Wino i destylaty

Lidl na listopad 2017

Napisał Blurppp

Przełom października i listopada w polskiej winnej blogosferze był całkowicie zdominowany przez Lidla. Nie może to dziwić, nie często jest szansa o napisaniu o tak ważnym i masowym wydarzeniu na polskim rynku wina jak projekt Winnica Lidla.  Jako, ze artykułów o tym jest naprawdę sporo ja sobie temat odpuszczam, tym bardziej, że sam jeszcze z tej formy zakupu wina nie skorzystałem. Ale oczywiście nie tylko to działo się w Lidlu. Tradycyjnie na półki trafiły też nowe butelki. Spróbowałem dwóch z nich.

Pochodzą z dwóch różnych światów, jedno jest białym Hiszpanem z Rias Baixas drugie czerwonym Francuzem z Langwedocji. Jedynym co je łączy, to że oba zapakowano w butelki typu burgundzkiego.

Anxo Martin Albarino Caino Loureira DO Rias Baixas 2015

Już na etapie oglądania etykiety troszkę żałowałem, że nie jest to stuprocentowe Albarino. Ale mówi się trudno i płynie, przepraszam degustuje dalej. Co do wina, to tak naprawdę nie ma się do czego przyczepić. Wino jest naprawdę fajne, w nosie wypełnione owocami tropikalnymi, czyste i dzięki nucie mineralnej świeże, . W ustach rześkie, żywe, owocowe, ale też z fajną gorzko słoną końcówka. Warto o tym winie pamiętać zarówno w okolicznościach gastronomicznych jak i towarzysko-tarasowych. Przy cenie 29,99 jest dobrym wyborem choćby na andrzejkowe posiadówki.

Mas du Greffier Pic-Saint-Loup AOC Languedoc 2016

Ten wciąż jeszcze młodziak jest również warty uwagi. W nosie porzeczkowo-jeżynowy owoc podsypany czarnym pieprzem i ziarnami anyżu. W ustach spora koncentracja, jeszcze nie do końca ułożone wciąż troszkę zbyt charakterne garbniki . Odrobine maskuje je silna owocowość i kwasowość. Dodajmy do tego odrobinę nut pikantnych. Mas du Greffier AOC Pic-Saint-Loup Languedoc 2016 ma w sobie ten urok bezpretensjonalnych, niewyżyłowanych, nie silący się na nic win. Jego wewnętrzna energia to czysta radość. Pijcie teraz już za dwa trzy lata jak garbniki się bardziej zintegrują.   

Oba wina są fajne, i w kategorii cenowej „około trzech dych” stanowią dobry wybór. Nie wiem jak wypada reszta win z tej oferty, ale jeżeli trzyma podobny poziom to w meczu Lidl – Biedronka kolejny punkt zdobył ten pierwszy.  

I jeszcze drobiazg, tak trochę w formie żartu a trochę jako czepianie się na siłę. No więc nie dajcie sobie zmówić, że Mas du Greffier Pic-Saint-Loup AOC Languedoc 2016 jest winem białym, jak informuje kontretykieta.

Oba wina otrzymałem od Lidla

O autorze

Blurppp

Irek „blurppp” Wis – miłośnik opowieści ukrytych pomiędzy okładkami albo na dnie butelki z winem. Kiedy mogę i mam za co podróżuje. Od urodzenia jestem dyslektykiem.
Mieszkam, pracuję i pisze w Krakowie, ale sądząc po temperamencie i zamiłowaniu do tamtejszego stylu życia i kuchni powinienem przeprowadzić się na północne wybrzeże Morza Śródziemnego.
Zawsze możesz do mnie napisać na blurppp@interia.pl