Recenzje Wino i destylaty

Ewa Malika Szyc-Juchnowicz „Przyprawy”

Napisał Blurppp

W czasach, kiedy pacholęciem będąc, pod okiem mamy i babci stawiałem pierwsze kroki w kuchni z przypraw do dyspozycji były: sól, pieprz, liść laurowy, ziele angielskie, kminek oraz skrywane na większe święta a przywożone z zagranicy czerwona papryka i pachnąca innym światem Vegeta. Wraz z ustrojową zmianą i pełnymi półkami pojawiło się całe morze przypraw, tak jednoskładnikowych jak i mieszanek. Długo uczyłem się z nich korzystać, i nie wszystkie eksperymenty można uznać za udane. Dziś, ponad 25 lat później, przyprawianie uznaje za najtrudniejsza z kulinarnych sztuk i nadal poruszam się w tym obszarze po omacku. Musieli zauważyć to moi najbliżsi, bo pod choinką znalazłem taka oto pozycję: Ewa Malika Szyc-Juchnowicz „Przyprawy”.

Ewa Malika Szyc-Juchnowicz „Przyprawy” Choć na blogu tego nie widać jestem zapalonym kucharzem amatorem. Nie boję się eksperymentów, nowych przepisów i co najważniejsze nowych smaków. Sam siebie uważam za nieźle gotującego, ale zdarza się, że rodzina jest odmiennego zdania. W ich ocenie moje gotowanie to po pierwsze zamiana kuchni w pobojowisko, które trzeba porządkować przez wiele godzin (przecież sztuka wymaga ofiar, czemu się dziwią). Po drugie moje dania bywają ponoć zbyt charakterne jak na polskie podniebienia, mówiąc inaczej zbyt mocno a czasami również zbyt ostro przyprawione. Po prostu lubię intensywne smaki, to też przypraw używam dużo.   

Dlatego od dawna szukałem książki, która będzie dla mnie kompendium wiedzy na ten temat. „Przyprawy” właśnie takie są i to z kilku powodów.  Pierwszym i niewątpliwie najważniejszym jest Ewa Malika Szyc-Juchnowicz czyli szanowna autorka. Wychowana w Maghrebie Polka od najmłodszych lat chłonęła całą sobą tamtejsze smaki i aromaty, a każdy komu było dane spacerować po sukach Marrakeszu czy Tunisu wie jakie to jest bogactwo. Obecnie prowadzi świetnie ocenianą restauracje łącząca regionalne dania polskiego Pomorza z kuchnią północnej Afryki. Jednym słowem wie o przyprawach wszystko. Dodam tylko, że prestiżowy przewodnik Gault&Millau w tym roku umieścił ja na liście nominowanych w kategorii Kobieta Szef.

Drugim ważnym dla mnie elementem jest systematyka przepraw. Podzielono je na kilka kategorii jak rozgrzewające, orzeźwiające, słodkie itd. Następnie w ich ramach przedstawiono najważniejsze z przyprawa. I tak doszliśmy do kolejnej unikatowej cech, rozbudowanym opisom. Każdy z nich prócz zawartości czysto merytorycznej, czyli smaku, zestawiania, opusu pozyskania , przechowywania itd. jest dodatkowo okraszony opowieścią. A jest o czym pisać, przyprawy towarzyszą nam od zawsze lub od prawie zawsze i często pełniły dodatkowe funkcje dla przykładu były środkami płatniczymi , a czasami wręcz powodem wojen.

Wreszcie mamy coś w rodzaju warsztatów, czyli przykładowe przepisy z wykorzystaniem omawianych dodatków. Przepisy są łatwe, wyglądają na smakowite i są bardzo dalekie od tak zwanej „polskiej kuchni” przez co zdaja się być jeszcze ciekawsze.

Kolejnym wyróżnikiem, a według mnie było strzałem w dziesiątkę jest zdobiący wewnętrzne strony okładek diagram pokazujący co z czym łączyć. Pozwala to na w miarę bezpieczne eksperymenty kulinarne i bardzo zwiększa kuchenną kreatywność. Nie bez znaczenia jest też malutki dodatek z podstawowymi przepisami, po jego przejrzeniu można samodzielnie robić podstawowe mieszanki.

I na końcu, choć równie ważny jest poziom edytorski całego wydawnictwa. Fotografie przyprawiają o ślinotok, łamanie jest przejrzyste i pozwala szybko odnaleźć poszukiwana informację. Słowem nie ma powodów do narzekań.

„Przyprawy” to pozycja obowiązkowa dla każdego kochającego cieszyć się smakiem i otwartego na nowe. Daje zakres wiedzy pozwalający na własnoręczne doprawianie dań, bez konieczności korzystania z gotowych mieszanek, które w większości składają się z soli i wzmacniaczy smaku. Ani to dobre ani zdrowe. Dlatego doprawiajcie sami, ta pozycja w tym pomoże. Ode mnie znaczek Polecam.  

I taki drobiazg, wąchanie przypraw to świetny trening sensoryczny, winomaniacy weźcie to pod uwagę.  

Autor: Ewa Malika Szyc-Juchnowicz

Tytuł: „Przyprawy”

Wydawca: Wydawnictwo Pascal

Rok wydania: 2016

Stron: 286

Okładka: twarda

Ilustracje: Kolorowe, wysokiej jakości

Cena okładkowa:49,90

Książkę znalazłem pod choinką

O autorze

Blurppp

Irek „blurppp” Wis – miłośnik opowieści ukrytych pomiędzy okładkami albo na dnie butelki z winem. Kiedy mogę i mam za co podróżuje. Od urodzenia jestem dyslektykiem.
Mieszkam, pracuję i pisze w Krakowie, ale sądząc po temperamencie i zamiłowaniu do tamtejszego stylu życia i kuchni powinienem przeprowadzić się na północne wybrzeże Morza Śródziemnego.
Zawsze możesz do mnie napisać na blurppp@interia.pl