Wino i destylaty

D.O Rueda – kraina verdejo. Degusta Espana

Napisał Blurppp

W połowie listopada miałem przyjemność wziąć udział w drugiej z krakowskich odsłon cyklicznych degustacji Degusta Espana. Ten mega fajny cykl, za którym w krakowskiej odsłonie stoją Bożena Dragosz, Tatiana Mucha i Basia Lejkowska, powstaje przy współpracy z Biurem Radcy Handlowego Ambasady Hiszpanii i ma na celu kompleksowe przedstawienie hiszpańskiego winiarstwa. Odcinek drugi, trochę w poprzek aurze, poświęcony był najbielszej z białych pereł Kastylii jaką niewątpliwie jest D.O. Rueda.

Jako, że w cały projekt zamieszane są „hiszpańskie czynniki oficjalne” wszystkie degustacje prowadzi nie kto inny jak Julio Cesar Sobrino – Ambasador Win Hiszpańskich, a nad całością czuwała Pani Małgorzata Kozakiewicz z Ambasady Hiszpanii. 

 

Teraz powinno ukazać się kilka zdań na temat geografii, warunków klimatycznych i specyfiki tej apelacji. Ale nie tym razem, zamiast tego zdecydowałem się o tym opowiedzieć w cotygodniowym filmie. Film umieszczę pod wpisem, ale możecie też zerknąć na niego odwiedzając kanał Blurppp na YouTube.

Dlatego w formie pisanej tylko notki, za to notki aż 9 win pokazujących prawie wszystkie twarze tamtejszych win. Jak należy się spodziewać będzie prawie wyłącznie o Verderów, ale za to w kilku różnych ekspresjach.

Menade Rueda Verdejo Ecologico D.O. Rueda 2016

Miękka, bardzo przyjazna wersja najważniejszego szczepu D.O. Rudea. W nosie zioła (liść laurowy, koper) do tego jabłko i odrobina brzoskwini okraszona delikatnym powiewem mineralnym.  W ustach okrągłe, owocowe, lekkie i zwiewne a przez swoja kwasowość bardzo świeże. Bardziej tarasowe niż gastronomiczne. Typowa dla szczepu goryczka jest obecna jedynie w posmaku i to na bardzo umiarkowanym poziomie.  4/6

Bodega E.A. Paramo Valdecuevas Cruz de San Martin D.O. Rueda 2016

Kolejna tarasowa odsłona skupiona tak w nosie jak i w ustach na żółtych owocach (mirabelki, morele, brzoskwinie). Proste ale szczere, nie próbujące niczego udawadniać, świetne na lato albo na potańcówkę. Charakteru dodaje mu obecny w powiewie ton lukrecji. 3,5/6

Pago Traslagares Verdejo  D.O. Rueda 2016

O takich win mawia się, ze jak masz je w kieliszku to przelatujące obok motyle zawracają. Nie ma się co im dziwić, tak efektownie pachnącego wina dawno nie próbowałem. Dominują w nim żółte owoce, ale jest też anyż, lekka nuta mięty, i sporo tonów białych kwiatów. W ustach oleista tekstura, owocowość rozpięta gdzieś między mango a melonem, a wszystko to okraszone cytrynową kwasowością. Jest też oczywiście goryczka i to na dość wyraźnym poziomie do tego obecna przez cały czas a nie tylko w końcówce. Chciałbym dostać kieliszek do potrawki z królika. 5/6

Bodegas Teodoro Recio  Clauma Verdejo D.O. Rueda 2016

Wino mocno odbiegające od pozostałych. W swojej odmienności podzieliło degustujących. Jednym podobała się jego powściągliwość, umiar i niebanalność.  Mnie ta celowa „polityka niedoboru” nie zachwyciła. Wolę wina pełniejsze, bardziej rozbuchane, nawet jeżeli dla niektórych będą one efekciarskie. 2,5/6

Hijos de Alberto Gutierrez De Alberto Ecologico D.O. Rueda 2016

Rasowe wino gastronomiczne które uwiedzie was nosem kojarzącym się z końcem lata, owocową sałatką, sianokosami, mirabelkami leżącymi w zeschłej trawie. Słowem koniec końcówka wakacji spędzanych na wsi. W ustach dużo żółtego owocu, trochę mango, wyrazista kwasowość i równie wyrazista goryczka. Jednym słowem modelowa ekspresja verdejo.  Piłbym skrzynkami! 5.5/6

Bodega Cuatro Rayas 40 Cuarenta Vendimias D.O. Rueda 2016

Bardzo złożony nos, który można określić mianem „zielonego” ale w zupełnie innym znaczeniu niż w wypadku win z Nowej Zelandii. Tutaj królują aromatyczne zioła, koper włoski, zielony koperek, a nad nimi brzoskwinie. W ustach bardzo kremowe. Wino dojrzewało na osadzie przez 3 miesiące, przez co ma zdecydowanie większą koncentracje. Nie zabrakło też kwasowości i goryczki. Znów aż prosi się o królika, najlepiej w grzybowym sosie. 4,5/6

Finca Montepedroso Verdejo D.O. Rueda  2016

Kolejne z win dojrzewających na osadzie, z tym że tu miało to miejsce przez 5 miesiecy. W efekcie w nosie tony typowe dla verdejo zostały wzbogacone o skórkę pomarańczową i lekkie tony wędzone, a nuty nabrały intensywności. W ustach wino jest pełne, okrągłe, owocowe o dobrej kwasowości i intensywnej goryczce. 5/6

Marques de Caceres Excellens de Marques de Caceres Sauvignon Blanc D.O. Rueda 2016

 

Marques de Caceres to producent kojarzony przede wszystkim z szeroko dystrybuowanymi, marketowymi winami z Rioja. Okazuje się że robi też Sauvignon Blanc w D.O. Rueda. Niestety moim zdaniem z kiepskim skutkiem. Wino ma wyraźne tony redukcji, pachnie kiszoną kapustą skutecznie blokuje próbujące wybić się na pierwszy plan tony cytrusowe. W ustach nie wiele lepiej, jest trochę grejpfruta, trochę brzoskwiń i stercząca kwasowość. Mnie nie przekonuje 2/6

Bodega Alvarez y Diez Mantel Blanco Verdejo D.O. Rueda 2016

Najbardziej złożona i pokazujące odrobinę inne rejestry ekspresja verdejo. Tu pierwsze skrzypce grają papierówka, gruszki i melon. Pod nimi siano, i anyż. W ustach żywa kwasowość, sporo białych owoców i charakterna goryczka. Najbardziej złożone z win. Do tego pokazujące, że verdejo nie jedno ma imię.

Ostatnie dziesiąte wino Reina de Castilla Fermentado en Barrica,  zostawiłem sobie na koniec i opowiem o nim w poniższym filmie. Warto zerknąć, bo to dość rzadkie wino – nie często pije się verdejo fermentowane w drewnie.  

W degustacji brałem udział na zaproszenie organizatorów, za co bardzo dziękuję. To była kolejna świetna, perfekcyjnie zorganizowana degustacja. 

O autorze

Blurppp

Irek „blurppp” Wis – miłośnik opowieści ukrytych pomiędzy okładkami albo na dnie butelki z winem. Kiedy mogę i mam za co podróżuje. Od urodzenia jestem dyslektykiem.
Mieszkam, pracuję i pisze w Krakowie, ale sądząc po temperamencie i zamiłowaniu do tamtejszego stylu życia i kuchni powinienem przeprowadzić się na północne wybrzeże Morza Śródziemnego.
Zawsze możesz do mnie napisać na blurppp@interia.pl