Fotografia Legendarne zdjęcia

Legendarne zdjęcia – Steve McCurry „Afgańska dziewczynka” czyli zielone oczy

Afghan Girl
Afghan Girl
Napisał Blurppp
Afghan Girl

Afghan Girl

W roku 1984 sowiecka inwazja na Afganistan powoli stawała się wojną zapomnianą. Od 1980 roku i szerokiej reakcji światowej opinii publicznej wyrażonej między innymi bojkotem Igrzysk Olimpijskich w Moskwie minęły cztery lata. Dla mediów to wieczność. Sama wojna również zmieniła swoją postać, stała się konfliktem szarpanym toczonym w niedostępnych górach. Przez swoją naturę rzadko był relacjonowany przez korespondentów wojennych,  a wojna nieobecna w mediach staje się wojną niebyłą, nieistniejącą,  co nie znaczy mniej okrutną, niosącą mniej cierpień czy łatwiejszą dla cywili. Właśnie o tej, cywilnej stronie konfliktu postanowił przypomnieć National Geographic i latem 1984 roku wysłał specjalizującego się w Azji fotografa Steve McCurrego do położonych na pograniczu afgańsko-pakistańskim obozów uchodźców. Wizyta zaowocowała kilkoma tysiącami klatek a  jedna z nich przeszła do historii stając się ikona lat osiemdziesiątych. Powstała w naprawdę mało spektakularny sposób. Oto jak wspomina to fotograf w jednym z wywiadów prasowych.

„Przechadzaliśmy się główną ulica obozu Nasir Bagh. Z jednego z licznych namiotów dochodziły dziecięce głosy. Uchyliłem robiący za drzwi kawałek materiału. Ów namiot okazał się być szkołą. Natychmiast moją uwagę przykuły oczy jednej z dziewcząt, na oko  dwunastolatki. Jednak kiedy zobaczyła obcego zasłoniła twarz. Sięgnąłem po aparat. W namiocie było dość jasno, do tego mój Nikon miał założony idealny na takie zdjęcia obiektyw Nikkor 105mm F2.5. Wykonałem kilkanaście zdjęć dziewczynki, ta jednak ciągle  zasłaniała twarz. Kilkukrotnie prosiłem by zabrała ręce, ona była jednak nie ugięta, dopiero interwencja nauczyciela sprawiła ukazała całą twarz. Wykonałem dwa zdjęcia a ona znowu uniosła szal”

Fotoedytorzy selekcjonujący materiał z wyprawy od razu wiedzieli, że mają skarb. Portret dziewczynki o oczach jak ocean pełnych strachu i cierpienia. O oczach pokazujących cała rozpacz wojny. Zdjęcie trafiło na okładkę National Geographic w czerwcu 2005 roku. Właściwie w dniu publikacji stało się ikoną. Wielu nazywało go Moną Lisa XX wieku. Świat w zielonych oczach zobaczył ponownie tragedię Afganistanu.

Rok 2011 znowu przyniósł wojnę do Afganistanu, tym razem miast Sowietów pojawili się Amerykanie, tym razem nie była to „wroga interwencja” a „szczytna wojna z terroryzmem”. Wojna z  czasem znowu przeniosła się w góry, znowu nabrała charakteru wojny szarpanej i znowu potężniejszy najeźdźca nie potrafił przechylić szali zwycięstwa. Do Afganistanu przyjechał też po raz kolejny  Steve McCurrego, tym razem by odszukać dziewczynkę ze swojego zdjęcia sprzed 17 lat. Po upadku Talibów , czyli od 202 roku, poszukiwania prowadzone były na coraz szerszą skalę. Niestety słynną Afgan Girl chce być każda kobieta około trzydziestki. Również wielu mężczyzn przyprowadza swoje żony i twierdzi że dziewczynka ze zdjęcia to właśnie jego żona. Większość z nich oblewa jednak wstępny test, nie potrafi podać nazwiska nauczyciela ze szkoły w obozie uchodźców. Test przechodzi jedna kobieta Alam Bibi. Po porównaniu wyglądu okazuje się jednak, że to nie ona. Jednak w  jej wsi rodzinnej odnajduje się mężczyzna twierdzący, że też był w obozie Nasir Bagh i tam poznał dziewczynkę ze zdjęcia, że nazywa się ona Sharbat Gula i obecnie mieszka w jednej z wiosek w okolicach masywu Tora Bora. Ekipa rusza tym śladem. Trop okazuje się prawdziwy. Skan siatkówki i badania biometryczne potwierdzają tożsamość. Trzydziestoletnia Sharbat Gula i dziewczynka ze zdjęcia to ta sama osoba. Ekipa świętuje. Mieli wiele szczęścia, po pierwsze kobieta  przeżyła wojenne zawieruchy i to pomimo faktu zbombardowania wioski. Do tego przeżyła cztery porody, co w panujących warunkach higienicznych zakrawało na cud. Mieszkała w lepiance, była analfabetka i z trudem utrzymywała swoje troje dzieci, najmłodsze zmarło w kilka miesięcy po narodzinach.   Nigdy nie widziała swojego zdjęcia. Ponownie, za aprobata brata i męża, pozwoliła się sfotografować z odkrytą twarzą. Nie zostało to dobrze przyjęte przez mieszkańców wioski, podobnie jak zastrzyk finansowy otrzymany od redakcji NG. W kilka tygodni po ponownym spotkaniu z fotografem  Stevem McCurreym wraz z najbliższymi opuściła masyw Tora Bora i przeniosła się w inne miejsce. Od tego czasu jej los nie jest znany.

Steve McCurry wykonał jeszcze kilkaset znakomitych zdjęć, choćby słynna dziewczynka w zielonym szalu, jednak żadne inne nie wywołało takiego oddźwięku. Warto jednak przypomnieć jeszcze dwa z nich. Przejmujące zdjęcie 5 latka z pistoletem wykonane w Peru po najeżdzie partyzantów na wioskę. Osierocony chłopiec chce popełnić samobójstwo, a mówiąc po ludzku strzelić sobie w łeb. Z kolei zdjęcie „Krawiec i monsun” przedstawia radość starego człowieka który z powadzi spowodowanej obfitym deszczem monsunowym  uratował starą maszynę do szycia. Ów starszy p[an to krawiec, a owa maszyna to ich narzędzie utrzymujące całą rodzinę. Pan jest szczęśliwy, a że sto po uszy w śmierdzącej wodzie, a co to przeszkadza. Jedno z tych zdjęć które warto mieć gdzieś koło siebie, jak dopadnie nas chandra to na nie patrzymy i nagle uświadamiamy sobie jacy z nas szczęściarze, tylko nie potrafimy tego zauważyć.

W galerii:

1)      Legendarne zdjęcie

2)      Zdjęcie kiedy twarz zasłania szal

3)      Okładka National Geographic z czerwca 2005

4)      Portret 30 letniej Sharbat Gula

5)      Dorosła Sharbat Gula z NG w rekach

6)      Steve McCurry

7)      Dziewczynka w zielonym szaliku

8)      Chłopiec z pistoletem

9)      Krawiec i monsun

O autorze

Blurppp

Irek „blurppp” Wis – miłośnik opowieści ukrytych pomiędzy okładkami albo na dnie butelki z winem. Kiedy mogę i mam za co podróżuje. Od urodzenia jestem dyslektykiem.
Mieszkam, pracuję i pisze w Krakowie, ale sądząc po temperamencie i zamiłowaniu do tamtejszego stylu życia i kuchni powinienem przeprowadzić się na północne wybrzeże Morza Śródziemnego.
Zawsze możesz do mnie napisać na blurppp@interia.pl