmosfera robi się gęsta, a coś co zapowiadało się jako powieść obyczajowa przemienia się w naprawdę mocny thriller psychologiczny.

Louise Jensen przygotowała dla nas wielopiętrową intrygę opartą o dwa plany czasowe. Poznajemy je za sprawą dwóch narratorów. Pierwszy, trzecioosobowy opowiadający historię Nicka z przyszłości, drugim jest sama Kim. Taka konstrukcja pozwoliła, właściwie do ostatniej strony niczego nie zdradzać i nie sugerować czytelnikowi żadnych rozwiązań. Równocześnie z każdą stroną pogłębiając tajemnice i budując ciężki, gęsty klimat książki.

Misternie przeplecione teraźniejszość i tajemnice z przeszłości, w połączeniu z bardzo dynamicznie podaną fabułą to klucz do fenomenu jakim jest „Surogatka”. Warto zwrócić też uwagę w jaki sposób Louise Jensen pokazuje, że czasem zło potrafi być efektem ludzkich słabości, a nie celowego działania. Książka ta uzmysławia też jak nieszczęśliwe zrządzenia losu mogą zdeterminować życie wielu osób. Pokazuje również, że często to, co bierzemy za przeciwności jest tylko rozłożonymi w czasie konsekwencjami naszych przeszłych uczynków.

Przeczytałam z wielką przyjemnością. Powieść pochłonęła mnie od pierwszego zdania i nie puściła aż do końca. Bawiłam się przy tym świetnie, choć często była to zabawa, której towarzyszyła głębsza refleksja. Zachęcona przez najnowszą powieść Louise Jensen pod tytułem „Surogatka”, mam w planach niezwłocznie sięgnąć po jej starsze tytuły. Recenzji oczekujcie niebawem.  Zdecydowanie POLECAM.

Tytuł: „Surogatka”blurppp poleca

Autor: Louise Jensen

Rok wydania: 2018

Stron: 400

Cena okładkowa: 39,90 zł

Wydawca: Książki Burda

Książkę otrzymałam od wydawcy

O autorze

Ola Wis