Wino i destylaty

Genus Regis Tramin Cerveny

Genus Regis Tramin Cerveny
Genus Regis Tramin Cerveny
Napisał Blurppp
Genus Regis Tramin Cerveny

Genus Regis Tramin Cerveny

Zwykle gdy piszę o winach morawskich to opisuje etykiety „od chłopa” czyli z malutkich butikowych winnic, często mających 2-3 hektary winogradu. Takie podejście mogło by błędnie sugerować, że morawskie winiarstwo stoi właśnie takim producentami. Morawy to także duże winiarskie kombinaty. Jednym z nich jest Znovin z okolic Znojma. Należy do nich 3,5% co oznacza sprzedaż na poziomie 17 tysięcy butelek, dziennie. Wszystko to w kraju o ludności blisko czterokrotnie mniejszej niż populacja Polski. Jest czego zazdrościć, ale nie o rynku ma być ten wpis a o winie i jego producencie.

Taki wolumen produkcji, może budzić pokusę pójścia na łatwiznę, czyli wykręcania kolejnych rekordów produkcji bez zwracania szczególnej uwagi na jakość produkowanych win. Na szczęście Pavel Vajcner, trzymający całą firmę twardą ręką dyrektor i współwłaściciel postanowił zrezygnować z pójścia na skróty i postawiać właśnie na jakość. Najlepszym przykładem jest zaangażowanie w powstanie VOC Znojmo. Tu małe uzupełnienie. W Republice Czeskiej regiony VOC (Vína Originální Certifikace) nie są kontrolowane przez państwo, a są oddolną inicjatywa lokalnych stowarzyszeń winiarskich. To sami winiarze ustalają zasady, sami określają region i to wyłoniona przez nich komisja przyznaje każdorazowo prawo do oznaczenia wina. Najstarszą apelacją jest właśnie VOC Znojmo powołana do życia w 2010 roku a opierająca się o rozporządzenie Komisji UE nr 753/2002, art 16. Przy czym do produkcji win w ramach apelacji dopuszczono trzy szczepy sauvignon blanc, riesling, grüner veltliner z których można produkować zarówno wina odmianowe jak i cuvee. Ważne by grona w momencie zbioru miały nie mniej niż co najmniej 19 ° NM a wydajność z hektara nie przekraczała 7 ton.

Opisałem się o tych wymaganiach apelacyjnych, tymczasem które dziś opisuję, chodź powstało w regionie wyznaczonym granicami apelacji nie spełnia jej wymagań. Powodem jest szczep czyli tramin cerveny szerzej znany pod nazwą gewürztraminer. Chyba jeden z najbardziej kontrowersyjnych szczepów, który albo się kocha albo nienawidzi. Ja go uwielbiam, bo jak każdy albo prawie każdy Polak, mam wyraźną słabość do win słodkich i półsłodkich (żartowałem z tymi półsłodkimi). Choć właśnie półsłodkim winem jest Znovin Genus Regis Tramin Cerweny 2009. A tak naprawdę jest tak markowany, bo moim zdaniem to rasowe słodkie wino, zawartość cukru 36g/l sprawia, że tak go odbieram. Do tego to wino mi smakuje, przynajmniej pite w Wielką Sobotę z mazurkiem, myślę że do pasztetu tez będzie OK. Pozwólcie więc, że wam go przedstawię.

W kolorze miodowe, w nosie bardzo intensywne, pachnie jak bukiet czerwonych róż ofiarowany z okazji zaręczyn wzbogacony o ton liczi. W ustach, wyraźnie słodkie ale o dobrze równoważącej słodycz kwasowości, gęste, oleiste. Owoc pod postacią ananasa i brzoskwini wyraźny, dobrze wykształcony, soczysty, do tego ładne nuty miodowe i rodzynkowe. Posmak długi, delikatnie pikantny. Wino nie jest nudne i jednostajne, co jest często przypadłością win markowanych jako półsłodkie. Pije się to fajne.

Wino zasługuje na silne 4 z plusem czyli 4,5 a wiec więcej niż dobre. Chętnie dałbym mu 5 na szynach ale to by oznaczało 4,75 a kiedyś podjąłem decyzję, że będę oceniał co pół punktu, niech więc zostanie 4,5.

p.s. W najbliższym czasie rasowe wino z apelacji VOC Znojmo

Nazwa: Genus Regis Tramin Cerveny

Rocznik: 2009

Producent: Znovin

Kraj: Czechy

Region: Morawy

Apelacja: Regionalne wino morawskie

Typ wina: spokojne

Kolor wina: białe

Smak: półwytrawne

Klasyfikacja: regionalne

Szczepy: 100% tramin cerveny (gewürztraminer)

Temp. podawania: schłodzone 16-18 stopni

Podawać do: kuchnia azjatycka, pasztety, sery z wewnętrzną pleśnią

Do kupienia w: import własny

Cena: 150 koron czeskich czyli około 23 zł

Pojemność: 0,5l

Ocena 0-6: 4,5

Jednym zdaniem: bardziej słodkie niż półsłodkie

Wino to mój własny zakup 

 

O autorze

Blurppp

Irek "blurppp" Wis - miłośnik opowieści ukrytych pomiędzy okładkami albo na dnie butelki z winem. Kiedy mogę i ma za co podróżuje. Od urodzenia dyslektyk.
Mieszkam, pracuję i pisze w Krakowie, ale sądząc po temperamencie i zamiłowaniu do tamtejszego stylu życia i kuchni powinienem przeprowadzić się na północne wybrzeże Morza Śródziemnego.
Zawsze możesz do mnie napisać na blurppp@interia.pl