Wino i destylaty

Cajon de Gato Gewurztraminer

Napisał Blurppp

Cajon de Gato GewurztraminerTo wino przywiozłem na zasadzie ciekawostki. Już na etapie oglądania butelki wszystko mnie w niej fascynowało. Ultranowoczesna etykieta wyglądająca niczym z biznesowa infografika, zielony silikonowy korek dumnie wystający ponad szyjkę i miejsce pochodzenia czyli aragońskie Somontano. To ostatnie to kawałek nowego świata w Europie, do tego jako jeden z niewielu na świecie swoją sławę i status DO zawdzięcza w większym stopniu decyzją administracyjnym niż naturze. Pod koniec lat 80-tych władze lokalne zabroniły sadzenia tempranillo i czerwonych odmian międzynarodowych. Miało to na celu wzmocnienie potencjału upraw lokalnych odmian ze specjalnym uwzględnieniem moristel i parraleta. Nie wiadomy czy przez przeoczenie czy też celowo, dopuszczono do upraw międzynarodowe odmiany białe. W każdym razie tak trafiły tam gewurztraminer.

Dziś region choć ciągle nie cieszy się taką renomą jak niedaleki Priorat czy coraz popularniejsza Ribera del Duero to jest uważana za solidnego dostawcę win o korzystnej cenie i średniej ale powtarzalnej jakości. Sporo więc produkcji z tego regionu ląduje na marketowych półkach.

Na szczęście trafiają się też niszowi producenci, szukający odrobinę innej ścieżki. Jednym z nich jest Bodega La Marca. Produkująca wino o mocno zabawowym charakterze i równie zabawowej nazwie czyli Cajon de Gato (kocie jądra). Pod tą nazwą dostępnych jest kilak różnych win. Ja z Hiszpanii przywiozłem Cajon de Gato Gewurztraminer który tak naprawdę nie jest czystym GTR a kupażem tegoż (80%) i chardonnay (20%).

W kieliszku wygląda rasowo, jest ciemno złote i oleiste. Nos jest jednak znacznie bardziej powściągliwy niż w wypadku win alzackich. Pachnie przyjemnie, owocowo-cytrusowy z nutami kwiatowymi ( jaśmin) próżno jednak szukać liczi czy róży których podświadomie poszukujemy. W ustach bardzo dużo ciała. Wręcz ma się wrażenie picia oliwy. W smaku świeże, cytrusowe i raczej kwaskowate, dużym zaskoczeniem było pojawienie się nut mineralnych których w GTR bym się nie spodziewał. Dość długie ale nie ujawnia nowych tonów, dominuje cytryna w owocu oraz skórka cytrynowa.

Przygotowałem do niego pasztety, nie bardzo się sprawdziły. O wiele lepiej smakuje z wędzonym łososiem. Nie jest to GTR jakiego się spodziewałem. Kosztowało dość sporo, 9,45 euro. Co na tamte warunki jest suma z górnej półki. Wybrałem to wino bo w Polsce jest niedostępne a chciałem się przekonać jak smakuje GTR z Hiszpanii. Czy zasługiwało by tu przylecieć? Raczej nie,  ale przynajmniej wiem ze 100% pewnością, jeżeli będę miał ochotę na GTR to tylko na ten z Alzacji.

Nazwa: Cajon de Gato Gewurztraminer

Rocznik: 2011

Producent: Bodega LaMarca

Kraj: Hiszpania

Region: Somontano

Apelacja: DO Somontano

Typ wina: spokojne

Kolor wina: białe

Smak: wytrawne

Klasyfikacja: jakościowe

Szczepy: Gewurztraminer (80%) i chardonnay (20%).

Temp. podawania: schłodzone 9 stopni C

Podawać do: Ryby wędzone, owoce morza.

Pojemność:0,7 l

Miejsce zakupu: Import własny

Cena: ok. 9,45 euro

Ocena 0-6: 3

Jednym zdaniem: Spodziewałem się więcej, wino jest zbyt powściągliwe.

Wino to mój własny zakup

 

O autorze

Blurppp

Irek "blurppp" Wis - miłośnik opowieści ukrytych pomiędzy okładkami albo na dnie butelki z winem. Kiedy mogę i ma za co podróżuje. Od urodzenia dyslektyk.
Mieszkam, pracuję i pisze w Krakowie, ale sądząc po temperamencie i zamiłowaniu do tamtejszego stylu życia i kuchni powinienem przeprowadzić się na północne wybrzeże Morza Śródziemnego.
Zawsze możesz do mnie napisać na blurppp@interia.pl