Recenzje

Isaac Asimov „Fundacja” – audiobook

Napisał Blurppp

Tak już mam, że względem książek przeczytanych dwie, trzy dekady temu pamiętam wrażenie jakie na mnie zrobiły, ale nie pamiętam większości ich treści. To też gdy jest ku temu okazja chętnie wracam do pozycji już przeczytanych. Taką okazja powrotu do klastycznej powieści Asimova „Fundacja” było dla mnie niedawne wydanie jej w wersji audio.

„Fundacja”Każdy taki powrót do książek młodości, a dla mnie „Fundacja” to książka czasów licealnych, wiąże się z pewnym ryzykiem. Zawsze boje się dwóch rzeczy, pierwsza z nich dotyczmy mnie jako czytelnika. Zastanawiam się  czy ja nie jestem już na taką pozycje zwyczajnie za stary, czytaj zbyt dojrzały. Zwyczajnie obawiam się czy to co 30 lat temu odbierałem jako fajne dziś nie będzie dla mnie infantylne, prostackie, pozbawione głębi. Drugi z lęków dotyczy książki, i brzmi czy ona się nie zestarzała. Ten niepokój rośnie jeszcze bardziej gdy pozycją do której wracam jest fantastyka naukowa.

Dlatego też na „Fundację” a właściwie na jej wersję audio spojrzę przez te moje lęki. Pierwszym co rzuca się w uszy, to fakt że nie jest to powieść „dla młodego czytelnika”, co nie znaczą że młody czytelnik nie może po nią sięgnąć. To dojrzała opowieść o ludzkości pełna aluzji i podtekstów, tyle tylko że podana w fantastycznych dekoracjach. Nic mnie dziś w niej nie razi, a moja większa dojrzałość i większy niż kiedyś zasób wiedzy wręcz podnosi przyjemność obcowania z tą pozycją. Podam pierwszy z brzegu przykład.

Średniowiecze zwane czasami wiekami mrocznymi to okres nastały po rozpadzie Imperium Rzymskiego. Ludzkość potrzebowała bez mała 1000 lat by na nowo się zorganizować w rozsądny sposób, by raz jeszcze zebrać rozproszone fragmenty wiedzy i posunąć rozwój o kolejny krok. Dziś to wiem, kiedyś pierwszych rozdziałów nie łączyłem z historią ludzkości i pomysł skrócenia okresu zamętu po upadku Imperium, podobnie jak koncept psychohistori jako nauki statystycznej o podłożu matematycznym odbierałem jako przejaw genialnej wyobraźni Asimova. Dziś myślę, że takie analizowanie tego co było celem poznania tego co będzie a potem nadania tym analizom formy funkcji matematycznych jest możliwe.

Oczywiście to tylko jeden z przykładów, ta książka nigdy nie była łatwa, natomiast ja nastolatkiem będąc widziałem tylko jedna jej połowę. Dziś widzę pewnie trzy czwarte przekazu. Przy tak wielowymiarowej pozycji nie ma problemu „czytelnika który wyrósł z tego tytułu”.

Fragment grafiki okładkowej jednego z amerykańskich wydań „Fundacji”

To teraz warto się zastanowić, czy sama pozycja się zestarzałą. Tu odpowiedź jest trudniejsza. Jeżeli popatrzymy na dekoracje to w pewnym sensie tak. Technika od lat pięćdziesiątych ubiegłego wieku rozwinęła się w takim stopniu, że pewne ogólnodostępne rozwiązania mocno przewyższają te opisane w książce. Asimov pewnie nawet nie śmiał o pendrive wielkości opuszka palca który jest w stanie pomieścić całą spisaną wiedze ludzkości. Tak, dekoracje się zestarzały ale nie zestarzało się meritum, bo nie zmieniła się ludzkość. „Fundacja” opowiada o zmianach społecznych i cywilizacyjnych jakie niesie ze sobą technologia, dostęp do niej i ewentualne pozbawienie jej skutków. Jest projekcją tego co nas czeka jeżeli technologie i jej następstwa staną się dobrem limitowanym i rzadkim. Pokazuje, jak wpłynie to na losy narodów i jednostek. I tu się nic nie zmieniło. Dlatego, też „Fundacja” jest w dalszym ciągu aktualna i warta poznania.

Do tego obiecuje wam, ze wszystkie te ważne sprawy, które wymieniłem wyżej przedstawiono nijako mimochodem. Ukryto je w interesującej rozpisanej na kilka odbywających się co parę dekad epizodów. Każdy z nich obrazuje inny etap rozwoju społecznego. To mistrzowskie posunięcie jeszcze bardziej podnosi przyjemność obcowania z tym tytułem.    

Dodam jeszcze, że warto skorzystać z formy audiobooka. Interpretacji tekstu podjął się mający spore doświadczenie z pozycjami SCI FI i Fantasy Jacek Rozenek i zrobił to bezbłędnie. Kiedy potrzeba przybiera role cierpliwie tłumaczącego profesora, kiedy indziej reportera relacjonującego przełomowe wydarzenia. Do tego w listach dialogowych potrafi wcielić się w każda z postaci i nadać im indywidualny sznyt. To też słucha się tego z prawdziwą przyjemnością i zaskakująco lekko jak na wagę omawianych procesów społecznych. Takie odczytanie z jednej strony nic nie ujmuje przekazowi, z drugiej czyni z „Fundacji” w wersji audio opowieść niemalże rozrywkową.

Nie tylko dla miłośników klasycznej SCI FI. Zdecydowanie polecam i liczę, na wersje audio kolejnych tomów cyklu. 

Autor: Isaac Asimovblurppp poleca

Tytuł: „Fundacja”

Czyta: Jacek Rozenek

Rok wydania: 2017

Czas: 8 godzin i 13 minut

Cena: 34,90 zł

Kupicie w Audioteka.pl

Audiobooka otrzymałem od Audioteki

O autorze

Blurppp

Irek "blurppp" Wis - miłośnik opowieści ukrytych pomiędzy okładkami albo na dnie butelki z winem. Kiedy mogę i mam za co podróżuje. Od urodzenia jestem dyslektykiem.
Mieszkam, pracuję i pisze w Krakowie, ale sądząc po temperamencie i zamiłowaniu do tamtejszego stylu życia i kuchni powinienem przeprowadzić się na północne wybrzeże Morza Śródziemnego.
Zawsze możesz do mnie napisać na blurppp@interia.pl