Recenzje

Daniel Silva „Dom szpiegów”

Napisał Blurppp

Daniel Silva to od lat jeden z moich ulubionych autorów. Czekam na każda jego pozycję. Rozczarowałem się tylko raz, przy poprzedniej pozycji. Na szczęście wydany kilka tygodni temu „Dom szpiegów” zatarł tamto niemiłe wrażenie. Znów umieszczony na okładce napis „Autor najlepszych powieści szpiegowskich wszech czasów” ma sens.

Daniel Silva „Dom szpiegów”

Daniel Silva „Dom szpiegów”

Opowieść zaczną się tam gdzie skończyła się „Czarna wdowa”. Saladyn nie odpuszcza i przygotowuje kolejne zamachy. Każdy kolejny jest bardziej spektakularny. W wyniku jednego z nich Londyn spłynął krwią. Powstaje wielonarodowa grupa mająca wytropić terrorystę. Jedyną ścieżka do niego prowadzącą zdaje się być osoba francuskiego celebryty i milionera.

Fabuła jak zawsze jest miksem działań operacyjnych, pracy analitycznej i porywających scen akcji. Odwiedzamy sporo lokacji na trzech kontynentach, w tym niektóre bardzo egzotyczne. Jest szybko i dynamicznie, słowem autor wraca do starych sprawdzonych metod i pomysłów. Z tym, że miksuje je na nowo, dzięki czemu znowu jest świeżo.

Akcja wielokrotnie potrafi zaskoczyć, niby wiemy, jak to się skończy ale w jaki sposób do tego dojdzie trudno przewidzieć. Ale nie to stanowi siłę tej pozycji. Jej siłą są kolejne nanizane na główny ciąg fabularny zachodzących na siebie sceny. Każda z nich to swoista dynamicznie napisana, pełna akcji perełka.

Czyta się to świetnie, książka jest z tych nieodkładanych. Autor dawkuje napięcie i krok po kroku odsłania fragmenty układanki. W efekcie czytelnik z wielką ciekawością czeka na to co Silva zdradzi mu na kolejnej stronie czy w kolejnym rozdziale. Lubię takie podejście do czytelnika, a tu autor doprowadził tę technikę do perfekcji, i chyba właśnie w tym leżą podstawy sukcesu komercyjnego jaki niewątpliwie spotkał autora.

Miłośników Gabriela Allona przekonywać do tej pozycji nie trzeba. Zaś wszystkich innych „Dom szpiegów” nie zawiedzie. To świetnie podana, doskonale opowiedziana wciągająca historia. Idealna pozycja na długi wieczór, do pociągu czy samolotu. To pozycja mająca dać czytelnikowi chwile odpoczynku, rozrywki. I w tej roli świetnie się sprawdza.

Świetnie bawiłem się w podczas lektury, i wy też będziecie. Również dlatego, ze autor ma świadomość gatunku i nie próbuje go na siłę „uszlachetniać”. Bardzo to cieszy, bo ostatnio mamy nadmiar kryminałów społecznych, romansów z wątkiem sensacyjnym itd. Za to coraz mniej dobrych powieści gatunkowych, i to bez względu na gatunek w jakim się obracamy. Warto to docenić, wszak sięgając po powieść szpiegowska chcemy właśnie szpiegów i działań operacyjnych i tego wszystkiego co serwuje nam Silva a nie romansów i moralizatorskich wykładów choćby o tym jak daleko można się posunąć. A ostatnio takie wykłady stają się swoistą plagą.

To też was uspakajam, „Dom szpiegów” jest od tego wolny. Tu chodzi o tempo, dynamikę, i zaskoczenie czytelnika. Czyli o czym powtarzam po raz kolejny o dobrą rozrywkę, rozrywkę na poziomie ale jednak rozrywkę. A Silva jest jej mistrzem. Już czekam na kolejny tom cyklu, zapowiada się kilka miłych wieczorów.

„Dom szpiegów” zdecydowanie wam POLECAM  blurppp poleca

Tytuł: „Dom szpiegów”

Autor: Daniel Silva

Rok wydania: 2017

Stron: 478

Cena okładkowa: 39,99 zł

Wydawca: Wydawnictwo HarperCollins

Książka to mój własny zakup

O autorze

Blurppp

Irek "blurppp" Wis - miłośnik opowieści ukrytych pomiędzy okładkami albo na dnie butelki z winem. Kiedy mogę i mam za co podróżuje. Od urodzenia jestem dyslektykiem.
Mieszkam, pracuję i pisze w Krakowie, ale sądząc po temperamencie i zamiłowaniu do tamtejszego stylu życia i kuchni powinienem przeprowadzić się na północne wybrzeże Morza Śródziemnego.
Zawsze możesz do mnie napisać na blurppp@interia.pl